Szukam nieruchomości do zarządzania

Jestem licencjionowanym zarządcą nieruchomości, myślę o założeniu własnej
firmy
dlatego poszukuję informacji o nieruchomościach komercyjnych lub
mieszkaniowych
,
których właściciele aktualnie szukają zarządców.



Chętnie wejdę w sensowny układ jak będziesz zakładał firmę. Oferuję
doświadczenie w budowlance + upr. budowlane, licencję agenta ubezp. (siebie
jako zarządcę i nieruchomość trzeba ubezpieczyć!),aktualnie robię kurs wyceny
nieruchomości i szukam pracy. Społecznie jestem przewodniczącym wspólnoty
mieszkaniowej, która ma już zarządcę.




--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


     

  Wartosc nieruchomosci w akcie notarialnym.

| Moje pytanie jest nastepujace:

| - US od tego roku nie pobiera zadnych podatkow od darowizn w I gr.
| pokrewiensta

| Wiec czy moge u notariusza podac powiedzmy kwote transakcji 10 tys zl w
| celu
| zanizenia taksy notarialnej bez zadnych konsekwencji? Przyczepic sie do
| zanizonej wartosc mogl tylko US, a teraz gdy podatek wynosi 0 zl kto moze
| sie do tego wtracac?

| Pozdrawiam i prosze o odpowiedz - (jutro wizyta u Notariusza).

Oczywiscie ze mozesz tak zrobic.
Musisz jednak liczyc sie z konsekwencjami
finansowymi lub karnymi takiego oszustwa.



Ale jeśli ktoś nie ma wyceny zrobionej przez jakiegoś fachowca to jak sam ma
ocenic wartość nieruchomości?
Auto to można porównać wg cen np. z giełdy, a nieruchomość jest kazda inna
chyba?

pozdrawiam

Zbyszek


  Wartosc nieruchomosci w akcie notarialnym.

Ale jeśli ktoś nie ma wyceny zrobionej przez jakiegoś fachowca to jak sam ma
ocenic wartość nieruchomości?
Auto to można porównać wg cen np. z giełdy, a nieruchomość jest kazda inna
chyba?



Jakiś czas temu istniału specjalne "tabele" z US. Określały one rodzaj
nieruchomości, datę posadowienia itp. Zamieszczone były tam orientacyjne ceny
tych nieruchom. I trzeba było coś dopasować ze względu na koniecznosc
opodatkowania.


  PINE! - cena działki a urząd skarbowy - problem!!!!!
I na tej zasadzie działa prawidłowo zorganizowany kataster - jeżeli zaniżasz
wartość nieruchomości, to proszę bardzo, ale, po pierwsze, urząd ma prawo ją
od ciebie odkupić bez twojego protestu i wystawić na licytację (jeśli
odchylenie od rzeczywistej wartości przekracza np. 25%), a po drugie - jeśli
zawyżysz wartość, to nie ma sprawy - będziesz bulił większe podatki, ale
bank i tak nie pozwoli obciążyć hipoteki na więcej niż wycena rzeczoznawcy.
W ten sposób podatki od nieruchomości płaci się za jej faktyczną wartość, a
i dzięki dużej liczbie informacji z okolicy, łatwiej jest wycenić kupowaną
nieruchomość (zwłaszcza działkę)
T.

     

  Przepisanie rozpoczętej budowy na syna

Dzien dobry.
Mój problem wiąże się z przepisaniem przez mojego ojca domu na mnie, a
dokladnie nie zakończonej budowy(tzn. brak odbioru technicznego, chociaż
mieszkamy w nim,). Byłem u
notariusza i tem mnie zalamal nie na żarty, tzn. wyliczył, że dom ma
400m2 pow.
użytkowej x 2,500,- PLN za 1 m2(taką wartość ponoć ustala U.S.) =
1,000,000 zł
wartość; od tego podatek 2%, czyli musiałbym zapłacić fiskusowi około



20,000 ,-

A od kiedy to notariusz ma uprawnienia do określania wartości
nieruchomości? Powinien przyjąć wartość ustaloną przez strony umowy
darowizny. Problemem może być US, który może zweryfikować wartość
przedmiotu darowizny i gdy różnica będzie większa niż 25-30% wartości to
obciąży podatnika kosztem sporządzenia wyceny + zwiększenie kwoty podatku +
możliwe odsetki. Oczywiście mozna sie odwoływać.

Proponuję znaleźć rzeczoznawcę, który jest również biegłym skarbowym,
zrobić dobrą dokumentację zdjęciową ukazującą stan zaawansowania robót i
dopiero wtedy przepisywać nieruchomość podpierając się wyceną. Wtedy US ma
mniejsze pole manewru, bo jest gotowa wycena i może im sie nie opłacac
wszczynać całej procedury sprawdzającej.

Nie wiem, gdzie jest ta budowa, ale w razie czego polecam swoje usługi.

Pozdrawiam


  podatek katastralny

Uslyszlem po raz kolejny w telewizji o koniecznosci wprowadzenia podatku
katastralnego to znaczy proporcjonalnego do wartosci nieruchomosci, mowili
rowniez ze, bedzie to sprawiedliwsze.



Poniewaz nie interesowalem sie tym dotad, czy mozeesz mnie oswiecic - skad
fiskus bedzie znal wartosc nieruchomosci?
Przeciez byly one budowane i kupowane na przestrzeni wielu lat.
Czy ktos bedzie przeprowadzal ich wyceny???

 Czy moze mi ktos wytlumaczyc co jest

sprawiedliwego w corocznym placeniu za zainwestowane wlasne pieniadze ?



Czyli jezeli podniose standard mojego mieszkania - i tym samym jak mysle,
jego wartosc - to w nagrode bede musial dodatkowo co roku wiecej placic
fiskusowi?

Podano rowniez rzad - 1 do 2% wartosci co oznacza, ze za nieruchomosc warta
100.000,- zl rocznie bedzie do zaplacenia od 1.000 do 2.000 zl czyli
kilkadziesiat razy wiecej niz teraz.



Teraz place podatku za moje mieszkanie w granicach 40 zl rocznie. Biorac pod
uwage wartosc rynkowa po wprowadzeniu podatku katastralnego bede placil
...... 700 do 1400 zl
Powinni go nazwac katastrofalny nie katastralny.
Komus sie chyba polebkalo w jebkach.

Buziaczki
Tim


  podatek katastralny

Czesc,
trzeba bylo glosowac na komune, bo ten podatek jest nie do unikniecia.
Pozdrawiam

Darek P.

-----------------------------------------------------------------------------



| Uslyszlem po raz kolejny w telewizji o koniecznosci wprowadzenia podatku
| katastralnego to znaczy proporcjonalnego do wartosci nieruchomosci, mowili
| rowniez ze, bedzie to sprawiedliwsze.

Poniewaz nie interesowalem sie tym dotad, czy mozeesz mnie oswiecic - skad
fiskus bedzie znal wartosc nieruchomosci?
Przeciez byly one budowane i kupowane na przestrzeni wielu lat.
Czy ktos bedzie przeprowadzal ich wyceny???

 Czy moze mi ktos wytlumaczyc co jest
| sprawiedliwego w corocznym placeniu za zainwestowane wlasne pieniadze ?

Czyli jezeli podniose standard mojego mieszkania - i tym samym jak mysle,
jego wartosc - to w nagrode bede musial dodatkowo co roku wiecej placic
fiskusowi?

| Podano rowniez rzad - 1 do 2% wartosci co oznacza, ze za nieruchomosc warta
| 100.000,- zl rocznie bedzie do zaplacenia od 1.000 do 2.000 zl czyli
| kilkadziesiat razy wiecej niz teraz.

Teraz place podatku za moje mieszkanie w granicach 40 zl rocznie. Biorac pod
uwage wartosc rynkowa po wprowadzeniu podatku katastralnego bede placil
...... 700 do 1400 zl
Powinni go nazwac katastrofalny nie katastralny.
Komus sie chyba polebkalo w jebkach.

Buziaczki
Tim




  Kredyt na budowe domu - jak zaplanowac ?
Witam Wszystkich !

Poradzcie prosze kiedy i wjaki sposob wziasc kredyt na budowe domu
(dokonczenie budowy).

Sytuacja jest nastepujaca:
- Posiadam juz dzialke.
- Chcialbym wybudowac dom, wstepnie szacuje za okolo 300 kPLN (stan pod
klucz tzn. wykonczony, posadzki, lazienki, instalacje)
- powiedzmy ze bede dysponowal kwota ok. 200 kpln a na reszte bede
chcial wziasc kredyt.

Teraz jak to rozwiazac?

1)
Isc do banku przed rozpoczeciem budowy poprosic o kredyt 300kPLN w tym
wklad wlasny 200kPLN, czyli defacto suma kredytu bylaby 100kPLN a wklad
wlasny ok 67%. Termin uruchomienia kredytu po zakonczeniu stanu surowgo
zamknietego.

2)
Rozpoczac budowe za gotowke, (mysle ze na stan surowy zamkniety
wystarczy   moze nawet jeszcze cos zostanie.)
Nastepnie isc do banku, zrobic wycene nieruchomosci i poprosic o kredyt
na dokonczenie budowy.
W tej opcji nie wiem  jak bank potraktuje istniejaca juz nieruchomosc
czy bedzie to rowniez potraktowane jako okolo 67% wkaldu wlasnego ( a
moze wiecej a moze mniej)?

Przy okazji co myslicie o:

http://www.archon.pl/index.php?act=32&sid=m400b96380ccd9

czy da sie to zamknac w kwocie 300kpln (ze standartowym wykonczeniem)

Pozdrawiam  !

i życze Smacznego Jajka i mokrego Dyngusa

MArcin


  Kredyt na budowe domu - jak zaplanowac ?

Witam Wszystkich !

Poradzcie prosze kiedy i wjaki sposob wziasc kredyt na budowe domu
(dokonczenie budowy).

Sytuacja jest nastepujaca:
- Posiadam juz dzialke.
- Chcialbym wybudowac dom, wstepnie szacuje za okolo 300 kPLN (stan pod
klucz tzn. wykonczony, posadzki, lazienki, instalacje)
- powiedzmy ze bede dysponowal kwota ok. 200 kpln a na reszte bede
chcial wziasc kredyt.

Teraz jak to rozwiazac?

1)
Isc do banku przed rozpoczeciem budowy poprosic o kredyt 300kPLN w tym
wklad wlasny 200kPLN, czyli defacto suma kredytu bylaby 100kPLN a wklad
wlasny ok 67%. Termin uruchomienia kredytu po zakonczeniu stanu surowgo
zamknietego.

2)
Rozpoczac budowe za gotowke, (mysle ze na stan surowy zamkniety
wystarczy   moze nawet jeszcze cos zostanie.)
Nastepnie isc do banku, zrobic wycene nieruchomosci i poprosic o kredyt
na dokonczenie budowy.
W tej opcji nie wiem  jak bank potraktuje istniejaca juz nieruchomosc
czy bedzie to rowniez potraktowane jako okolo 67% wkaldu wlasnego ( a
moze wiecej a moze mniej)?



Praktycznie jest to obojętne poza czasem, na jaki bierzesz kredyt.

Biorąc pod uwagę fakt, że 40-latek ma małe szanse na dostanie
30-letniego kredytu :), buduj jak najszybciej.


  Kredyt na budowe domu - jak zaplanowac ?

2)
Rozpoczac budowe za gotowke, (mysle ze na stan surowy zamkniety
wystarczy   moze nawet jeszcze cos zostanie.)
Nastepnie isc do banku, zrobic wycene nieruchomosci i poprosic o kredyt
na dokonczenie budowy.
W tej opcji nie wiem  jak bank potraktuje istniejaca juz nieruchomosc
czy bedzie to rowniez potraktowane jako okolo 67% wkaldu wlasnego ( a
moze wiecej a moze mniej)?



Opcja 2 wydaje mi się lepsza z punkty widzenia korzystnego kredytu.
Bank potraktuje już istniejący stan surowy + działkę jako wkład własny. W tej
sytuacji otrzymasz lepsze warunki. Taka opcja jest bezpieczna.

Jednak fachowcy od finansów doradzą tak: wziąć kredyt na pełną kwotę 300 TPLN a
własne 100 TPLN zainwestować w jakiś fantastyczny fundusz i po roku wyjąć z
niego 100 TPLN + 30% :-)  Kredyt hipoteczny od 300 TPLN to będzie ok. 5,5%,
czyli na czysto zostanie po roku jakieś 13,5% od tych 100 TPLN, ok. 13500 PLN :-
)  Poprawcie jeśli się mylę....

Pozdrawiam


  Podatek

Osobiscie chyba mnie krew zaleje jak jakis urzedas wyceniajacy przyjdzie i
powie: o, ladne okna, piekne kafelki, no to cena w gore!



Ma to sens, jeśli:
- podatek będzie odpowiednio niski
- sam sobie wycenisz nieruchomośc i od tej wyceny będzie liczony podatek
- będzie prawny _przymus_ odsprzedaży nieruchomosci, jeśli ktoś Ci
zaproponuje np. 120% Twojej wyceny.

Proste, logiczne, ale niestety nie do zrealizowania w naszym kraju, bo
odbierze koryto "wyceniaczom" którzy m.in. mają wpływ na takie a nie
inne rozwiązania prawne.

Ku rozwadze 23.09

sadyl


  Podatek


| Osobiscie chyba mnie krew zaleje jak jakis urzedas wyceniajacy przyjdzie i
| powie: o, ladne okna, piekne kafelki, no to cena w gore!

Ma to sens, jeśli:
- podatek będzie odpowiednio niski
- sam sobie wycenisz nieruchomośc i od tej wyceny będzie liczony podatek
- będzie prawny _przymus_ odsprzedaży nieruchomosci, jeśli ktoś Ci
zaproponuje np. 120% Twojej wyceny.

Proste, logiczne, ale niestety nie do zrealizowania w naszym kraju, bo
odbierze koryto "wyceniaczom" którzy m.in. mają wpływ na takie a nie
inne rozwiązania prawne.

Ku rozwadze 23.09

sadyl



Witam
Podatek katastralny to nie jest propozycja to za pewien czas będzie faktem. Wraz
z wejściem do Uni Europejskiej ten podatek ma wejść.  Urzędy powoli przygotowują
się. Widzi się w prasie i na stronach przetargi w którym pojawiają się magiczne
słowa ewidencja gruntów.
W prasie/telewizji pojawiają się głosy jak dla wszystkich będzie lepiej gdy
wejdzie ten podatek tylko ja go odbieram jako "kastralny" tzn. urząd będzie
zabierał zbyt wiele nic nie dając w zamian.
Wycena nie będzie własna, na to urząd się nie zgodzi i nie może stracić.


  Podatek

| Przy tych wszystkich oplatach podczs budowy juz jestem wyk...ny więc nie
| będzie co kastrować :)

| Fater

Urzędnika to nie interesuje. Kwota podatku ma zależeć też od lokalizacji
(atrakcyjności) czyli widzimisia urzędnika.
Wejście do urzędów katastru wiąże się z kosztami a kto za nie zapłaci -
zwykły człowiek który coś posiada.

--
Michal Baranski
BSiPE "Energoprojekt-Katowice" SA



Coś mi się widzi, że będzie to katastrofa !!!!!
Opisywany sposób samodzielnej wyceny nieruchomości i przymusowej sprzedaży,
jeśli ktoś da więcej niż 120% jest nie do przyjęcia jak dla mnie.
Dziadek kupił działkę poza rogatkami miasta (na zadupiu) brak komunikacji,
mediów. Teraz jest to ekskluzywna dzielnica, gdzie ceny za m2 dochodzą do 100$.
Dom jest stary, a ja z nim związany wiecznym remontem.
Wyceniam nieruchomość wg stawek z terenu - zabije mnie podatek (nawet 0,1%)
Wyceniam zaniżając wartość - od razu będzie kupiec z US

Mam prawo chyba mieszkać w domu dziadka?
Mam prawo żyć z pensji?

