AC w PZU a szkoda całkowita


Czy w przypadku szkody całkowitej przekraczającej  70% wartości
samochodu (próg w umowie), np o 700 zł, jest możliwość dopłacenia
Towarzystwu tej nadwyżki żeby dokonali naprawy z ubezpieczenia?



nie
ale założe się że celowo zawyżyli kalkulację by przekroczyć ten próg.
Jeśli masz wariant ubezpieczenia "naprawa na rachunki" to poproś w
warsztacie by zrobili Ci taką kalkulację kosztów naprawy która nie
przekracza progu : )    a jeśli masz opcję "wycena przez
ubezpieczyciela" to też idź do jakiegoś rzeczoznawcy który zrobi
opowiednią wycenę (zapłacisz za to z własnej kieszeni) i na podstwie tej
wyceny możesz się kłucić z PZU  (albo weź kopię wyceny PZU i niech
rzeczoznawca ją sprawdzi i zaniży : ) )

pozdro


     

  AC w PZU a szkoda całkowita
DOKŁADNIE TAK  TRZEBA WALCZYĆ O SWOJE


| Czy w przypadku szkody całkowitej przekraczającej  70% wartości
| samochodu (próg w umowie), np o 700 zł, jest możliwość dopłacenia
| Towarzystwu tej nadwyżki żeby dokonali naprawy z ubezpieczenia?

nie
ale założe się że celowo zawyżyli kalkulację by przekroczyć ten próg.
Jeśli masz wariant ubezpieczenia "naprawa na rachunki" to poproś w
warsztacie by zrobili Ci taką kalkulację kosztów naprawy która nie
przekracza progu : )    a jeśli masz opcję "wycena przez
ubezpieczyciela" to też idź do jakiegoś rzeczoznawcy który zrobi
opowiednią wycenę (zapłacisz za to z własnej kieszeni) i na podstwie tej
wyceny możesz się kłucić z PZU  (albo weź kopię wyceny PZU i niech
rzeczoznawca ją sprawdzi i zaniży : ) )

pozdro




  AC w PZU a szkoda całkowita

| nie
| ale założe się że celowo zawyżyli kalkulację by przekroczyć ten próg.
| Jeśli masz wariant ubezpieczenia "naprawa na rachunki" to poproś w
| warsztacie by zrobili Ci taką kalkulację kosztów naprawy która nie
| przekracza progu : )    a jeśli masz opcję "wycena przez
| ubezpieczyciela" to też idź do jakiegoś rzeczoznawcy który zrobi
| opowiednią wycenę (zapłacisz za to z własnej kieszeni) i na podstwie tej
| wyceny możesz się kłucić z PZU  (albo weź kopię wyceny PZU i niech
| rzeczoznawca ją sprawdzi i zaniży : ) )
| pozdro



Już skończyłem walkę.... zabrałem samochód i naprawiam poza ASO, tracę
gwarancję, niestety... Ale zostaje w kieszeni 6-8tys. Będą sobie leżały
ulokowane. Jeśli przez 1,5 roku nie będzie potrzeby dokonywania żadnych
napraw podpadających pod gwarancję... to jestem do przodu - czyż nie??

R.

Fajnie moi mechanicy podsumowali stan auta po oględzinach:
To jak robimy? żeby było dobrze, czy żeby sprzedać jako niebity... rotfl
maxymalny


  ubezpieczalnia zawyza wycene pozostalosci - jak mozna z nia walczyc?
rzecznik konsumnetów
w W-wie jest własnie taki punkt namiarów nie pamietam ale jak wpiszesz w
googlach i poszperasz znajdziesz, rzecznik konsumentów ubezpieczeń itp.
Pierwsze od czego zaczniesz to pismo ze nie zgadzasz sie na szacoawnie
wartości samochodu wskazując na co sie nie zgadzasz oraz dlazcego /wycena
rzeczoznawcy, najlepiej biegłego sądowego/, napisz ze napiszesz do rzecznika
a jak to nie poskutkuje to sprawa trafi do sądu.

No tak, mam wycene ubezpieczalni, wycene swojego rzeczoznawcy i co dalej?
Okazuje moja wycene w ubezpieczalni i prosze aby ja zaakceptowali?
Oni odmawiaja a ja sprzedaje pozostalosc po nizszej cenie i sprawa trafia
do sadu?

| 1. powolac rzeczoznawce
| 2. zarzadac protokolu wyceny i okreslenia na na jakiej podstawie sa
| wyceniane czesci
| 3. zwrócic uwage na amortyzacja czesci, uszkodzenia pozostalych czesci
| np. zarysoawny zderzak, przetarta szyba itp

| | | Witam,
| Mam szkode calkowita z AC. Ubezpieczalnia zawyza wycene pozostalosci.
| Czy ktos ma doswiadczenie jak mozna walczyc z ubezpieczalnia aby
| obnizyla wycene pozostalosci?
| Pozdrawiam
| Wojtek




     

  ubezpieczalnia zawyza wycene pozostalosci - jak mozna z nia walczyc?
Dzieki Wojciech za wsparcie !

rzecznik konsumnetów
w W-wie jest własnie taki punkt namiarów nie pamietam ale jak wpiszesz w
googlach i poszperasz znajdziesz, rzecznik konsumentów ubezpieczeń itp.
Pierwsze od czego zaczniesz to pismo ze nie zgadzasz sie na szacoawnie
wartości samochodu wskazując na co sie nie zgadzasz oraz dlazcego /wycena
rzeczoznawcy, najlepiej biegłego sądowego/, napisz ze napiszesz do rzecznika
a jak to nie poskutkuje to sprawa trafi do sądu.

| No tak, mam wycene ubezpieczalni, wycene swojego rzeczoznawcy i co dalej?
| Okazuje moja wycene w ubezpieczalni i prosze aby ja zaakceptowali?
| Oni odmawiaja a ja sprzedaje pozostalosc po nizszej cenie i sprawa trafia
| do sadu?

| 1. powolac rzeczoznawce
| 2. zarzadac protokolu wyceny i okreslenia na na jakiej podstawie sa
| wyceniane czesci
| 3. zwrócic uwage na amortyzacja czesci, uszkodzenia pozostalych czesci
| np. zarysoawny zderzak, przetarta szyba itp

| | | Witam,
| Mam szkode calkowita z AC. Ubezpieczalnia zawyza wycene pozostalosci.
| Czy ktos ma doswiadczenie jak mozna walczyc z ubezpieczalnia aby
| obnizyla wycene pozostalosci?
| Pozdrawiam
| Wojtek




  Wycena strony

Mam prośbę o wycenę.



Ta grupa nazywa się pl.comp.www, a nie pl.wyceny.

Jaki jest koszt stworzenia strony w podobnym stylu do tej
http://www.blenda.one.pl/



Tak na oko nie więcej, niż 1/10 samochodu.

Jeśli to nie ta grupa to z góry przepraszam.




ludzie przez jakiś czas śledzili, o czym się na niej rozmawia.
Szkoda, że teraz mało kto tak robi. To znacząco ułatwia komunikację.

Pzdr, YaaL.


  UNIQA-j tej firmy

Pret w dupe najgrubszy jaki znajde. Juz miesiac czekam na likwiadacje
szkody z OC sprawcy.
[...]
Dzwonie dzis: nie mamy potwierdzenia sprawcy.
O zesz k....mac. Jak z takimi gadac?? Mija 30 dni, ktore maja na
zalatwienie mojej sprawy, a tu dalej wielki ch...

Ile to sie jeszcze bedzie ciagnelo?? Pewnie dlugo bo mam zamiar
odwolywac sie. Podali mi wycene przez tel., ktora mnie nie zadowala.
Chca mi oddac wrak warty wg. ich wyceny na 4500zl. Kto mi go za tyle
kupi?? Na szrocie moze z 1000zl dostane.



Zaraz zaraz. Czy dobrze zrozumiałem? Wycenili Autko warte 1000 zł na 4500?
Masz to na piśmie?
To powiedz żeby dali o gotówkę a samochód niech sobie zostawią.
Minęło 30 dni? Zacznij naliczać odsetki.
Albo.
Wstaw do ichniego autoryzowanego warsztatu na naprawę bezgotówkową. Acha i
weź autko zastępcze (należy Ci się jak psu zupa). Wtedy to tobie przestanie
się spieszyć a im zacznie. Acha przy odbiorze autka z warsztatu weź fachowca
czy dobrze zrobili (nie żeby mieć podejrzenia ale skoro nie Ty płacisz to ma
być zrobione na tip-top).