Obu powyższych NIE SPOSÓB POGODZIĆ przy tym podatku.

Pozdrawiam Wojtek


  Podatek

[cut]

Coś mi się widzi, że będzie to katastrofa !!!!!
Opisywany sposób samodzielnej wyceny nieruchomości i przymusowej
sprzedaży,
jeśli ktoś da więcej niż 120% jest nie do przyjęcia jak dla mnie.
Dziadek kupił działkę poza rogatkami miasta (na zadupiu) brak komunikacji,
mediów. Teraz jest to ekskluzywna dzielnica, gdzie ceny za m2 dochodzą do
100$.
Dom jest stary, a ja z nim związany wiecznym remontem.
Wyceniam nieruchomość wg stawek z terenu - zabije mnie podatek (nawet
0,1%)
Wyceniam zaniżając wartość - od razu będzie kupiec z US

Mam prawo chyba mieszkać w domu dziadka?
Mam prawo żyć z pensji?

Obu powyższych NIE SPOSÓB POGODZIĆ przy tym podatku.



W zasadzie to masz racje, ale urzedasow to raczej nie bedzie interesowac. Ja
mam podobnie- wiele lat temu kupilem stary domek na dzialce w niezbyt
atrakcyjnym miejscu- lata leca i z tej dzielnicy zrobilo sie atrakcyjne
miejsce (150 PLN za m2). Jak w ten sposob wylicza podatek to niestety
zbankrutuje. Nie wiem tylko, czy jak sobie remontuje dom, to jego wartosc (a
w zwiazku z tym podatek) rosnie? Chyba przyjdzie mi sie wyniesc z tej krainy
szczesliwosci- wiem, ze np. w Niemczech podatki sa tez wysokie, ale liczone
do zarobkow - nizsze.

Jedyna nadzieja w tym, ze decydenci sami mieszkaja w willach, bardzo
drogich, jak rowniez wprowadzenie takich rozwiazan podatkowych byloby
samobojstwem dla politykow to wprowadzajacych. Pozyjemy, zobaczymy.

Pozdrawiam

Pozdrawiam Wojtek

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




  Własność a użytkowanie wieczyste

| opłatę za użytkowanie wieczyste ustala się nie na podstweaie fktycznej ceny sprzedaży a na podstwie cen rynkowych - tak więc
| nieruchomosci cenione na rynku będą obciażane wyższą opłatą



 Mylisz się.
byc może - w tej kwesti jestem bardziej teoretykiem niz praktykiem
mówie jak powinno być

| Na wysokośc opłaty słuzy skarga
Znasz jakiś przypadek uznania tej skargi przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze ???



nie znam wogóle spraw rozpatrywanych przez kolegia odwoławcze wiec nie
bedzie to wykładnikiem czy mozna wygrac czy nie

| Rzeczoznawca majatkowy wycenia nieruchomosc na potrzeby aktualizacji opłat za uz. wieczyste.
Nie sam z siebie, choć rozumiem, że byłoby to wielkie marzenie rzeczoznawców skoro ten kataster idzie jak krew z nosa, tyle
pieniędzy wydanych na kursy, egzaminy i praktyki a tylko nieliczni wyszli na plus (ale za to zwykle wielki ;-))
JaC



oczywiscie ze sam z siebie nie wycenia - wycena bedzie w przypadku skargi
a jeśli jest zasadna to czego tu sie bać?


  warosc mieszkania - US

| W takich sytuacjach urząd skarbowy bierze biegłego - rzeczoznawcę
| majątkowego, który określa wartość rynkową mieszkania.
| Czy dokladnie nic? To znaczy nie musze doplacac do kwoty na ktora
wyceni mieszkanie?

ZTCW nie muusisz nic dopłacać - zresztą sprawdź jak masz czas w
ordynacji podatkowej, bo ja niestety nie mam na to teraz czasu. Ale
pamiętam taką sytuacje u znajomych i oni dość dokładnie to sprawdzali.



Masz zapłacić podatek od wartości rynkowej nieruchomości. Jeżeli
rzeczoznawca wyceni ja wyżej niż masz na umowie to dopłacasz podatek
od różnicy i to z odsetkami. Jeżeli rzecoznawca wyceni niżej - to znaczy,
że się pomylił i podatek się należy od kwoty zapisanej w umowie :-)

Nie analizowałem ordynacji podatkowej pod tym kątem, ale miałem taką
sytuację - wycena była wyższa o ok. 20% i dopłacałem.

| To fakt, ale czy nie moze byc argumentem rachunek za prowizje z biura,
ktore posredniczylo przy sprzedazy tudziez kopie jakis ich dokumentow.



Nie, bo rachunek potwierdza tylko cenę za jaką kupujesz nieruchomość
a podatek masz zapłacić od jej wartości.

A moze to (choc pewnie nie za bardzo), ze po tej samej cenie sprzedano
wowczas jeszcze kilka mieszkan?



Dla mnie jest to wystarczający argument, ale nie oczekuj zdroworozsądkowego
podejścia od urzędników...
Slaw


  POMOCY - Dział spadku.........
Nie ma problemu aby twoja dziewczyna podała resztę składnikó majatkowych i
wskazała ich wartość - musi to zrobić na piśmie kierowanym do sądu lub w
trakcie rozprawy. Polecam jednak na piśmie.
Skoro to nieruchomość to na razie nie widzę konieczności zabezpieczania, bo
bez Twojej dziewczyny i tak może sprzedać jedynie swój udział. Wartość
składników majątkowych i ewentualnych nakładów oceni biegły sądowy - należy
taki wniosek złożyć na rozprawie do protokołu lub na piśmie. skoro jest
zwolniona od kosztów to zaliczki na biegłego nie mogą od niej żądać. Biegły
do wyceny nieruchomości wyceni wartość majątku, biegły księgowy wartość
pożytków. Z tego co piszesz uważam że konieczny jest udział adwokata lub
radcy prawnego ale zatrudnionego przez was. Na pewno się opłaci.
WD

  Czy komornik może sprzedać współwłasność?
Zakładam, że tytuł wykonawczy opiewa tylko Twojego wspólnika, a nie Ciebie.
No przynajmniej nic na ten temat nie piszesz.

Jeśli tak jest, to komornik może dokonać egzekucji z ułamkowej części tej
nieruchomości. Opisano to w art. 1004 kpc i nast. Tak więc opisowi i wycenie
faktycznie podlega całą nieruchomość, ale licytuje się już jedynie prawo do
jej części należącej do dłużnika. Ja bym na Twoim miejscu poczekał na tę
licytację i odkupił od komornika część wspólnika. Odkupisz ją na pewno po
cenie niższej, niż gdybyś chciał wykupić weksle, ponieważ nie sądzę, by było
wielu zainteresowanych zakupem ułamka nieruchomości. Oczywiście w ten sposób
Twój wspólnik będzie nadal dłużny tamtemu gościowi pozostałą część
należności powiększoną o koszty egzekucji, no ale to juz nie Twoja sprawa.
Działka będzie Twoja i będziesz miał problem z głowy.


  Kto ponosi koszty wyceny mieszkania?

| Urzad gminy, od ktorego kupuje mieszkanie chce mnie obciazyc kosztami
| wyceny... Czy ma do tego prawo? Jakie sa regulacje prawne
| Ma i zawsze tak robi...
nie ma prawa...



Oczywiście, że ma. Gmina przy sprzedaży nieruchomości w drodze
bezprzetargowej cenę nieruchomości ustala w wysokości _nie_niższej_
niż jej wartość (z _możliwością_ udzielenia bonifikat).
(por. art. 67, 68 ust. o gospodarce nier. DzU Nr 115 poz. 741 z 97r.)

pamietaj ze mozna zawsze wydzielic jedna klatke schodowa jako
samodzielna funkcjonalna nieruchomosc



Proszę o uzasadnienie tej tezy. Jestem przekonany będzie
równie... oryginalne.

pozdrawiam
--- Marcin Bajorski -----------------------------------------
--- Instytut Systemów Przestrzennych i Katastralnych S.A. ---


  Kto ponosi koszty wyceny mieszkania?



| Urzad gminy, od ktorego kupuje mieszkanie chce mnie obciazyc kosztami
| wyceny... Czy ma do tego prawo? Jakie sa regulacje prawne
| Ma i zawsze tak robi...
| nie ma prawa...

Oczywiście, że ma. Gmina przy sprzedaży nieruchomości w drodze
bezprzetargowej cenę nieruchomości ustala w wysokości _nie_niższej_
niż jej wartość (z _możliwością_ udzielenia bonifikat).
(por. art. 67, 68 ust. o gospodarce nier. DzU Nr 115 poz. 741 z 97r.)

| pamietaj ze mozna zawsze wydzielic jedna klatke schodowa jako
| samodzielna funkcjonalna nieruchomosc

Proszę o uzasadnienie tej tezy. Jestem przekonany będzie
równie... oryginalne.

pozdrawiam
--- Marcin Bajorski -----------------------------------------
--- Instytut Systemów Przestrzennych i Katastralnych S.A. ---



wartosc to nie koszty wyceny ;-) czy inne obciazenia  jakie sobie
gmina wymysli, pozostaja tylko koszty notarialne zwyczajowo placi je
najczesciej kupujacy, ale to tylko zwyczajowo rzetelnie jest  aby
koszty byly dzielone po polowie
jesli da sie wydzielic funkcjonalna nieruchomosc to jest ona
samodzielna, ze ma sciany szczytowe wspolne to nie przeszkadza
podzialowi geodezyjnemu , gdyz jest tak jak w zabudowie szeregowej
granica przebiega przez srodek wspolnej sciany
logiczne ? :-))))
hej
| | | | | <<<<<<<<<<<<



wszystko jest wzgledne,
wiec badz bezwzgledny
<<<<<<<<<<| | | | |
z mysli o uni wolnosci


  Info: podatek katastr(of)alny - GP

2. Podatek katastralny moze sluzyc wykupie nieruchomosci
   za bezcen. Np. masz nieruchomosc warta 500.000,
   ale klepiesz biede, zyjesz w dlugach. Jaki podatek
   wtedy jestes gotow zaplacic? Pewnie niski.
   Ale cena podatku wplywa na Twoja wartosc nieruchomosci.
   Jak wycenisz wtedy wielkosc podatku katastralnego?



Samemu to nic nie wyceniasz, rzeczoznawca będzie określał wartość rynkową
nieruchomości i dopiero na podstwie jego opinii zostanie ustalona wartość od
której będzie nalicznay podatek.
A idea podatku katastralnego jest prosta: mamy dwie nieruchomości Ty 1000
mkw. w centrum Warszawy, ja mam  nieruchomość też o takiej powierzchni, tyle
że na małej wiosce gdzie jest 100km do najbliższego miasta. (u mnie wartośc
1 mkw to 5zł, u Ciebie 1500zł) W tej chwili podatek od nieruchomości płacimy
taki sam. Jak będzie katastalny będzie tak, że ten kto ma więcej
(nieruchomość o większej wartość) płaci więcej.

3. Niby dlaczego ktos ma wyceniac nieruchomosc,
   skoro nie zamierza jej sprzedawac?



Wyceny są potrzebne do wielu rzeczy. W tym przypadku celem będzie ustalenie
podstawy do określenia podatku katastralnego. Zresztą będzie to wszystko się
na zlecenie urzędu i to gminy będą ponosiły koszty tych wycen.

Adam


  Ograniczenie immunitetu sędziów !
Oczywiście w każdej plotce jest ziarno prawdy.. i zapewne są przypadki nadużywania immunitetu.. jednak należy winić nie immunitet a ludzi.

A ja jestem zwolennikiem budowania systemu zakladajacego ze ludzie to oszusci chcacy wszedzie gdzie to mozliwe kantowac. Wowczas skloni to do refleksji nad wieloma sprawami. Miedzy innymi podda w bezsensownosc kontrole czlowieka przez czlowieka (nie ma sensu tworzyc aparatu kontrolnego i z gory zakaldac ze ci kontrolujacy beda oszukiwac i brac lapowki). Dlatego wowczas szuka sie rozwiazan systemowych a nie ludzkich. Tworzy sie system uniemozliwiajacy branie lapowek. Zazwyczaj polega to na zmniejszeniu ingerencji panstwa w zycie ludzi, ale czesto sa to rozwaizania po prsotu logiczne. Np wycena nieruchomosci. Po to powolywac ekspertow ktorzy beda brac lapowki skoro mozna wycene powierzyc wlascicielowi. Niech wyceni jak mu sie podoba i od tej kwoty niech placi podatek. Jest tylko maly haczyk. Jak panstwo bedzie chcialo np budowac droge i bedzie od niego te nieruchomosc kupowac to zaplaci mu tyle ile wycenil plus staly % (i niezmienny, np 30%). Jest jeszcze wariant dodatkowy, ze wowczas kazdy moze sie zglosic z zamiarem zakupu tego za kwote na jaka ktos to wycenil plus dodatkowy procent (moze byc inny). I po co urzednik skoro mozna zrobic to w taki fajny sposob? A jak ktos chate wyceni na 100zl to niech potem nie ma pretensji ze za jej sprzedaz nie kupi sobie nawet butow.

  Kto i jaką kupił nieruchomość - ujawnić czy nie?
Mając konkretną nieruchomość na tapecie można wystąpić o udzielenie informacji publicznej na temat osoby, która ją kupiła. To nie są dane poufne. Wniosek o udzielenie informacji publicznej powinien wystarczyć. No i nie można zapominać o pytaniu o cenę sprzedaży czy może raczej wartość wyceny nieruchomości. Ciekawe za ile poszły np. mieszkania w niektórych miastach wojewódzkich...

  Przepisy podatkowe przy zakupie nieruchomości - SOS !!!
Chcę zostać szczęśliwym posiadaczem nieruchomości ale za nim to nastąpi mam wiele wątpliwości, które im bardziej staram się rozwiązać są bardziej zawiłe (każdy kogo pytam daje inną interpretację bez powoływania się na przepisy). Będę uczestniczyć w przetargu z kilkoma innymi osobami. Przysługuje mi 95% ulgi. Bardzo proszę o przepisy regulujące poniższe kwestie.
1. Jakie czekają mnie opłaty notarialne – od kwoty licytowanej czy od kwoty płaconej do Nadleśnictwa ?
2. Czy będę płacić podatek od czynności cywilnoprawnych jeśli tak to w jakiej wysokości ?
3. I sprawa najistotniejsza, czy różnica między kwotą którą zapłacę do Nadleśnictwa a kwotą na którą nieruchomość została wyceniona będzie opodatkowana i w jakiej wysokości (czy różnica wejdzie w mój dochód) ?
Będę wdzięczna za rzeczowe odpowiedzi.


ad 1. Od wartości przedmiotu umowy czyli od kwoty wylicytowanej. W przypadku zakupu bez przetargu od wartości wyceny. Ale opłaty notarialne nie skończą się na kwocie 1% od wartości przedmiotu umowy. Przy wartości nieruchomości 100000,- opłaty podstawowe wyniosą ok. 4300 złotych.
ad 2. O ile wiem to tak. Ustawa określa wysokość na 2% wartości czyli w tym wypadku od kwoty wylicytowanej.
ad 3. Różnica będzie opodatkowana. Tyle, że nie różnica pomiędzy wpłatą a wyceną a różnica między wpłatą a wartością wylicytowaną o ile wiem. Wysokości nie jestem pewien. Ta różnica nie wchodzi do dochodu.

  Maciejowski Stanislaw dr
Ogólnie jest oki, da się ściągać ale trzeba robić to umiejętnie i DYSKRETNIE na wiele rzeczy przymyka oko.
Miałam z nim Tworzenie i funkcjonowanie przedsiębiorstw i Ekonomikę nieruchomości.

Na egzamin trzeba umieć tylko wykłady -> z tego co pamietam to pytania sa a,b,c, do wyboru wielkokrotnego

Lubi pojęcia INWESTYCJA, NIERUCHOMOŚĆ, WYCENA NIERUCHOMOŚCI. Interesuje się ogólnie wyceną nieruchomości, cenami mieszkań na rynku itp.

Był w komisji na obronie pracy licencjackiej. Bardzo miły człowiek

  ="nd();" >Na golasa przez Jabłonnę
No panowie, gratuluję metody. Okazuje się, że wcale nie trzeba być radnym żeby sobie załatwić kostkę. Wystarczy kilka ostrych postów na forum, trochę trzeba postraszyć prokuratorami urzędników oraz radnych i pięniądze na kostkę w budżecie się znajdują.
Metoda inna, a hipokryzja ta sama.



trochę za szybko nas oceniasz...

jeśli naprawdę myślisz, że a) chodzi o kostkę, b) ona się pojawi na Kisielewskiego, to znaczy, że dopiero zaczynasz rozumieć co się tu dzieje Ale to dobrze, że zaczynasz, ja zacząłem miesiąć temu i jest coraz więcej. Teraz jedyne, co mogę zrobić to poczekać na koniec października i pokazać Pani Muniak, że nie mówi prawdy, choćby i w ten szalony sposób.

Dla Ciebie specjalnie: nie mam, dzieci a mimo to gardłuję za szkołą. Bo gmina to nie tylko ulica, przy której mieszkam. A radni uchwalający "kostkę" a ujmący budżetu na szkołę to kretyni - np. w brytyjskim modelu wyceny nieruchomości, w czynnikach wartościującyh nieruchomość, jest najpierw szkoła, potem sklep, komunikacja publiczna i dopiero potem droga dojazdowa.

pozdrawiam,

Marcin

  ="nd();" >Na golasa przez Jabłonnę
A radni uchwalający "kostkę" a ujmący budżetu na szkołę to kretyni - np. w brytyjskim modelu wyceny nieruchomości, w czynnikach wartościującyh nieruchomość, jest najpierw szkoła, potem sklep, komunikacja publiczna i dopiero potem droga dojazdowa.



Modele anglosaskie to raczej zostawmy, tam nikt nie oferuje domów w stanie developerskim (bo bank nie skredytuje), nikt nie oferuje domów bez porządnej drogi dojazdowej (bo prawo zabrania), o mediach nie wspomnę. Tak więc w naszej mizerii infrastrukturalnej to nijak nie jest argumentem. Ja po paru latach mieszkania przy błotnistej, wyboistej brei, tylko dla zmyłki zwanej ulicą, kompletnie bez infrastruktury typu gaz, wodociąg, kanalizacja, telefon, zagłosuję na każdego, kto zapewni mi zmianę powyższego stanu (obojętnie - na zgłoszenie czy na pozwolenie) - mam regularnego sponsorowania warsztatów samochodowych, a po za tym zwyczajnie znudziło mi się. Szkoła - fajnie, powinna być, choć mnie raczej już nie dotyczy w żadnym zakresie, ale jak znam życie to ewentualna budowa rozciągnie się na parę kadencji, bo gdyby chcieć "na wczoraj", to o pozostałych inwestycjach strukturalnych możemy zapomnieć na dłuższy czas. I nic nie pomoże oszczędzanie na projekcie (projekt typowy ), bo to po pierwsze ułamek kosztu, a po drugie na dobrze zrobionym projekcie, mądrze zetapowanym, można zaoszczędzić grubo więcej.

  ="nd();" >Budżet 2007
Ja jestem Szumski i ja sprawdzę w oświadczeniu majątkowym ile ta chata jest warta



Właśnie.. ostatnio dowiedziałem się ciekawą rzecz na temat oświadczeń majątkowych
i wartości ruchomości/nieruchomości w nich umieszczanych.
Uczyli o tym 'prezydium' naszej rady na specjalnym kursie (dobra wiadomość, że się szkolą..)

otóż...

w oświadczeniach majątkowych wpisuje się nie wartość rynkową (która wymagałaby wycen rzeczoznawców) - choć to w/g mnie mogło by być zrzucone na US- w końcu nie mamy aż tylu radnych by ich spece z US nie mogli wycenić a wartość odtworzeniową która tak naprawdę została spłycona do wartości jaką za daną ruchomość/nieruchomość zapłacił nasz Wybraniec.
Czyli do aktów notarialnych/faktur/umów cywilnoprawnych.
Więc zgodnie z tym ceny nieruchomości powinny być.. zaniżone, zaś ceny samochodów itd... zawyżone- tak na chłopski rozum.

Zresztą Kazek Ty dużo lepiej się orientujesz w tych wycenach.

Więcej dla chętnych o rodzajach wartości - rynkowa/odtworzeniowa/katastralna tutaj: http://www.ppexpert.boo.pl/wartosc.php

W każdym razie to w pewnym sensie tłumaczy śmieszne kwoty w oświadczeniach.

Pozdrawiam,

Piotr 'PiVi' Engelbrecht

  Szpital Ustrzyki Dolne
[quote="wróg publiczny"]tu jest odpowiedź: "Zamawiający proponuje, że zobowiązania wynikające z tytułu przedmiotowego kredytu będą zabezpieczone: pełnomocnictwem do rachunku bieżącego Zamawiającego oraz hipoteką na nieruchomości stanowiącą własność Powiatu Bieszczadzkiego. Prosimy o przedstawienie opisu nieruchomości, lokalizacja nieruchomości, czy to jest nieruchomość niezabudowana czy też zabudowana, aktualna wartość rynkowa nieruchomości?"
i dalej
"Wartość rynkowa zabudowanej nieruchomości gruntowej wynosi 5.925.940,00 zł

Wiesz Wrogu:

Pełnomicnictwo do rachunku bieżącego to standard.
Natomist Ciekawi mnie kto w tej sytuacji zapłacił za wycenę biegłego, że jest ustalona wartosc nieruchomości na 5925940 zł.

Ciekawe ile jest warta ta działka z infrastrukturą?.
I za ile odsprzedałby ją bank w przypadku nie spłacenia kredytu. Inne pytanie kto by to kupił.
Bowiem w takiej sytuacji bank nie patrzy na to że to szpital. Dla niego liczy się nieruchomość, a co tam w srodku. Dziś Szpital, jutro sanatrium, a pojutrze hotel np.

  Zrujnowana stacyjka - szukam
ZGIERZA NIE STAĆ NA DWORZEC

Zapowiadane wcześniej przejęcie od PKP dworca kolejowego Zgierz Północny przez miasto nie dojdzie do skutku. Gmina Zgierz otrzymała właśnie nową wycenę nieruchomości. Wynika z niej, że przez trzy lata wartość rozsypującego się obiektu i otaczających go chaszczy wzrosła z 60 tys. zł do 210 tys. zł!

Poprzednia wartość nieruchomości wynosiła mniej więcej tyle, ile dług PKP wobec miasta z tytułu należnego podatku - mówi Świętosław Gołek, wiceprezydent Zgierza. - Dlatego byliśmy skłonni ją przejąć i zagospodarować. Teraz okazało się, że tereny kolejowe w sąsiedztwie osiedla 650-lecia są warte dużo więcej. Musimy więc wycofać się z wcześniejszych obietnic, bo w budżecie miasta nie przewidziano pieniędzy na dopłacenie różnicy.

Budynek dworca jest kompletnie zdewastowany, od dawna nie ma tu kasy biletowej ani poczekalni. Na peron trzeba schodzić po rozsypujących się schodach. Cenę nieruchomości winduje jednak atrakcyjne położenie obok dużego osiedla, tuż przy nowo wybudowanej ulicy. W najbliższym czasie PKP zamierza wystawić nieruchomość na sprzedaż.

Plan zagospodarowania tego terenu przewiduje wyburzenie budynku dworca, na co jest już zgoda wojewódzkiego konserwatora zabytków i postawienie w tym miejscu garaży i pawilonów handlowo-usługowych.

Na stacji Zgierz Północ nadal będą zatrzymywały się pociągi, bo transakcja nie dotyczy terenów położonych w bezpośredniej bliskości toru, na których jest peron dla podróżnych.


  Ubezpieczenie od niskiego wkładu własnego
Witam,

Dostałem podobne pisemko ale od mBanku :)

Dzwoniłem na mLinie o informacje.
jednak wszyscy specialisci od kredytow byli zjecie i czekam na telefon - w przeciagu 5 dni.

Ale co udalo mi sie na ich blogu dowiedziec to tak:

Mieszkanie podczas udzielania kredytu bylo warte np 200tys PLN - kredyt byl na 190tys - czyli jakies 90tys frankow.
Wiec nie mamy wymaganego wkladu wlasnego. -placimy ubezpieczenie.

Obecnie frank jest prawie 50% drozszy wiec kredyt mamy na jakies 270 tys. - a niestety mieszkanie dalej jest warte wg BANKU 200tys. Wiec znow musimy placic to ubezpieczenie

Mozemy zrobic nowa wycene mieszkania - ale to musimy zrobic na wlasny koszt i przynajmniej na miesiac wczesniej przed data uplywu terminu wygasniecia ubezpieczenia - bank sam ze swojej incjatywy nie zrobi tej wyceny - jesli po wycenie nieruchomosc bedzie wiecej warta niz obecne zadłuzenie to nie musimy juz placic ubezpiecznia

to jest to co udalo mi sie dowiedziec.

Dziwne jest to ze gdy wartosc domow czy mieszkan spada i jest mniejsza niz podczas uzyskiwania kredytow to bank sam robi aktualna wycene nieruchomosci i zada dodatkowo zabezpieczenia - jest to na korzysc banku. Ale gdy wartosc mieszkania jest juz wieksza niz podczas udzialania kredytu to bank sam juz nie robi wyceny - bo jest to na niekorzysc banku

  czego oczekują mieszkańcy wspólnoty KŁOCZKOWSKIEGO 1-11???
Proponuję zorganizować spotkanie wspólnoty w temacie

[color=red] PRZEKSZTAŁCENIE PRAWA UŻYTKOWANIA WIECZYSTEGO W PRAWO WŁASNOŚCI NIERUCHOMOŚCI[/color].

Można tego dokonać za niewielkie pieniądze i małym nakładem sił tj.
poprzez złożenie przez wszystkich członków wspólnoty wniosku z aktualnym odpisem z Ksiąg Wieczystych.
Opłata skarbowa wynosi 10 zł.
Co do kosztów należy jeszcze wliczyć koszt odpisów KW i koszt wyceny nieruchomości. Z tym że jak rozumię urząd wycenił już naszą nieruchomość czyli ten koszt nam umorzy.
Ignac


OK a tak przypuszczalnie jaki jest w takim razie calosciowy koszt tej operacji, powiedzmy w przeliczeniu na m2?

  Jak wycenić nieruchomość?
Jak można sprawdzić czy cena za daną nieruchomość jest faktycznie niska?

Zastanawiam się w jaki sposób prowadzona jest wycena mieszkania. Gdzieś natknąłęm się na informację, że dwóch różnych rzeczoznawców może różnie wycenić jedną nieruchomość. Dotarła też do mnie informacja, że takie wyceny są prowadzone między innymi na podstawie cen w ogłoszeniach o sprzedaży nieruchomości ???
Czy to faktycznie prawda?

Jeśli tak to jest to dla mnie nieco szokujące. Oznacza to, że wystarczy przez jakiś czas dawać dużą ilość fikcyjnych ogłoszeń (o kupnie lub sprzedaży nieruchomości) w prasie i internecie aby wpłynąć na wysokość wyceny nieruchomości w danym rejonie.

  Plaza Centers - Zagnańska
Nie ma chętnych na bazę PKS?

Nie doszło do licytacji byłej zajezdni PKS-u przy ul. Zagnańskiej - nie zgłosił się żaden chętny na jej zakup.
Na licytację wystawiono ponadtrzyhektarową działkę w sąsiedztwie osiedla Oaza nad Silnicą. Od ubiegłego roku PKS stara się o jej sprzedaż, aby za uzyskane pieniądze spłacić długi, kupić nowe autobusy, wyremontować dworzec i zainwestować w przedsięwzięcia, które pozwolą przedsiębiorstwu odbudować pozycję na rynku. Kilka tygodni temu Ministerstwo Skarbu Państwa wreszcie zaakceptowało jej sprzedaż. Cena wywoławcza wynosiła 19,8 mln zł. Nie zjawił się jednak żaden chętny. - Jestem zaskoczony. To atrakcyjna nieruchomość i mieliśmy bardzo dużo pytań od zainteresowanych jej zakupem - mówi Grzegorz Kowalczyk, prezes kieleckiego PKS-u. Dziś ma zapaść decyzja, kiedy odbędzie się następna licytacja i jaka będzie cena. - Niewykluczone, że trzeba ją będzie obniżyć, bo wycena była robiona w czasie, gdy na rynku nieruchomości ceny były bardzo wysokie - zapowiada Kowalczyk.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

  Modernizacja biurowca "Kolportera" ul. Strycharska
Prezydent zlecił przygotowanie wyceny budynku przy Strycharskiej
Aktualizacja: 2008-09-16 13:30:27

W ciągu dwóch tygodni będzie wiadomo, czy miasto kupi budynek przy ulicy Strycharskiej w Kielcach. Po długiej i burzliwej dyskusji zgodzili się na to radni. Teraz prezydent Wojciech Lubawski zlecił przygotowanie wyceny nieruchomości.
Wojciech Lubawski uważa, że jest to w tej chwili najlepszy budynek w Kielcach, do którego mogliby przenieść się podlegli mu urzędnicy. Na 10 mln nieruchomość wycenił Kolporter, tyle też zgodzili się na zakup nieruchomości przeznaczyć z tegorocznego budżetu radni. Miasto chce kupić budynek, żeby przenieść tam urzędników pracujących obecnie w budynku ratusza przy ulicy Szymanowskiego. Jeśli dojdzie do transakcji, niewykluczone, że urzędnicy przeniosą się na Strycharską jeszcze w tym roku. Wycena powinna być gotowa w ciągu kilkunastu dni.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Prezydent-zlecil-przygotowanie-wyceny-budynku-przy-Strycharskiej,39c7289043e6da21666495a34ec23fa5.html

  PKS
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4649550.html

Nie ma chętnych na bazę PKS?