Nie chcą, to myślę, że wielu prawników zgodzi się Ciebie reprezentować

UNIQA-j tej pieprzonej firmy

--
marcepan   gg42626
http://forum-nuras.pl/ -forum nurkowe.............
********************ZAPRASZAM*********************




  kosztorys pzu - jak zakwestionowac

wlasny rzeczoznawca z ksiazki telefonicznej
+ kosztorys wedlug eurotaxu/audatexu



ok
mam rzecoznawce i mam wycene z eurotaxu
co mam dalej robic ??

ubezpieczalnie chyba juz zrezygnowaly z formy bezgotowkowej
a na naprawe nie czeka sie chyba tak dlugo
warsztaty tak robia, ze przyjmuja od ciebie upowaznienie wyplaty kwoty z
tytulu likwidacji szkody na swoj rachunek.



nie , nie zrezygnowaly
moze zajsc taka sytuacja ze ubezpieczyciel zgodzi sie na naprawe wg mojej
wyceny , ale pod warunkiem ze wstawie pojazd do autoryzowanego zakladu z
ktorym on ma umowe na naprawe bezgotowkowa
a to mnie nie interesuje

zrozumiale ze klepanie, szpachlowanie pomniejsza wartosc pojazdu
gdyz zostaje wykryte w czasie sprzedazy, slynnym mazakiem magnetycznym,
reagujacym na grubosc warstwy pomiedzy mazakiem a blacha.
i wtedy kupujacy jest przekonany ze kupuje samochod po wypadku a nie
drobnej stluczce.
Tzn. rezygnuje z zakupu, albo oczekuje znacznego obnizenia ceny
transakcyjnej.



pan powiedzial mi ze na nowych czesciach tez moze byc szpachla .........
:))

pzdr i prosze o wiecej informacji

sqrczak


  odszkodowanie z Warty
Witam!
Mam pytanie powiazane z TUiR Warta.
W lutym mialem wypadek samochodowy. Sprawca wypadku bye ubezpieczony wlasnie
w Warcie (ja w PiZetJu).
Po kilku miesiacach walki o uznanie szkod (Warta kwestionowala nawet
uszkodzenia pod ktorymi podpisal sie sprawca!) dostalem wycene calosci. W
podsumownaiu wyceny w rybryce :"Pomniejszenia" pojawila sie jednak pozycja
"Ubytek wartosci czesci zamiennych" w wysokosci 35% i z tego powodu Warta ma
mi zaplacic kilkaset zlotych mniej.

Jak to jest ? Czy jest to dzialanie zgodne z prawem ? Nie moja wina jest ze
jakis idiota rozbil mi samochod i nie zamierzam ponosic kosztow z tego
wzgledu. Warta jednak najwyrazniej chec obciac czesc kwoty naleznej za
czesci zamienne ktore oczywiscie musza byc nowe bo 5-o letnich (tyle lat ma
moj samochod) w sklepach nie sprzedaja.

Konczac, wychodzi na to iz aby naprawic samochod musze dolozyc owe kilkaset
zlotych z wlasnej kieszeni !!!

Jesli ktos zna sie na tych sprawach prosze o pomoc.

Dominik


  PZU i procedura zgloszenia wypadku i AC
Nie wiem jak w tej chwili. Albo zgadzają się na rozliczenie
bezgotówkowe i
wówczas jedziesz samochodem do warsztatu współpracującego z pzu
i oni ci go
tam naprawiają, a kasę dostaną z pzu, albo bierzesz kasę do
ręki (wg wyceny
pzu) i twój biznes co z tym zrobisz.



A kiedy wiem jaka jest ta wycena PZU ? Bo jak zgodze sie na
wyplate kasy a oni mi wycenia to tak ze polowy szkod za to nie
naprawie to bedzie kiepsko... a z kolei tym ich zaufanym zakladom
nie wierze zbytnio bo pewnie beda mi naprawiac samochod miesiac
albo i wiecej pozatym jak juz maja mi wymienic zderzak to wolal
bym doplacic i wymienic na inny...
PS jesli zderzak nadaje sie do wymiany a wczesniej na nim byly
obtarcia i wgniecenie to oni jakos zmniejsza mi kwote
odszkodowania za ten zderzak? bo zglosilem zdarzenie
telefonicznie i mila pani pytala sie czy wczesniej byly jakies
uszkodzenia...