2007-11-07, ostatnia aktualizacja 2007-11-06 21:09

Nie doszło do licytacji byłej zajezdni PKS-u przy ul. Zagnańskiej - nie zgłosił się żaden chętny na jej zakup.
Na licytację wystawiono ponadtrzyhektarową działkę w sąsiedztwie osiedla Oaza nad Silnicą. Od ubiegłego roku PKS stara się o jej sprzedaż, aby za uzyskane pieniądze spłacić długi, kupić nowe autobusy, wyremontować dworzec i zainwestować w przedsięwzięcia, które pozwolą przedsiębiorstwu odbudować pozycję na rynku. Kilka tygodni temu Ministerstwo Skarbu Państwa wreszcie zaakceptowało jej sprzedaż. Cena wywoławcza wynosiła 19,8 mln zł. Nie zjawił się jednak żaden chętny. - Jestem zaskoczony. To atrakcyjna nieruchomość i mieliśmy bardzo dużo pytań od zainteresowanych jej zakupem - mówi Grzegorz Kowalczyk, prezes kieleckiego PKS-u. Dziś ma zapaść decyzja, kiedy odbędzie się następna licytacja i jaka będzie cena. - Niewykluczone, że trzeba ją będzie obniżyć, bo wycena była robiona w czasie, gdy na rynku nieruchomości ceny były bardzo wysokie - zapowiada Kowalczyk.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

  Kupuję właśnie nieruchomość komercyjną.
Kupuję właśnie nieruchomość komercyjną. Praktycznie w pełni wynajętą i przynoszącą zyski (oczywiście również po odliczeniu rat kredytowych). Nieruchomość jest we Wrocławiu i kosztuje 2,5 mln zł. Wycena biegłego: 4,34 mln. Tak więc zabezpieczenie jest. Niestety nie mam dużych dochodów i pieniędzy na wpłatę własną Niektóre banki honorują dochody przyszłe z wynajmu (PKO BP, BPH Hipoteczny...) - w tym momencie ten warunek jest spełniony: można wykazać, że nieruchomość przynosi JUŻ zyski. Niektóre banki nie wymagają wpłaty własnej (np. PKO BP), którą można teoretycznie ubezpieczyć. Niektóre banki (np. BPH Hipoteczny) mogą wpłatę własną oprzeć na hipotece innej nieruchomości, np. własnej (mam nieruchomość o wartości ok. 500 tys. zł). Jednak jak to wszystko zebrać "do kupy", to nie jest łatwo
Potrzebny mi zatem jest "Ktoś", kto ma: albo odpowiednie dochody, albo pieniądze na wpłatę własną Myślę o szybkiej sprzedaży tej nieruchomości w całości lub jej podziale i sprzedaży np. dotychczasowym najemcom (nie będą płacić większych rat kredytowych niż dotychczas za czynsz). Moim zdaniem można to w ten sposób sprzedać za ok. 4-4,5 mln zł. Zapraszam na priva: poligraf1@interia.pl

  Jaki bank?
/dopiero po napisaniu spojrzalem, ze chodzi o nieruchomosc komercyjna /

jaka jest różnica między Hypo Vereinsbank Bank Hipoteczny SA a BPH?
czy mowa jest tutaj o BPH?

byłem jakieś 2 tygodnie temu w BPH...
- CHF 3,83% dla kredytu >15lat
- CHF 3,63% dla kredytu <15lat
- finansują 100% nieruchomości - w tym koszty opłat (np. notariusz itp.)
- zabezpieczeniem jest nieruchomość kupowana
- finansują działki rolne, jeśli w planie zagospodarowania jest przewidziane budownictwo
- wcześniejsza spłata (jeśli nie spłaca się całości) - 150zł stałej prowizji, jeśli spłacasz całość - 1% od pozostałej kwoty (ale nic na razie nie stoi na przeszkodzie żeby spłacić np. całość - 500zł i te 500zł to będzie ostatnia rata)
- nie trzeba mieć konta w BPH, ale jeśli jest prowizja banku spada do 0,5-max 1,5% (normalnie 2,5%)
- mogą wystawić promesę bez wyceny rzeczoznawcy - określają jaką jakiego kredytu moga udzielić (kosztuje to 200zł i jest ważne przez miesiąc)
- jeśli wkład własny <20% dochodzi ubezpieczenie niskiego wkładu własnego (3,5% od 20% wartości nieruchomości)
- finansują dokończenie budowy jeśli jest np. dom w stanie surowym

atrakcyjne? co jeszcze powinienem uwzględnić? o co zapytać?

marek

  Olimpia
Zamiast pływalni Olimpia będą mieszkania

22.07.2008

Złomiarze i wandale urzędują w ruinach pływalni Olimpia przy ul. Sienkiewicza 175. Na stałe mieszka tu tylko czarny kot. Basen jest nieczynny od czterech sezonów. Najpierw Olimpię miała wydzierżawić bądź kupić Politechnika Łódzka, bo jej studenci mieli tu blisko na w.f. w wodzie. Ale z planów nic nie wyszło.

- Dwa lata temu pani kanclerz niepublicznej uczelni chciała wydzierżawić nieruchomość na 15 lat, zburzyć pływalnię i wybudować nową, ale po paru miesiącach zrezygnowała - przypomina sobie Dariusz Gałązka, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, gospodarza terenu.

- W tej sytuacji zapadła decyzja o sprzedaży nieruchomości. Pieniądze z tej transakcji pójdą na zadaszenie wyremontowanej pływalni im. Promienistych przy ul. Głowackiego, a reszta - na budowę boisk Orła.

W Wydziale Gospodarowania Majątkiem UMŁ powiedziano nam, że dopiero są wyjaśniane kwestie związane z własnością gruntów. Rzeczoznawca nie dostał jeszcze zlecenia wyceny. Budowa w tym miejscu krytej pływalni jest raczej niemożliwa z powodu braku miejsca na duży parking. Najprawdopodobniej ruiny zostaną wyburzone, a na działce powstaną domy mieszkalne, które wzniesie developer.



(wku) - Express Ilustrowany

  egzamin
jeśli ktoś pamięta pytania z PGN z examu to bądźcie tak dobrzy i coś napiszcie;) ja jestem chora więc ten exam jeszcze przede mną a dobrze byłoby coś się dowiedzieć

cechy rynku nieruchomosci, wymienic trzy instytucje rynku nieruchomosci, podejscia do wyceny z opisowych. Reszta jednokrotnego wyboru (sposrod trzech do wyboru). Z tych co pamietam: trwaly zarzad (jaka oplata), nieruchomosc lokalowa, budynkowa, cos o sluzebnosci, kto potrzebuje licencje sposrod trzech wymienioncyh zawodow, co okresla ustawa o gospodarowaniu nieruchomosciami, cos o prawie pierwokupu.

Jak cos sobie przypomne to dopisze.

  SKOK STEFCZYKA - nowa placówka ul.Śródmiejska (dawna ŻABKA)
Coś tam słyszałem o Domu Kowalskiego ale jakoś nigdy nie skojarzyłem, że to ten budynek

Uwaga pomysł

Nie wiem jak to wygląda od strony prawnej ale:

1)miasto sporządza kompletną dokumentacje stanu obecnego (od rur aż po fasadę)
2)wynajmuje kilku rzeczoznawców którzy przedstawiają niezależną wycenę budynku na obecnym rynku nieruchomości
3)miasto przejmuje i remontuje budynek z szczególnym naciskiem na dokumentowanie nakładu prac i środków jakie zainwestowało
4)zachowujemy całość dokumentacji

W przypadku kiedy "odnajdzie" się właściciel ma dwa wyjścia:
1)Przejmuje nieruchomość i zwraca miastu poniesione nakłady zgodnie z przedstawionymi kosztorysami
2)Właściciel odsprzedaje miastu nieruchomość zgodnie z wyceną z punktu 2

Niestety jak tak dalej będziemy sobie czekać na właścicieli to nam sie rozpadnie połowa miasta - trzeba jakoś skończyć z tą patologią i to szybko

  Kredyt do 20tys firma od 2 miesiecy
Witam,

Trafila mi sie okazja na otwarcie kolejnego interesu. ojciec w niemczech wychaczyl restauracje ktora sie likwiduje i sprzet jest do kupienia za grosze (jeszcze na gwarancji).

Niestety braknie mi na przygotowanie lokalu + kampanie reklamowa :/

Myslalem nad tym by otworzyc firme na siostre ale ona nie dostanie na taki biznes kasy (nie przejdzie w PUP - mloda bez doswiadczenia calkiem odmienny kierunek studiow bez "prezentu" nie przejdzie).

Wiec zostaje kredyt. Calos bedzie stalo na mojego ojca ktory w kwietniu rejestrowal dzialalnosc gospodarcza. firma dziala na rynku niemieckim ostatnia faktura za czerwiec byla na kwote 7000 euro w tym bedzie podobnie (faktury nie maja za duzego odzwierciedlenia w rzeczywistosci).

jako zabezpieczenie ojciec jest wlascicielem 2 nieruchomosci jedna jest wyceniona na 350tyz zl (miala byc sprzedana pol roku temu ale ojciec sie rozmyslil wycena byla przez rzeczoznawce) 2 nieruchomosc jest tansza o jakies 100tys.

Potrzebna kwota to 20 tys zl.

Moze ktos mi polecic jakis bank? Ktos mi cos mowil o ING (ja jakos nie mam do tego banku przekonania).

Jak wyglada sprawa jak ojciec chcialby wziasc taki kredyt na remont domu? Oprocentowanie jest podobne jak przy kredycie na zakup nieruchomosci?

  czy mozna wziasc kredyt mieszkaniowy a czesc wydac firme?
i tam jest cos takiego : tylko aprpos kredytu hipotecznego... kredyt mozesz przeznaczyc na zakup, modernizacje, remont domu lub mieszkania oraz dowolne cele konsumpcyjne



1) masz dochody-masz kredyt hipoteczny np. na budowę lub zakup nieruchomości do kwoty 110% wartości max.
2) masz nieruchomość własną-masz pożyczkę pod zastaw nieruchomości max 70% wartości jeśli masz wystarczające dochody :)
3) ktoś z rodziny lub inny posiada nieruchomość moooże ci ją użyczyć pod pożyczkę hipoteczną jeśli masz wystarczające dochody.
4) masz nieruchomość i chcesz ją wyremontować do 40% wartości dostaniesz bez problemu jak więcej to potrzebna pełna dokumentacja budowlana i często wycena.

oprocentowanie zmienia się w zależności od danego przypadku (punktu)
pozdrawiam
Magik

  pożyczka pod zastaw
Poszukuję pożyczki pod zastaw nieruchomości z domem położonej bardzo atrakcyjnym miejscu.
Aktualna wycena 1.500.000 zł.
Suma, która mnie interesuje to 1.000.000 zł.
Nieruchomość mogę przepisać notarialnie.
Po roku lub dwóch istnieje opcja odkupienia nieruchomości.
Oprocentowanie do negocjacji oraz wszystkie inne szczegóły z pełnym opisem miejsca , działki , domu.

  Jaki kreyt w jakim banku
Witam szanownych Doradców. Po kilku latach spokoju postanowiłe znów reaktywować swój interes a mianowicie budowę jachtów. Mam w tym 23 letnie doświadczenie więc raczej wiem co robię. Nie chcąc popełnić błedów które popełniłem wcześniej chcę kupić własny teren i zbudować hale lub jak sie uda kupić to wszystko gotowe. Nawet mam już cos na oku. Wprawdzie wyceny jeszcze nie ma ale szacuje ją na 3 mln zł.
Oczywiscie nie mam takich pinięzy za szafą, a o wspólniku na razie nie myślę. Stad ,moje pytanie czy mam szansę na uzyskanie kredytu na zakup tej nieruchomości? czy jest szansa na uzyskanie dotacji z UE? Czy jest szansa na dotacje na zakup maszyn, pieca do kotłowni lub nowy projekt jachtu.
Nieruchomość ta mieści sie w Warszawie.
Może jakieś ciekawe propozycje?

  1
quote="speedy"]Mam rozumiec, ze jesli mnie nie stac to mi nie wyjasnisz :)
.............. i wiem jakie sa ceny nieruchomosci na rynku :)

.........

Nie chce cie urazic i........Niestety nadal tego nie wyjasniles.

Nie sortuj ludzi w sposob "powiem ci jesli cie stac", ............jesli jest dobry interes to mozna je zawsze zdobyc.[/quote]

1.pluje sobie w brode ze zgodziłem się -co nie było moim pierwotnym zamierzeniem na udział 'w połowie' nieruchomości -pierwotnie celem było -ja daje nieruchomość -partner wnosi rownowartosc w pieniądzu ;wowczas ta moja nieruchomosc nie kosztawałaby (potencjalnego partnera) 30 tys a 60 tys na start plus oczywiście koszty remontu
2.co do wyceny tego co wnoszę - nie mam obaw - na pewno będą wyższe uwzględniając ich aktualny stan od tych wzmiankowanych 100 za m2 ale nie wyzsze niz 500 za m2 -bo inne mnie nie interesują w tym temacie
3.nie interesuje mnie wyjasnianie na czym to polega lub jak dochodzę do tych nieruchomości
4.zgadzam się ze dobry biznes zawsze znajdzie pieniądze i oczywiście robie wszystko by tak własnie było -niezależnie od zainteresowania tego forum (zasada pomóż sobie sam to ..)
Oczywiście nie sortuję ludzi -wynika to po pierwsze z wieku a po drugie z wychowania ,
jednak staram sie nie sprzedawać swoich pomysłow za darmo - w najgorszym przypadku poleżą jeszcze trochę -jako posrednik wie Pan dobrze że czasem okazja trafia się raz i albo stac Pana na nia ,albo po prostu uciekła sprzed nosa

  Udzielenie pomocy "wysiedleńcom" ( autostrada A2 )
Panie Sławku,

Czy ta wysokość odszkodowania za wywłaszczony grunt wynika z uzgodnienia czy z wyceny rzeczoznawcy majątkowego?

Czy próbował Pan uzyskać jako odszkodowanie nieruchomość zamienną, zgodnie z Art. 131 ust. 1 Ustawy o gospodarce nieruchomościami?

Czy już zostały wydane decyzje o wywłaszczeniu? Czy są prawomocne?

Pozdrawiam -
- Arek Kosiński

  Jak sprzedać część działki obciążonej kredytem hipotecznym?
Temat przerabiałem na przełomie 2007/2008 . Ogólnie powiem tak: jeżeli jest zastawiona nieruchomość np. kamienica z kilkoma mieszkaniami lub grunt o dużej powierzchni , a chcemy jakąś część sprzedać a jednocześnie nie chcemy oddawać zdobytych środków do banku , to jesteśmy zmuszeni udowodnić bankowi że ma wystarczające zabezpieczenie w części nieruchomości lub w zupełnie innej nieruchomości - Bank przewiduje zmianę zabezpieczenia, to normalne. jest jeszcze jeden motyw (tylko w przypadku jeżeli kredyty są w tym samym banku) możemy np. przepisać kredyt z jednej nieruchomości na inną jeżeli nawet ta druga jest również zadłużona - wszystko zależy od wyceny (Operat Szacunkowy) , należy jednak liczyć się z tym że Bank może przyjąć wartość wymuszoną czyli o 30% niższą od wartości Operatu Szacunkowego. powodzenia ,

  Jak sprzedać część działki obciążonej kredytem hipotecznym?
Tak naprawdę to w chwili zakupu nie musisz mieć Operatu Szacunkowego, (teoretycznie wystarczy wizyta przedstawiciela banku) w chwili zakupu akt.Notarialny potwierdza wartość nieruchomości i jest wystarczającym dokumentem , a jeżeli dostajesz dodatkowo transze na remont to logiczne że wartość nieruchomości wzrośnie. Po dokonaniu remontu robisz wycenę (przez Rzeczoznawce z listy bankowej) i najważniejsze aby ten Operat był jak najwyższy , i tak jak napisałem powyżej ten domek który chcesz zostawić z częścią działki (powinien ale nie musi - zależy od banku)mieć większą wartość od kwoty kredytu o 30 % - w takim przypadku bank nie powinien stwarzać problemu.


Operat szacunkowy jest potrzebny gdy wiesz że bankowy przedstawiciel wyceni nieruchomosc po cenie bierzacej. czyli w konfiguracji totalnie zniszczony dom, duza dzialka - wyceni to tak ze nie bedzie tego mozna nawet kupic (za male zabezpieczenie wg banku).

Operat szacunkowy moze sie odwolywac do wartosci przyszlej - dzieki temu nawet ruine ale z potencjalem mozna finansowac kredytem

  Ile nowych mieszkań do końca 2006 roku?
definicja budownictwa spolecznego nie przewiduje stawki VAT nizszej niz 22 % oglosila ZYTA

Kredyty na działki z ograniczeniami

Oferta kredytowa nie nadąża za popytem na działki budowlane. Niewiele instytucji zgadza się sfinansować taką inwestycję, nie żądając od klienta wkładu własnego - pisze "Rzeczpospolita".

Kredyty na 110 lub 120 procent wartości domu lub mieszkania przestały dziwić.

Sytuacja inwestorów poszukujących kredytu na zakup działki budowlanej jest już znacznie mniej komfortowa. Kredyty na ten cel często obwarowane są wymogiem posiadania własnego wkładu.

Praktycznie wszystkie liczące się banki skredytują zakup domulub mieszkania w 100 procentach. Na kupno działki budowlanej również można znaleźć kredyt na 100 procent jej wartości i na 30 lat, ale już nie w każdym banku. Część instytucji ogranicza albo maksymalny okres kredytowania, albo maksymalne LTV, czyli stosunek kwoty kredytu do wartości nieruchomości - mówi Aleksandra Łukasiewicz, dyrektor ds. produktów bankowych Open Finance.

Banki wprowadziły duże ograniczenia w kredytowaniu działek.

Banki pozostawiają sobie furtkę, że w uzasadnionych przypadkach udzielą kredytu na mniej korzystnych warunkach, niż wynika to z parametrów produktu - tłumaczą eksperci.

Jeżeli nieruchomość jest położona blisko dużego miasta, ma doprowadzone media, dobry dojazd i zabudowę w sąsiedztwie, większość banków chętnie skredytuje taką transakcję. Jednak jeśli działka nawet ma status budowlanej, ale jest położona gorzej, a w okolicy nie notuje się wielu transakcji kupna-sprzedaży gruntów, takie zabezpieczenie jest mało płynne i trudne do wyceny.

  prywatna działka budowlana a DG

Ale w jaki sposób określa się wtedy wartośc środka trwałego?
I czy przy sprzedawaniu domu wybudowanego na tej działce i zdejmując
nieruchomość ze ś.t. moge odjąc od przychodu nieumorzoną wartość działki?
Działka będzie stanowiła znaczącą część wartości sprzedawanej
nieruchomości.
Chodzi o podatek dochodowy.
pozdrawiam



Jesli nabycie dzialki nastapilo dwano i wartosc z aktu nabycia jest
niewiarygodna albo tez w miedzyczasie wartosc dzialki zostala zwiekszona np.
poprzez jej uzbrojenie, to wartosc najlepiej wziąć z wyceny i po takiej
wartosci wporwadzic to do ewidencji st. Nikt sie wtedy nie przyczepi.

A umorzenia nie bedzie. Przy sprzedazy wartosc ewidencyjna dzialki stane sie
kosztem wł.sprzedazy.

Jesli zamierzasz traktowac dzialke jako skladową inwestycji, którą
zamierzasz zbyc, to bedzie to wygladalo nastepujaco wg danych przykladowych:

 - dzialka                   100
 - przyłącza itp.          100
- koszty budowy       200
Razem                      400

Sprzedaz inwestycji (dom z dzialką) 500

Wynik na sprzedazy: 500-400 = 100 i o tyle wzrosnie dochód do opodatkowania.
Oczywiscie w miedzyczasie koszty zw. z budową, przyłąćzy  itp. nie bedą
bieżącymi kosztami dzialalnosci, ale zwiekszą wartosc inwestycji i pojawią
sie w kosztach dopiero w momencie zbycia.

Pozdrawiam
_________________________
BN
www.adekus.pl
www.adekus.pl/kh

www.stowarzyszenie-pomoc.az.pl/jeden_procent.html


  Powierzchnia użytkowa, całkowita, a podatek gruntowy i oczywiście Skarbówka

Ręce mi opadają... Widzisz - mi właśnie chodzi o ten szczegół -
powierzchnia użytkowa - nie piszą do mnie w piśmie abym podał całkowitą
powierzchnię, którą UM określa jako użytkową... skoro chcą użytkowej -
taką powinni dostać i nie chodzi mi o niczyją interpretację - zamykając
się w urzędowej interpretacji padam pod machiną systemu, dlatego kombinuję
jak podać "prawdziwą" czyli rzeczywistą powierzchnię użytkową.



No właśnie chodzi o to, że kombinujesz jak koń pod górkę. :)
W urzędniczej machinie znalazłeś się na własne życzenie i musisz
przyjąć pewne zasady albo z nimi walczyć.

Zamierzam walczyć - w machinie oczywiście znalazłem się na własne
życzenie!;) Jakżeby inaczej - kupiłem nieruchomość - gdybym sobie tego nie
zażyczył i nie prosił o odpowiedź w sprawie podwyższania wartości umowy, to
za 3-5 lat mógłbym się znaleźć w tej machinie z zupełnie innej perspektywy -
inne ceny, odsetki od dnia zakupu itd...

Możesz się z tym zgadzać lub nie, ale np. w prawie spadkowym
znalazłem coś takiego:

http://www.republika.pl/finanse_lokalne/case_podatek_od_spadkow/06_14...

Wedle bowiem art. 16 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn
za powierzchnię użytkową budynku (lokalu) uważa się powierzchnię
mierzoną po wewnętrznej długości ścian pomieszczeń na wszystkich
kondygnacjach - podziemnych i naziemnych, z wyjątkiem powierzchni
piwnic i klatek schodowych oraz szybów dźwigów Z powierzchni
użytkowej budynku nie jest więc wyłączony garaż stanowiący część
budynku, a także strychy i poddasza, z tym że powierzchnie
pomieszczeń lub ich części oraz część kondygnacji o wysokości w
świetle od 1,40 m do 2,20 m zalicza się do powierzchni użytkowej
budynku w 50 proc., a jeżeli wysokość jest mniejsza niż 1,40 m -
powierzchnię pomija się.

Być może ten zapis pojawia się w innych przepisach - nie wiem,
sprawdź juz sam. :(

Spróbuję z banku wyciągnąć chociaż odpis wyceny nieruchomości... może to
pomoże i US nie powoła swojego rzeczoznawcy...

Możesz teraz walczyć z US, ale jeżeli taki zapis masz w Ustawie o
podatkach od nieruchomości, żaden rzeczoznawca nie będzie potrzebny
- podstawę zaliczenia pomieszczenia do powierzchni użytkowej już
masz i nieważne, że inaczej twierdzą przepisy ustawy o podatkach
lokalnych albo jeszcze inaczej definiuje je stara norma budowlana. :(

Powodzenia


  Sprzedaz dopiero co kupionego mieszkania

Mam dom na wykonczeniu a nie mam zupelnie pieniedzy.
Rozwazam mozliwosc wykupu mieszkania komunalnego w którym mieszkam i
sprzedania go prawie natychmiast.
Za uzyskane pieniadze mam nadzieje wykonczyc nowo wybudowany dom.
Czy ktos z was ma doswiadczenia w tym temacie?
Czy podatek od tak szybko sprzedanego mieszkania nie zniweczy
jakiegokolwiek
zarobku?
Czy moj pomysł ma sens?



 Pomysł ma sens jak najbardziej, pod warunkiem, że bonifikata przy wykupie
jest odpowiednio wysoka. W najbliższym czasie sam będę wykupywał mieszkanie
(we Wrocławiu). Bonifikata, przy zapłacie gotówką, wynosi 85%! Ponieważ
wycena takiego mieszkania też jest dość "łagodna" więc kupię to mieszkanie
za jakieś 12% rzeczywistej wartości. Opłacalność przedsięwzięcia jest
bezdyskusyjna.
 Co do późniejszej sprzedaży. Ustawa o gospodarce nieruchomościami (D.U.
2000, 46, 543) mówi, że organ sprzedający nieruchomość może (niby nie musi
ale...) zażądać zwrotu bonifikaty w przypadku zbycia tejże nieruchomości
przed upływem 5 lub 10 lat (zależnie od celu zbycia nieruchomości). Nie
dotyczy to jednak zbycia na rzecz osoby bliskiej (Art. 68). Zatem musisz
wykupić mieszkanie (tutaj dojdą jakieś pomijalne koszty administracyjne) i
przekazać je osobie bliskiej. Co do formalnej strony przekazania to odsyłam
do artukułu z poprzedniego Muratora (7/2000). W moim przypadku najbardziej
opłaca się darowizna. W przypadku darowizny dodatkowe koszty to opłata
notarialna, podatek od czynności cywilno-prawnych oraz podatek od spadków i
darowizn. Tutaj nie pamiętam szczegółów (Murator!) ale obu podatków nie będę
musiał płacić. Jednego na pewno dlatego, że lokal mieszkalny ma mniej niż
110 m2 powierzchni użytkowej a drugiego chyba ze wzdględu na to, że w
przypadku najbliższej rodziny przysługuje jakaś ulga której wartość
mieszkania nie przekracza.
 W tym momencie osoba obdarowana może mieszkanie sprzedać. Będzie musiała
jednak zapłacić jakiś podatek. Tutaj się niestety nie orientuję bo mnie
sprzedaż na razie nie interesuje. Z całą pewnością jednak, przy bonifikacie
rzędu kilkudziesięciu procent cała operacja, choć czasochłonna, jest
opłacalna.

Pozdrowienia


  Sprzedaz dopiero co kupionego mieszkania

 Pomysł ma sens jak najbardziej, pod warunkiem, że bonifikata przy wykupie
jest odpowiednio wysoka. W najbliższym czasie sam będę wykupywał
mieszkanie
(we Wrocławiu). Bonifikata, przy zapłacie gotówką, wynosi 85%! Ponieważ
wycena takiego mieszkania też jest dość "łagodna" więc kupię to mieszkanie
za jakieś 12% rzeczywistej wartości. Opłacalność przedsięwzięcia jest
bezdyskusyjna.
 Co do późniejszej sprzedaży. Ustawa o gospodarce nieruchomościami (D.U.
2000, 46, 543) mówi, że organ sprzedający nieruchomość może (niby nie musi
ale...) zażądać zwrotu bonifikaty w przypadku zbycia tejże nieruchomości
przed upływem 5 lub 10 lat (zależnie od celu zbycia nieruchomości). Nie
dotyczy to jednak zbycia na rzecz osoby bliskiej (Art. 68). Zatem musisz
wykupić mieszkanie (tutaj dojdą jakieś pomijalne koszty administracyjne) i
przekazać je osobie bliskiej. Co do formalnej strony przekazania to
odsyłam
do artukułu z poprzedniego Muratora (7/2000). W moim przypadku najbardziej
opłaca się darowizna. W przypadku darowizny dodatkowe koszty to opłata
notarialna, podatek od czynności cywilno-prawnych oraz podatek od spadków
i
darowizn. Tutaj nie pamiętam szczegółów (Murator!) ale obu podatków nie
będę
musiał płacić. Jednego na pewno dlatego, że lokal mieszkalny ma mniej niż
110 m2 powierzchni użytkowej a drugiego chyba ze wzdględu na to, że w
przypadku najbliższej rodziny przysługuje jakaś ulga której wartość
mieszkania nie przekracza.



Czyżby? - teraz to chodzi o wartość rynkową a najmarniej tą przed obniżką=
pełna kwota.  To już jest chyba powyżej tej ulgi.
KKasia




--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie


  Kredyt na budowe domu - jak zaplanowac ?

1)
Isc do banku przed rozpoczeciem budowy poprosic o kredyt 300kPLN w tym
wklad wlasny 200kPLN, czyli defacto suma kredytu bylaby 100kPLN a wklad
wlasny ok 67%. Termin uruchomienia kredytu po zakonczeniu stanu surowgo
zamknietego.

2)
Rozpoczac budowe za gotowke, (mysle ze na stan surowy zamkniety wystarczy
moze nawet jeszcze cos zostanie.)
Nastepnie isc do banku, zrobic wycene nieruchomosci i poprosic o kredyt na
dokonczenie budowy.
W tej opcji nie wiem  jak bank potraktuje istniejaca juz nieruchomosc czy
bedzie to rowniez potraktowane jako okolo 67% wkaldu wlasnego ( a moze
wiecej a moze mniej)?



Kredyt na dokonczenie budowy bedzie tanszy ze wzgledu na wklad wlasny, nioz
kredyt przy na wszystko przy mniejszym wskazniku Loan To Value.
Ile bedzie wynosil, to zalezy od wyceny budowy. Od LTV 70% warunki mogą byc
naprawde sympatyczne.

Jesli chodzi o budowanie calosci za kredyt i zaoszczedzeniu reszty, to nie
jest to glupi pomysl, poniewaz kredyt hipoteczny to najtansze zrodklo
pieniadza.
Ale trzeba pamietac, ze odsetki i prowizje to nie wszystkie koszty zw. z
kredytem. Do kalkulacji, co bardziej sie oplaca warto doliczyc sobie
wszystko co sie z kredytem wiąze tj. ubezpieczenia na zycie, czasem koszt
prowadzenia rachunku w banku itp.itd.
Zeby osiagnac na rynku stope zwroy wyzszą niz koszt kredytu, trzeba poniesc
jakies ryzyko - tego nie wszyscy lubią - i oddac 19% belkowego.

Moze w tym przypadku odpowiedni produkt, to bylby kredyt hipoteczny na 80%
inwestycji (by uniknac jakichs oplat za ubezpieczenie niskiego wkladu) z
opcją bilansowania?

Pozdrawiam
_________________________
BN
www.adekus.pl
www.adekus.pl/kh


  Podatek
Witam ,

    Wystarczy , ze nie bedziesz musial sprzedac, ale gby bedziesz chcial
sprzedac nie mozesz wziasc wiecej
niz 120 % sredniej z na przyklad 3 ostatnich lat.
Jest wtedy niebezpieczenstwo ze ludzie beda zanizac wartosc nieruchomosci bo
nie maja zamiaru sprzedac, ale
dziala to w 2 strony, czasami ludzie musza cos sprzedac.

Piotrek


| Przy tych wszystkich oplatach podczs budowy juz jestem wyk...ny więc
nie
| będzie co kastrować :)

| Fater

| Urzędnika to nie interesuje. Kwota podatku ma zależeć też od lokalizacji
| (atrakcyjności) czyli widzimisia urzędnika.
| Wejście do urzędów katastru wiąże się z kosztami a kto za nie zapłaci -
| zwykły człowiek który coś posiada.

| --
| Michal Baranski
| BSiPE "Energoprojekt-Katowice" SA

Coś mi się widzi, że będzie to katastrofa !!!!!
Opisywany sposób samodzielnej wyceny nieruchomości i przymusowej
sprzedaży,
jeśli ktoś da więcej niż 120% jest nie do przyjęcia jak dla mnie.
Dziadek kupił działkę poza rogatkami miasta (na zadupiu) brak komunikacji,
mediów. Teraz jest to ekskluzywna dzielnica, gdzie ceny za m2 dochodzą do
100$.
Dom jest stary, a ja z nim związany wiecznym remontem.
Wyceniam nieruchomość wg stawek z terenu - zabije mnie podatek (nawet
0,1%)
Wyceniam zaniżając wartość - od razu będzie kupiec z US

Mam prawo chyba mieszkać w domu dziadka?
Mam prawo żyć z pensji?

Obu powyższych NIE SPOSÓB POGODZIĆ przy tym podatku.

Pozdrawiam Wojtek

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




  Sprawa spadkowa

To zalezy jaka sprawa..



Chodzi mi o moje roszczenia do spadku po moim ojcu.

| Gdzie najlepiej jest się udać po pomoc prawną ?

A w jakiej sprawie ?



Chodzi o to, że po moim, zmarłym ojcu należy mi się część pozostawionego
spadku - nieruchomości. Chciałbym, aby prawnie załatwić podział tego spadku.
Część należną mamie chciałaby ona przekazać swoim wnukom - zrzec się na ich
korzyść. Są to dzieci mojego przyrodniego brata, ojca oraz moja
niepełnoletnia córka. Brat mój nie był usynowiony przez mojego ojca.
Ja natomiast chciałbym tą nieruchomość nabyć, spłacając mamę lub wnuki tzn.
wycenić tą nieruchomość w/g obecnego stanu, który wymaga dużego remontu, a
następnie należną mamie część spłacić, jak rozumiem jest to 75% całości.
Chcę to uczynić teraz, aby się nie okazało potem, że wpakowałem pieniądze w
remonty nieruchomości, którą mama zapisze w spadku moim bratankom. Nie
chciałbym mieć później kłopotów.
Nie wiem od czego zacząć ?
Prawdopodobnie muszę znaleźć rzeczoznawcę, kóry wyceni tą nieruchomość.
W związku z tym mam pytania:
Czy aby wycenić taką nieruchomość rzeczoznawca musi posiadać jakieś
specjalne uprawnienia - zakładam, że sprawa zostanie rozstrzygnięta w
trakcie jednego postępowania spadkowego o ile jest w ogóle coś takiego
możliwe.
Czy też może tego dokonać pierwsze-lepsze biuro nieruchomości i na podstawie
tej wyceny możemy sami ustalić kwotę spłaty części mamy i zawrzeć umowę
spłaty części mamy w trakcie sprawy spadkowej ?

Poza tym zastanawia mnię czy coś takiego załatwię podczas jednej sprawy
spadkowej ? Tzn. podział spadku i przejęcie części mamy na uzgodnionych
zasadach.
Czy też przeprowadzić najpierw sprawę spadkową pomiędzy mną i mamą, a
dopiero potem kupić mamy część ?

A co to jest "przejac" ?



To jest to, co wcześniej opisałem.
Sorry, ale nie znam nazw i języka prawnego, dlatego wybaczcie :)

Dzięki za wszelką pomoc.


  DEFINICJA WARTOŚCI RYNKOWEJ

| Witam.



Ciekawa sprawa jak ekonomista rozmawia z prawnikiem.

Dla mnie wartosc rynkowa

to nic innego jak cena ostatniej transakcji



DOBRA ZABAWIĘ SIĘ W EKONOMISTE
jak już ekonomicznie patrzeć to przynajmniej jakas średnia z przynajmniej z
1 roku. Bo co to jest cena ostatniej transakcji? To jakiś absurd! Nie da się
w praktyce ustalić co to była ostatnia transakcja.
Rynek to nie coś jednostkowego tylko zbiorowego. Chcąc mieć obiektywny
pogląd na wartość trzeba popatrzeć na jakiś przedział.
np. Sprzedałeś mieszkanie 50mkw w Gdańsku za 100.000 zl czy na tej podstawie
możesz powiedzieć, że cena rynkowa mieszkań 50 metrowych w Gdańsku wynosi
100.000 zł to dla mnie paranoja. Jeden sprzedaje za 100 drugi za 80 trzeci
za 90 jak sam powiedziałeś
"cena taka jest wynikiem walki sil popytu i podazy - czyli rynku"

A jak Ty definiujesz wartosc rynkowa? Zauwaz, ze nazwa tego

pojecia "wartosc rynkowa" sugeruje, kto ustale te cene (rynek).
Wiem, ze sa rozne metody wyceny nieruchomosci, firm, sprzetu itp
Jednak zadna z tych metod nie zasluguje na miano rynkowej.
Krotko mowiac: wszelkie sztuczne wyceny maja
jedna wade - zawieraja bledna wycene (jesli
rozni sie ona od ceny rynkowej). Rynek po
prostu wszystko zweryfikuje.
No i oczywiscie nie moga byc wycenami rynkowymi,
jesli rynek ich nie ustala.



I "moją wartość rynkową" ustala też rynek tylko dzieje się to w bardziej
cywilizowany sposób nie na pałe! biorąc za podstawę pierwszą z brzegu
"ostatnią cenę"

 Rzeczoznawca do wyceny przyjmuje różne podejścia ale głównym jest tzw.
podejście porównawcze, które polega na przeglądnięciu jak kształtowały sie
ostatnio ceny w danej okolicy za ile sprzedał taką działkę sąsiad i
wyciągnięcie z tego coś koło średniej. Korygując trochę o stopień zużycia,
ukształtowanie terenu. itd
Więc jak najbardziej jest to wartość rynkowa będąca  średnią cen w danej
okolicy.
Mam chyba racje nawet w twoim ujęciu ekonomicznym, że jest RYNKOWA tylko
rynek wpływa na to na ile wyceni nieruchomość rzeczoznawca. Jeżeli w danym
okresie ceny na rynku spadły to i rzeczoznawca ustali wartość niższą
adekwatną do zachowania rynku.

| Pozdrawiam
| Paweł

--
 Pozdrawiam
 WOJSAL (Wojciech Sałata)
 Strona domowa: http://www.wojsal.prv.pl/




  POMOCY - Dział spadku.........
Nie ma problemu aby twoja dziewczyna podała resztę składnikó majatkowych i
wskazała ich wartość - musi to zrobić na piśmie kierowanym do sądu lub w
trakcie rozprawy. Polecam jednak na piśmie.
Skoro to nieruchomość to na razie nie widzę konieczności zabezpieczania, bo
bez Twojej dziewczyny i tak może sprzedać jedynie swój udział. Wartość
składników majątkowych i ewentualnych nakładów oceni biegły sądowy - należy
taki wniosek złożyć na rozprawie do protokołu lub na piśmie. skoro jest
zwolniona od kosztów to zaliczki na biegłego nie mogą od niej żądać. Biegły
do wyceny nieruchomości wyceni wartość majątku, biegły księgowy wartość
pożytków. Z tego co piszesz uważam że konieczny jest udział adwokata lub
radcy prawnego ale zatrudnionego przez was. Na pewno się opłaci.
WD



no tak, tylko ze nie ma kasy na zatrudnienie adwokata, a nie dostala adwokata z
urzedu, bo jej odmowiono, ze wzgledu na wyzsze wyksztalcenie administracyjne.

w zwiazku z tym pytanie:
w jakim czasie sad musi sie wywiazac z pisemnego wniosku o powolanie bieglych
celem wyceny nieruchomosci i ruchomosci?

czy mozna zadac od sadu zwrotu kosztow poniesionych na dojazdy na rozprawy
(jest zwolniona z kosztow sadowych)?

czy warto przedstawic przed sadem propozycje ugody czy lepiej wystapic, aby
strona przeciwna wniosla propozycje ugody?

czy mozna wystapic o zmiane skladu sedziowskiego, a najlepiej przeniesienie
sprawy ze Slupska do Koszalina, bo tam moja dziewczyna zamieszkuje?

czy mozna zadac kserokopii wszystkich dokumentów wniesionych do sprawy przez
wnioskodawce? (czyli ojca)

czy mozna sad zobowiazac do przestrzegania jakiego terminu ropatrzenia wniosku?

i czy mozna to cholerstwo jakos przyspieszyc.

no i pytanie ostatnie:
czy moglaby wyznaczyc poelnomocnika w mojej osobie (nie jestem spokrewniony) i
czy ja moge ja reprezetowac w sadzie.

dziekuje i pozdrawiam
Marcin Kuc


  Optymalizacja kredytu hipotecznego

| Za malo danych. Brakuje danych dot.kredytobiorcy,
| rodzaju nieruchomosci itp.

A to ma jakis wplyw?

Kredytobiorca to osoba fizyczna, uzyskujaca dochody w pln.
Nieruchomosc to dom wolnostojacy, mieszkalny.

Chodzi o wybor najtanszego kredytu, odpowiednio dobierajac bank, udzial
wlasny oraz okres kredytowania.



ok. Moze niedokladnie sie wyrazilem.
Jesli chodzi o kredytobiorce, to mialem na mysli takie dane jak: zrodlo
dochodu (umowa oprace, kontrakt, dzialalnosc, umowa zlecenie, o dzielo
itp.), wiek kredytobiorcy i sytuacje majątkową i rodzinną (liczba osob na
utrzymaniu, inne zobowiązania itp.), historia kredytowa (tzw. wpadki zw.z
rejestracja w BIK).
Banki naprawde roznie podchodzą do wiarygodnosci kredytowej. Przy
identycznych danych jeden pozyczy Ci 150k PLN, inny 250k PLN, inny tylko
100k, inny nic.

Teraz z kolei preferencje co do waluty. Jesli nie boisz sie ryzyka
kursowego, to wybor bankow bedzie inny niz tylko przy PLN. Np. BPH z silną
pozycją w kredytach w CHF, przyznaje sam, ze w PLN to taki bardzo
konkurencyjny nie jest.

Co to z kolei znaczy najtanszy kredyt? Czy chodzi tu o najnizszą mozliwą
m-czną ratę kapitalowo-odsetkową bez wzgledu na okres kredytowania, czy tez
o łączną sumę oplat, prowizji, odsetek, ubezpieczeń róznorakich, kosztów
wycen i inspekcji, róznic kursowych dla zadanego okresu splaty?

Jesli chcesz na szybko porownac sobie oferty, to na stronach bankow
zazwyczaj mozna znalezc kalkulatory, ktore przyblizą Ci kredyt, pokazą jaka
bedzie rata, czasem nawet policzą wiarygodnosc kredytową.
Ale gwaranttuję, ze nie ma tam wszystkich danych i uwarunkowan, tak wiec
jesli zwrocisz sie do banku o konkretną ofertę, dostaniesz cos innego.

Pozdrawiam
_________________________
BN
www.adekus.pl
www.adekus.pl/kh


  JKM o drogach i mostach :-)

"Innym problemem są mieszkańcy. Przy budowie dróg trzeba ich czasem
wysiedlać i wywłaszczać. Prowadzi to za każdym razem do nieporozumień - a
czasem do tragedii. Albo właściciele domagają się bajońskich sum - albo,
przeciwnie, państwo wywłaszcza po cenach "rynkowych". Niestety: tym, kto
ustala, jaka cena jest "rynkowa," jest to samo państwo...



Wbrew pozorom wycena nie jest az tak bardzo trudna. Porownywalne
nieruchomosci przeciez istnieja, a "sentyment" - no coz, ten obywatel
poswieci w imie dobra spolecznego..

A w dodatku: co to
jest "rynkowa": czy ta przed zbudowaniem mostu - czy ta po jego zbudowaniu?

Przyjęcie prostego rozwiązania, które od 20 lat proponuje Unia Polityki
Realnej, przekracza, jak się wydaje, pojemność umysłową WDostojnych
Senatorów i WCzcigodnych Posłów. A takie to proste: każdy sam wycenia
wartość swej nieruchomości, każdy płaci od tego proporcjonalny podatek - a
gdy dochodzi do wywłaszczenia, to otrzymuje tyle, na ile nieruchomość
wycenił - plus, powiedzmy, 40% na koszty przeprowadzki. I nawet pisnąć nie
może, że stracił - bo musiałby się przyznać, że oszukiwał na podatkach.



Eee tam - a problem czy wartosc okreslamy przed czy po to kto
okresli ? Zreszta - odkad gmina podjela decyzje o budowie mostu to
moja nieruchomosc podrozala 50 razy :-) A jak juz powstanie obok na
gruncie sasiada - to potanieje 100 razy, bo to teraz halas sie zrobil,
widok nieladny ... :-)

A idea podatku od nieruchomosci bardzo mi sie nie podoba - mialem
np bogatych rodzicow, zostawili w spadku ladna posiadlosc.
Ale ja juz taki zdolny nie jestem ... czy naprawde nie moge mieszkac
w moim wlasnym domu bo mnie nie stac na podatek za niego ?

J.


  Info: podatek katastr(of)alny - GP

Samemu to nic nie wyceniasz, rzeczoznawca będzie określał wartość rynkową
nieruchomości i dopiero na podstwie jego opinii zostanie ustalona wartość
od
której będzie nalicznay podatek.



Nie ma powodu by stosowac nowomowe.:)
To nie bedzie cena rynkowa tylko cena rzeczoznawcy.
Rzeczoznawac ustala swoja cene, a rynek
ustala swoja.

Oczywiscie widac tu podstawowa wade: rzeczoznawca
moze ustalac "cene rynkowa" wg niejasnych, wlasnych
algorytmow. Bo, ponoc, tylko ryba nie bierze.
A od tego brania moze zalezec wycena.
Najpierw tworzy sie korupcjogenne przepisy,
urzedy, praktyki a potem sie walczyc z wszechogarniajaca
korupcja panstwa.

A idea podatku katastralnego jest prosta: mamy dwie nieruchomości Ty 1000
mkw. w centrum Warszawy, ja mam  nieruchomość też o takiej powierzchni,
tyle
że na małej wiosce gdzie jest 100km do najbliższego miasta. (u mnie
wartośc
1 mkw to 5zł, u Ciebie 1500zł) W tej chwili podatek od nieruchomości
płacimy
taki sam. Jak będzie katastalny będzie tak, że ten kto ma więcej
(nieruchomość o większej wartość) płaci więcej.



A niby dlaczego placic podatek od nieruchomosci?

Wyceny są potrzebne do wielu rzeczy. W tym przypadku celem będzie
ustalenie
podstawy do określenia podatku katastralnego. Zresztą będzie to wszystko
się
na zlecenie urzędu



Wprowadzamy skomplikowane podatki po to,
by moc wprowadzic skomplikowane, a przy tym
kompletnie niepotrzebne, procedury.

Naprawde, mozna to zrobic i prosciej i taniej.
(Oczywiscie mowie o stanie hipotetycznym)
dazyc nalezy do maksymalnego uproszczenia,
i do maksymalnej obnizki kosztow panstwa.
Czy zgadzasz sie z tym postulatem?

i to gminy będą ponosiły koszty tych wycen.



Nie gminy, a podatnik finansujacy gmine.
Fajnie by bylo, gdyby podatnik finasowal jak najmniej.


  Info: podatek katastr(of)alny - GP

Zatem nie bedzie to wartosc rynkowa, tylko
wartosc rzeczoznawcy. Czy to cena czy wartosc,
to w tym przypadku bez znaczenia (1 * cena = wartosc).



Oczywiście, że ma znaczenie. Mylisz podstawowe pojęcia utożsamiajac jedno z
drugim.

I nie ma tam miejsca na pole manewru? Jest tam wyliczone
ile wynosi "wartosc rynkowa" danej nieruchomosci?
Przeciez kazda nieruchomosc jest inna, ma inny stopien
zuzycia (nie myslic z wiekiem nieruchomosci).



I to właśnie sie uwględnia przy wycenach. Widziałeś kiedyś operat
szacunkowy?

Podaje konkretne rozwiazanie jak byc powinno:
1. system podatkowy oparty WYLACZNIE na poglownym (podatek prosty,
   tani, sprawiedliwy, prosty w wykrywaniu
   zaleglosci podatkowych)



"Tani" to mi sie zawsze podoba. To są oczywiście ogólniki, które umie
wypowiadać każdy. Konkretne miałem na myśli, konkretną ustawę, przepis,
który by to tak idealnie regulował. Jesteś w stanie coś takie stworzyć, to
jest dla mnie konkretne rozwiązanie.

2. zwalniamy wszelkich rzeczoznawcow z etatow panstwowych



Tak będzie po wejściu w życie nowelizacji ustawy o gospodarce
nieruchomościami. Zresztą rzeczoznawstwo to wolny zawód. Rzeczoznawca
zatrudniony w jakim kolwiek urzędzie nie może wyceniac dla tego urzędu
zabrania tego art. 24 KPA

4. obnizamy koszty panstwa (wskutek p.2 i p.3) oraz koszt
   funkcjonowania przedsiebiorstw (wynika to z p. 1)



Tak jak obniżali koszty funkcjonowania hipermarketów zachodnich koncernów,
które wykończyły polskie male sklepiki???

Nie bedzie tez musial sie bac
zadnego urzednika, ze mu cos wyceni, dowali domiar itp



To nie urzędnik wycenia.

Nie bedzie tez musial placic lapowek za odpowiednia wycene,
odwolanie itp



Obrażasz rzeczoznawców zupelnie bezpodstawnie. rzeczoznawcą nie może byc
osoba karana za przestępstwa przeciwko mieniu, dokumentom, za przestępstwa
gospodarcze itd.

Adam


  Info: podatek katastr(of)alny - GP

W tym przypadku nie ma roznicy.
Ale bede uzywal pojecie wartosci zamiast ceny,
jesli Cie to razi.



Nie o to chodzi czy razi czy nie. Chodzi żebyś wiedział jaka jest różnica
między jednym a drugim

| I to właśnie sie uwględnia przy wycenach. Widziałeś kiedyś operat
| szacunkowy?

Na szczescie nie. :)
A co to ma do rzeczy?



A to że gdybyś widział, i choć troche wiedział jak się taki operat sporządza

I nie ma tam miejsca na pole manewru? Jest tam wyliczone
ile wynosi "wartosc rynkowa" danej nieruchomosci?
Przeciez kazda nieruchomosc jest inna, ma inny stopien
zuzycia (nie myslic z wiekiem nieruchomosci).
Tak by to wygladalo. Oczywiscie to projekt projektu.
Musialby jeszcze byc przetestowany, przedyskutowany.



Mam nadzieje, że testy nie będą w naszym kraju.

Ale zauwaz - cala ustawa podatkowa zawarta by byla
w 1 artykule Konstytucji RP. Prosta czytelna.



Konstytucja to nie miejsca dla takich regulacji.

| Obrażasz rzeczoznawców zupelnie bezpodstawnie. rzeczoznawcą nie może byc
| osoba karana za przestępstwa przeciwko mieniu, dokumentom, za
przestępstwa
| gospodarcze itd.

Nikogo nie obrazam.
Stwierdzam tylko fakt, ze obecne rozwiazania
sprzyjaja zachowaniom korupcyjnym.
A chodzi o to by takie rozwiazania
eliminowac lub przynajmniej minimalizowac.



Oczywiście w środowisku rzeczoznawców zdarzają się różne przekręty, ale jest
to zjawisko bardzo bardzo marginalne. Było by bardzo dobrze gdyby taka była
ich częstotliwość występowania w innych dziedzinach.

Adam


  Info: podatek katastr(of)alny - GP

Wyjasnij zatem co rozumiesz przez "wartosc rynkowa".
A potem zechciej dostrzec roznice miedzy "wartoscia
rynkowa" a "wartoscia rynkowa ustalona przez
rzeczoznawce" (w tym drugim zwrocie zawarty
jest oczywisty absurd - zauwazyles to?)



z racji tego, że dyskusja jest albo była o nieruchomościach i o ich
szacowaniu więc ustawą które reguluje tutaj większość spraw jest ustawa o
gospodarce nieruchomościami. w ustawie mamy następujące rodzaje wartości
nieruchomości: rynkową, odtworzeniową, katastralną, bankowo-hipotecznej
wartości nieruchomości. Innych wartość w rozumieniu ustawy nie ma.

def wartości rynkowej według ustawy podalem wczesniej. Więc jest to wartość
oszacowana na podstawie analizy danych z rynku, po analizie cen
transakcyjnych nieruchomości, czynników wpływających na te cechy. Więc
wartość rynkowa jest to funkcja dwóch rzeczy: 1 zbioru cen nieruchomości, na
tym samym rynku lokalnym, biorąc do porównań nieruchomości jak najbardziej
podobne do wycenianej i 2 - poprawek wynikających z różnic w podobieństwach
między nieruchomościami.

czyli wartość określa się na podstawie cen transakcyjnych jakie wystąpiły na
rynku. cena transakcyjna to tyle ile ktoś tam zapłacił za jakąś
nieruchomość.

Rzeczoznawca nie ustala żadnych wartości tylko je określa. Określa, czyli
jeśliby celem wyceny było okreslenie wartość dla potrzeb kupna-sprzedaży, to
w wyniku szacowania nieruchomości dostajemy wartość rynkową stanowiącą
najbardziej prawdopodobną cenę możliwą do uzyskania na rynku, przy założeniu
że rynek będzie się zachowywał normalnie. Czyli np rzeczoznawca w operacie
określił wartość nieruchomości na 100.000 zł i doszłoby do transakcji,
strony normalnie negocjowaly cenę nieruchomości itd itd, to cena jaką USTALĄ
między sobą kupujący i sprzedający powinna być bardzo zbliżona do tej
oszacowanej przez rzeczoznawcę. Czyli rynek ustala ceny, rzeczoznawca
określa wartość rynkową czyli stara się określić tą możliwą, najbardziej
prawdopodobną cenę jaką możemy uzyskać za daną nieruchomość. W momencie gdy
cena rzeczywiście wyniesie te 100.000zł to zrówna sie ona z wartością
rynkową oszacowaną przez rzeczoznawcę.

Adam


  Czy Âłatwo sprzedaĂŚ teraz takie mieszkanie w trojmiescie ?

Eeee Znałem jednego co sprzedał szkiełka jako brylanty z carskiej korony,
przypadki "złapania frajera" pomijamy.



Ale ja nie mowie o oszustwie, tylko o stanie faktycznym.

| Dokladniej jeszcze, stan faktyczny: polozenie, komunikacja,
| infrastruktura, strony swiata (okna itp.),
| stan techniczny:

Chłopie, ty tu walisz wykład dla słuchaczy studium wyceny nieruchomości,



Wyobraz sobie, ze przypomnialem sobie pare rzeczy z wykladow i

[cut]

Bo te wszystkie
drobiazgi co tu wymieniasz on ocenia syntetycznie i intuicyjnie.



Po 1. Te drobiazgi, jak POLOZENIE, KOMUNIKACJA, to bardzo istotna
kwestia !!! I nie pisz mi, ze to sa drobiazgi, bo sie osmieszasz.
Bedziesz kiedys kupowal nieruchomosc, to bedziesz wiedzial jak te
drobiazgi sa istotne !!!
Po 2. Wytlumacz mi jak mozesz pojecie "oceny syntetycznej", z checia sie
dowiem co to oznacza.
Po 3. Intuicyjnie to sie kupuje kota w worku, jak wchodza w gre duze
pieniadze, rzedu kilkuset tysiecy zlotych, to korzystasz z posrednika w
obrocie nieruchomosciami, chyba ze mozesz sobie pozwolic na wywalenie
takich pieniedzy.

I ja tak
oceniam te oferte.



Najpierw napisz w jaki sposob ja oceniasz.

mieszkanie, popatrzy z balkonu, pochodzi po okolicy, sprawdzi
ogłoszenia, żeby sie w cenach zorientować i wie czy jest ciekawa oferta
czy nie. " - to jestes poprostu niepowazny. Bo ciekawa oferta to moze
byc, a co zrobisz jak dana nieruchomosc bedzie np. obciazona hipoteka?!
Albo innym prawem, o ktorych nie bede Ci pisal, bo na pewno nie masz o
nich pojecia, skoro dla Ciebie kupno mieszkania, to wyjscie na balkon i
popatrzenie przez balustradke.

A "kompetentni" niech mierza suwmiarka bogactwa naturalne,
infrastrukture i co tam jeszcze.



Inteligentny czlowiek lokujacy swoje pieniadze w nieruchomosc, zwraca
uwage na kazdy szczegol, a przynajmniej na najistotniejsze. Bo kazde
niedociagniecie, czy tez czegos brak, moze spowodowac zbicie ceny
wyjsciowej.
Kompetencja w tym przypadku nie wiaze sie tylko "z mierzeniem suwmiarka
scian", bo mozesz kupic mieszkanie np. od osoby ktora w rzeczywistosci
nie jest wlascicielem i co wtedy zrobisz ?! Staniesz na tym balkonie i
sobie bedziesz mogl z niego skoczyc. :-D


  Komornik a mieszkanie na kredyt (spłacany)

Wytłumacz proszę, bo nie do końca rozumiem - w tej końcówce: mi się wydaje, że
lepiej, żebym JA tam mieszkał w tym mieszkaniu niż komuś wynajmował, to w końcu
jedyne mieszkanie jakie mam, a jak wynajmę komuś innemu i - załóżmy - znajdę
sobie inne (też wynajmę za kasę z wynajmowanego).... hmmm.... trochę się
pogubiłem. Dlaczego lepiej komuś innemu wynająć? Trudniej go wyrzucić niż mnie?
Dlaczego?



roznica jest kluczowa. Wynajmujacy nie zalega twojemu wierzycielowi wiec
  za co komornik ma go wyganiac?

Podpisz umowe najmu - wpisz  zapis o wynajmowaniu jednego pokoju (w
calosci) z prawem korzystania z toalety, kuchni, TV ;). W ten sposob
oboje mieszkacie razem. Spiszcie umowe u notariusza. Gdyby to byla
nieruchomosc posiadajaca KW wpisz do KW w dziale 3 - zoobowiazania
"umowa najmu dla ..... na okres 10 lat" i wszystko na ten temat. Ciekawe
kto teraz to kupi? :

Inna sprawa ze musisz zdawac sobie sprawe ze to nie zalatwia tematu.
Bedziesz przez wiele lat scigany przez komornikow, nie kupisz telefonu
komorkowego, auta, nie zalozysz konta lub lokaty ( bo ci zabiora). Co
jakis czas komornik bedzie cie odwiedzal w domu i sial poploch wsrod
rodziny i znajomych. Warto? :
Proponuje raczej uznac te metode za 'mniejsze zlo' a nie sposob na
zycie. Sprobuj wytrzymac 2-3 lata z ta egzekucją. Uzbieraj troche
pieniedzy - splac stare kredyty. Po tym okresie wierzyciel uzna twoja
wietrzytelnosc na trudno-sciagalna (najprawdopodobniej otrzyma od
komornika powiadomienie o bezskutecznej egzekucji). Wtedy sprobuj z
wierzyciele renegocjowac dlug np. 80% naleznosci glownej bez odsetek.
Dla niego lepszy rydz niz nic w takiej sytuacji a ty mimo wszystko
wyjdziesz z dola.

A poza tym - sugerujesz, że komornik (taki - nie-pieniacz, załóżmy;)) -
zrezygnowałby z egzekucji mieszkania, czy jak...?



egzekucje przeprowadza komornik na wniosek wierzyciela - a po co
wierzycielowi placic koszty egzekucji (wyceny nieruchmosci itd) jezeli
on nie dostanie ani grosza z nieruchomosci? sztuka dla sztuki?


  Afera finansowa w PR Szczecin
Cytat: Natomiast nowym zastępcą dyrektora ds. ekonomiczno - finansowych Wielkopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Poznaniu został kojarzony z PiS Włodzimierz Wilkanowicz - były prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Poznaniu.

Wczoraj Włodzimierz Wilkanowicz, były prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej poznał powody odwołania z funkcji. Zwolniono go za zdewastowanie miejskiego budynku przy ulicy Roboczej i nie oddanie tej nieruchomości miastu, a także nieskuteczne negocjacje z Zarządem Komunalnych Zasobów Lokalowych w sprawie zapłaty miejskiej spółce za administrowanie mieszkaniami. Nieoficjalnie wiadomo, że podziękowano mu, bo nie bał się publicznie używać mocnych słów pod adresem swych przełożonych, w tym zastępcy prezydenta Poznania Mirosława Kruszyńskiego.
Jeszcze w lipcu prezydent Kruszyński publicznie deklarował, że jeśli MPGM nie dogada się z ZKZL (w grę wchodzi około 9 milionów złotych, które ZKZL ma zapłacić miejskiej spółce), to podziękuje za współpracę zarówno szefowi MPGM jak i Waldemarowi Flugelowi, dyrektorowi ZKZL.
– Od czwartku prezes Wilkanowicz nie pełni swej funkcji, ciekawe kiedy wyrzucony zostanie Waldemar Flugel?– pyta Piotr Różycki ze Związku Zawodowego Pracowników Komunalnych MPGM. P. Różycki głosował przeciwko odwołaniu prezesa Wilkanowicza. – Jeśli nie otrzymamy 9 milionów z ZKZL, to w listopadzie grozi nam utrata płynności finansowej – dodaje.
Mirosław Kruszyński nie zamierza się jednak pożegnać z dyrektorem Flugelem. – Na decyzję o odwołaniu prezesa Wilkanowicza wpłynęły obrazki jakie członkowie rady nadzorczej MPGM zobaczyli w miniony czwartek w budynku przy ulicy Roboczej. Dewastacja miejskiego majątku jest tak duża, że trzeba zrobić trzecią wycenę, żeby zdać tę nieruchomość spółce Targowiska. MPGM nie zadbało o te lokale i nie przekazało ich miastu. To dla mnie wystarczający powód, aby odwołać prezesa – tłumaczy M. Kruszyński.
– Byłem niepokorny i za to wyleciałem – komentuje krótko Wilkanowicz, który jeszcze kilka miesięcy temu chciał wnieść do sądu pozew przeciwko miastu za to, że samorząd działa na szkodę swej spółki. – W końcu jednak doszliśmy do porozumienia w sprawie pieniędzy. A w przypadku budynku przy Roboczej, to mimo naszych pism, miasto budynku odebrać nie chciało. Informowaliśmy kilkakrotnie, że przestajemy go ochraniać, bo dla spółki są to zbyt duże koszty. Sposób w jaki mi podziękowano budzi mój niesmak. Przerwano obrady, a kiedy wyszedłem, postawiono wniosek o moje odwołanie – kończy W. Wilkanowicz. kim

Źródło: Głos Wielkopolski

  Burmistrz "dba" o przedsiębiorców!!
Czy zawartość treści
Ba!Ja tez nie wiem o co tu chodzi..

[ Dodano: 2006-03-14, 22:14 ]

Sprawa jest oczywista. Przeprosić należy i obiecać że się więcej to nie powtórzy, nie ma wyjścia prawda??

Kto kogo i za co ma przeprosic?
Z tych wypowiedzi wynika jedynie ze Gmina chce nieruchomosc sprzedac (w drodze przetargu)
a firma chce kupic tyle ze po tanszej cenie.Gwozdziem programu jest wycena nakladow poniesionych przez firme w tej nieruchomosci.Co ciekawe firma skarzy sie na opieszalosc Burmistrza a kilka linijek dalej chwali sie ze DOPIERO ZAMIERZA zlozyc protest w sprawie wyceny.Wyglada to na typowe przepychanki przy kupnie-sprzedazy.
Coz burmistrz moglby zapewne sprzedac ta nieruchomosc taniej (zewgledu np na dobro spoleczne) ale pewnie wtedy utopiono by Go w tej kaluzy (przeciez ze nie w lyzce wody).

Taki (chyba) jest stan na dzien dzisiejszy.Ciekawe jakie inne dokumenty w tej sprawie posiada pan Karkut?

Blondynka znalazlacos takiego...
----------------------------------------------------------------------------------------
'2006-03-03
Odwołanie przetargu na sprzedaz zabudowanej nieruchomości położonej w Kolbuszowej oznaczonej działką numer 1549/49

OGŁOSZENIE

o odwołaniu przetargu.

Działając na podstawie art. 38 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościamiOdwołanie przetargu / jedn. tekst Dz.U.Nr 261 poz.2603 z 2004 r ze zm. / – Burmistrz Kolbuszowej odwołuje przetarg na sprzedaż zabudowanej nieruchomości położonej w Kolbuszowej oznaczonej działką numer 1549/49 o pow. 0.1913 ha wyznaczony na dzień 16.03.2006 r godz. 1000.

Przyczyna odwołania przetargu wynika z potrzeby podjęcia niezbędnych działań zmierzających do wyjaśnienia okoliczności w jakich poniesione zostały nakłady na przedmiotową nieruchomość zgłoszone przez podmiot, który ją dzierżawi.'

------------------------------------------------------------------------

Byc moze kluczem do tej sprawy bedzie wyjasnienie co oznacza w tym wypadku termin
'nastepca prawny'.
Wyglada na to ze firma wszelkimi srodkami chce uzyskac jak najwieksza ulge zestrony Gminy,a Burmistrz chce aby byla to kwota jak najnizsza-czyli normalna gra interesow.

  Kontrowersje
Tomek i Domin, dzięki za wyjaśnienia.

Ja ciągle mam wątpliwości w kwestii prawa pierwokupu i sposobów organizacji przetargów w naszym mieście. Nie mam na myśli przetargów wpadających pod ustawę o zamówieniach publicznych gdzie UM kupuje usługi lub towary.
Mam na myśli zbywanie majątku gminnego.
Na stronach BIP nie ma informacji o takich przetargach a jedynie zarządzenia burmistrza o zorganizowanie przetargu i wyłonieniu komisji przetargowej.
Dlaczego nie ma tam transparentności i informacji, jaka można zdobyć np. na stronach Agencji Nieruchomości Rolnych (http://www.anr.gov.pl/pl/section/oferta_warszawa_wykazy)
Chciałbym, aby takie informacje były na stronie BIP lub stronie miasta.
Gdzie jest opisana nieruchomość, data przetargu i jego warunki?
Kartki wiszące w UM to dobre dla tych, co chodzą po urzędzie, dla całej reszty społeczeństwa są to informacje kompletnie niedostępne.
Czemu nie publikuję się tych informacji w GO?

ANR nie ma kompleksów w korzystania z prawa pierwokupu, kiedy ma to sens społeczny czy ekonomiczny. Lub gdy transakcja na rynku nieruchomości rolnych odbiega od cen rynkowych.
Nie wiem, dlaczego miasto lekką ręką bez ekspertyzy/wyceny rezygnuje z takiej możliwości, podczas gdy samo zbywa za grube miliony podobną nieruchomość do twojej za grube miliony.
To nie lokal mieszkalny za 100 tyś.

Z tego, co wiem nie zawsze miasto odstępuje od prawa pierwokupu.
Kamienica, która jest w ciągu obok piekarni Oswalda i która albo nabyłeś albo masz dopiero zamiar (ciekawe, jaki był albo będzie tryb) Jej właściciel nie dostał zgody na wykup mieszkania i zostanie przeniesiony do jednostki wojskowej.
Podobnie jest z innymi kamienicami na PL. Wolności.
Nie uważasz, że to dość dziwne i mało logiczne?

Sprawa, która nurtuje mnie najbardziej (i obiecuję ze zamilknę się na dłużej) to ile procent twoich inwestycji ulokowałeś w naszej gminie. Wiem, że większość. Zastanawia mnie jak bardzo pro biznesowe są nasze władze w odróżnieniu od innych miejsc gdzie inwestujesz. Pro biznesowe w stosunku do ciebie, bo o żadnym innym większym inwestorze w Biskupcu nie słyszałem.
Może to historia spiskowa, ale coś mi tu nie pasuje.

Pomyślności w Nowym Roku.

Strzała

  newsy 2007
Pośrednicy bez licencji legalni
13.03.2007 18:35

Pośrednicy i zarządcy nieruchomości, a także rzeczoznawcy majątkowi będą mogli wykonywać swój zawód bez licencji - zakłada projekt nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami, którego pierwsze czytanie odbyło się na dzisiejszym posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury.

Jak wyjaśnił prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości Aleksander Scheller, obecnie bez licencji nie można wykonywać tych trzech zawodów. Trzeba zdobyć odpowiednie uprawnienia zakończone egzaminem państwowym.
- Te wymagania potwierdzają posiadanie niezbędnej wiedzy, która jest potrzebna do tego, by zajmować się zarządzaniem czy wyceną nieruchomości - uważa Scheller.

Dodał, że osoby prowadzące taką działalność bez uprawnień będą zwolnione z ubezpieczenia działalności zawodowej. Chodzi o błędy, które np. pośrednik może popełnić na szkodę klienta. Obecnie klient może dochodzić swoich roszczeń z polisy pośrednika.

- Nowe przepisy nie będą już chronić klienta korzystającego z usług pośrednika czy zarządcy nieruchomości - podkreślił.

Z projektu wynika, że pośrednicy wynajmujący lokale mieszkalne oraz inne nieruchomości przemysłowe będą musieli przekazywać informacje o umowie najmu do gminy.

Projekt skraca również okres zawieszenia postępowania podziału nieruchomości z 12 do 6 miesięcy. Do tej pory urząd gminy na wniosek właściciela nieruchomości, mógł przerwać na rok postępowanie w sprawie podziału nieruchomości.

Projekt uprości także procedury związane z wykupem mieszkań komunalnych przez dotychczasowych najemców. Mieszkania te będą szybciej trafiały do obrotu na rynku wtórnym.

Jak podkreślił podczas posiedzenia komisji wiceminister budownictwa Piotr Styczeń, projekt nowelizacji ustawy po raz pierwszy kompleksowo reguluje sprawy związane m.in. z wyceną oraz taksacją nieruchomości, z ustalaniem cen i opłat za nieruchomość.

- Projekt nie powinien znacząco wpłynąć na wydatki i dochody budżetu jednostek samorządu terytorialnego oraz budżetu państwa. Zaproponowane zmiany nie powodują nowych dodatkowych obciążeń tych budżetów - czytamy w uzasadnieniu do projektu.

Projekt został skierowany do nadzwyczajnej podkomisji.

(PAP)

HUUUUUUUUUURAAAAAAAAA!!!!!

  newsy 2007
Zapowiadaja sie nowe inwestycje na dzialkach i nieruchomosciach przejetych przez 04 Progress od Wroclawskiej Jedynki:

07:24 29.03.2007 Nr 3298, kolumna 1

NFI Progress Wiara w sukces

Fundusz chce zaskoczyć rynek

NFI Progress, spółka należąca do Supernowej Capital, chce zaskoczyć
inwestorów wynikami za I kwartał. Być może tylko na inwestycji w akcje
Zachodniego NFI wykaże nawet 60 mln zł czystego zysku, podczas gdy w
całym 2006 r. zarobiła... 3,2 mln zł. To nie koniec. Według wycen, które
aktualnie kończy Progress, tereny kupione przez fundusz w grudniu od
syndyka wrocławskiej "Jedynki" za 65 mln zł są warte znacznie więcej,
tym bardziej że planowane są tam projekty deweloperskie. Kurs NFI

Progress rośnie.

Gazeta Giełdy Parkiet
Tytuł: NFI Progress zarobi na akcjach Zachodniego i deweloperce
Data: 07:51 29.03.2007 3

Nawet 60 mln zł może zarobić

NFI Progress na akcjach Zachodniego. Duże plany fundusz wiąże też z
wrocławskimi nieruchomościami

Obecnie NFI Progress kończy też wycenę nieruchomości, które kupił w
grudniu 2006 r. od syndyka wrocławskiej "Jedynki" za 65 mln zł. Był to
zakup obarczony dużym ryzykiem. - Transakcja z syndykiem to trochę
kupowanie "kota w worku". W tym przypadku okazało się, że zrobiliśmy
bardzo dobry interes. Oceniamy, że na tych nieruchomościach będziemy
mieć ogromną przebitkę - twierdzi Grzegorz Golec. Pierwsza nieruchomość
to 27,5 hektara w okolicach ulicy Karmelkowej. To teren położony
niedaleko Kobierzyc przy autostradzie A-4 - w miejscu, które dla
Wrocławia znaczy tyle, co dla Warszawy np. Janki. Znajduje się również w
bezpośredniej okolicy planowanej małej obwodnicy, która prowadzi do
lotniska. - Kończymy wyceny, które znacznie odbiegają w górę od ceny, za
jaką sprzedał je syndyk - dodaje G. Golec.

Spółka kupiła też kamienicę w centrum Wrocławia. - Po adaptacji na
apartamentowiec możemy sprzedać tam mieszkania nawet po 10 tys. zł za
metr. Wrocław, jeżeli chodzi o rosnące ceny mieszkań, jest w tej chwili
najbardziej dynamicznie rozwijającym się miastem w Polsce - mówi prezes
NFI Progress. Powierzchnia użytkowa kamienicy wynosi 4,6 tys. mkw.

Firma ma jeszcze blisko 4 hektary w bliskim centrum Wrocławia oraz
Centrum Handlowe Prim. - Co do pierwszego projektu, to czekamy na
przygotowanie koncepcji zagospodarowania Wrocławia. Jeżeli zaś chodzi o
Prim, to jest on położony w świetnym punkcie, pomiędzy dworcem głównym
PKP a centrum miasta. Jest to budynek o powierzchni 35 tys. mkw. Są tam
powierzchnie biurowe, handlowe, część hotelowo-gastronomiczna i parking
- kończy Grzegorz Golec.

  newsy 2007
16.05.2007 Nr 3334, Parkiet, kolumna 13

Michał Śliwiński

Impel ma projekty deweloperskie za nawet 3 mld zł

Spółka jeszcze kilkakrotnie przeszacuje w górę wartość swoich nieruchomości. Docelowo projekty deweloperskie Impela mogą być warte około 3 mld zł i przynieść około 1 mld zł zysku netto

Wartość projektów i ewentualny zysk uwzględniają obecne wyceny mieszkań. - Faktycznie to tak wygląda i takie są wyceny. Do mistrzostw Europy w piłce nożnej, czyli do 2012 r., chcemy oddać około 300 tys. mkw. powierzchni użytkowo-mieszkaniowej (PUM). W tej chwili we Wrocławiu jest ogromne zapotrzebowanie na nowe mieszkania. Ceny przekraczają nawet 10 tys. zł za metr. Przeszacowania w górę naszych nieruchomości są pewne - mówi Edward Laufer, wiceprezes ds. ekonomicznych Impela.

Wymarzone lokalizacje

E. Laufer tłumaczy, że spółka chce budować mieszkania o podwyższonym standardzie. Impel posiada wiele nieruchomości w ścisłym centrum Wrocławia. - Nasze grunty są położone kilkanaście minut pieszo od starego rynku. Jedna nieruchomość nad samą Odrą. Znane są już tam warunki zabudowy. Na 15 hektarach ma powstać 3 tys. mieszkań. Będzie to swego rodzaju małe miasteczko. Z kolei przy ul. Ślężnej mamy już gotowy projekt osiedla na 400 mieszkań. Już zaczynamy prace budowlane. Przy ul. Ślężnej rozpoczynamy też budowę biurowca o powierzchni 20 tys. mkw. - mówi wiceprezes.

W Sadkowie pod Wrocławiem powstanie z kolei ok. 90 domków jednorodzinnych. Na działkach co najmniej 1000 mkw. - Sadków ma bardzo dobrą lokalizację, blisko autostrady A-4. Liczymy, że część wrocławian będzie się chciała wyprowadzić w okolice miasta do domków o podwyższonym standardzie - twierdzi Edward Laufer.

Będą kupować grunty

Spółka posiada jeszcze nieruchomość w Serocku pod Warszawą nad Zalewem Zegrzyńskim. - Na razie nie mamy planów, co z nią zrobić, ale to atrakcyjna okolica - wyjaśnia wiceprezes Impela.

Spółka chce kupować nieruchomości i realizować projekty deweloperskie. - Myślimy o Katowicach, Wrocławiu, ale i o Rzeszowie i np. Szczecinie, gdzie również można nabyć ciekawe grunty i budować mieszkania - mówi E. Laufer.

Projekty deweloperskie Impela prowadzi tzw. "Jednostka Biznesowa Deweloperstwo". W jej skład wchodzą trzy spółki zależne. Co firma zrobi z zyskami, jakie planuje wypracować, przez najbliższe 6 lat? - To zależy od akcjonariuszy - komentuje wiceprezes Impela.

  Newsy 2008
FAM GK planuje sprzedaż nieruchomości Mostostal Wrocław

Data: 2008-03-13

FAM Grupa Kapitałowa otrzymała informację o uprawomocnieniu się decyzji o warunkach zabudowy rozszerzającej możliwości wykorzystania gruntu Mostostal Wrocław o cele związane z budownictwem mieszkaniowym. Zgodnie z drugim etapem strategii rozwoju FAM GK planuje sprzedaż tej nieruchomości, po uprzednim przeniesieniu działalności Mostostal Wrocław do innej lokalizacji.
Nieruchomość Mostostalu zlokalizowana we Wrocławiu jest bardzo atrakcyjnym aktywem FAM Grupa Kapitałowa. Zgodnie z istniejącym "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy" dotychczas teren mógł być wykorzystywany do celów produkcyjnych, usługowych i handlowych. Teraz, po uprawomocnieniu się decyzji wydanej przez Urząd Miasta nieruchomość Mostostalu może zostać wykorzystana również na cele związane z budownictwem mieszkaniowym. Wartość księgowa gruntu i zakładów Mostostal wyceniona jest na około 7 mln zł. Natomiast wartość rynkowa 3,3 hektarowej działki powinna być kilkukrotnie większa.

"Zakładamy sprzedaż tej nieruchomości jeszcze w tym roku. Najpierw jednak muszą zapaść decyzje związane z przeniesieniem dotychczasowej działalności Mostostalu do innej lokalizacji. Rozważamy różne scenariusze tego procesu, ale idealnym rozwiązaniem byłoby przejęcie firmy działającej w segmencie pokrewnym do Mostostalu w okolicach Wrocławia i przeniesienie tam działalności operacyjnej Mostostalu Wrocław" - mówi Piotr Janczewski, prezes zarządu FAM.

FAM Grupa Kapitałowa SA w IV kwartale 2007 roku zwiększyła przychody o 22% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego (z 48,5 mln zł do 59,1 mln zł). Zysk operacyjny został utrzymany na wysokim poziomie z III kwartału - ponad 4 mln zł a w całym roku wyniósł 12,5 mln zł i był o 67,5% wyższy niż w roku poprzednim. Przychody Grupy narastająco po czterech kwartałach 2007 roku ukształtowały się na poziomie 211 mln zł, co oznacza wzrost o ponad 50% w stosunku do 2006 roku.

Zarząd FAM Grupa Kapitałowa we wrześniu 2007 przedstawił założenia drugiego etapu strategii rozwoju. Chce działać w oparciu o model finansowej grupy kapitałowej, gdzie spółka dominująca koncentruje się na zarządzaniu strategicznym portfelem spółek zależnych i operacjach kapitałowych takich jak: przejęcia, fuzje, podziały spółek, etc. Zarząd grupy będzie dążył do uzyskania rynkowej wyceny wszystkich istotnych aktywów finansowych przez upublicznienie spółek zależnych i przy założeniu utrzymania pełnej kontroli operacyjnej przez FAM GK. Środki finansowe uzyskane ze sprzedaży części pakietów spółek debiutujących na giełdzie posłużą do finansowania dalszego rozwoju Grupy.

http://www.famgk.com.pl