  Termin likwidacji szkody - ile można czekać!
Witam wszystkich! Mój problem jest następujący:
Czy jest jakies prawo które by określało ile czasu ma ubezpieczyciel na
wykonacie wyceny, zaakceptowanie jej i dokonanie naprwy w przypadku kiedy jestem
poszkodowanym?
   Otóż zostałem potrącony przez samochód na ścieżce rowerowej, kierowca
przyznał sie do swojej winy, zgłosił wypadek u swojego ubezpieczyciela. Na
miejscu wypadku nie było Policji. Sprawa została zgłoszona 03.06.03, dziesieć
dni trwało zanim przyjechał agent i dokonał oględzin roweru, wycena naprawy
została dokonana w serwisie rowerowym. Do tej pory ubezpieczyciel nie zdążył
zaakceptowac kosztorysu naprawy, rower stoi i nie można nic z nim zrobić dopóki
kosztorys nie zostanie zaakceptowany.
   Jeszcze jedno. Miesiąc czasu w sezonie bez roweru jest dla mnie staconym
miesiącem życia :) Jak ubiegać sie o odszkodowanie moralne spowodowane tą
sytuacją?

Pozdrawiam, TO-masz


  Termin likwidacji szkody - ile można czekać!
30 dni od dnia zgłoszenia szkody.

Sebastian

Witam wszystkich! Mój problem jest następujący:
Czy jest jakies prawo które by określało ile czasu ma ubezpieczyciel na
wykonacie wyceny, zaakceptowanie jej i dokonanie naprwy w przypadku kiedy
jestem
poszkodowanym?
   Otóż zostałem potrącony przez samochód na ścieżce rowerowej, kierowca
przyznał sie do swojej winy, zgłosił wypadek u swojego ubezpieczyciela. Na
miejscu wypadku nie było Policji. Sprawa została zgłoszona 03.06.03,
dziesieć
dni trwało zanim przyjechał agent i dokonał oględzin roweru, wycena
naprawy
została dokonana w serwisie rowerowym. Do tej pory ubezpieczyciel nie
zdążył
zaakceptowac kosztorysu naprawy, rower stoi i nie można nic z nim zrobić
dopóki
kosztorys nie zostanie zaakceptowany.
   Jeszcze jedno. Miesiąc czasu w sezonie bez roweru jest dla mnie
staconym
miesiącem życia :) Jak ubiegać sie o odszkodowanie moralne spowodowane tą
sytuacją?

Pozdrawiam, TO-masz

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




  Termin likwidacji szkody - ile można czekać!

Witam wszystkich! Mój problem jest następujący:
Czy jest jakies prawo które by określało ile czasu ma ubezpieczyciel na
wykonacie wyceny, zaakceptowanie jej i dokonanie naprwy w przypadku kiedy
jestem
poszkodowanym?
   Otóż zostałem potrącony przez samochód na ścieżce rowerowej, kierowca
przyznał sie do swojej winy, zgłosił wypadek u swojego ubezpieczyciela. Na
miejscu wypadku nie było Policji. Sprawa została zgłoszona 03.06.03,
dziesieć
dni trwało zanim przyjechał agent i dokonał oględzin roweru, wycena
naprawy
została dokonana w serwisie rowerowym. Do tej pory ubezpieczyciel nie
zdążył
zaakceptowac kosztorysu naprawy, rower stoi i nie można nic z nim zrobić
dopóki
kosztorys nie zostanie zaakceptowany.
   Jeszcze jedno. Miesiąc czasu w sezonie bez roweru jest dla mnie
staconym
miesiącem życia :) Jak ubiegać sie o odszkodowanie moralne spowodowane tą
sytuacją?

Pozdrawiam, TO-masz

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



mam podobny problem z Wartą z tym, że nikt mnie nie potrącił, a udeżył w mój
samochód, po moim domem. Cała sprawa toczy się od ok. 3 m-cy, i dowiedziałem
się telefonicznie po mojej interwencji, że odrzucają moje roszczenie, bo
podobno za późno zgłosiłem szkodę (nadmienię, że nie jestem ubezpieczony w
Warcie)


  Termin likwidacji szkody - ile można czekać!
Za późno??
Po upływie 3 lat?

Sebastian

| Witam wszystkich! Mój problem jest następujący:
| Czy jest jakies prawo które by określało ile czasu ma ubezpieczyciel na
| wykonacie wyceny, zaakceptowanie jej i dokonanie naprwy w przypadku
kiedy
jestem
| poszkodowanym?
|    Otóż zostałem potrącony przez samochód na ścieżce rowerowej, kierowca
| przyznał sie do swojej winy, zgłosił wypadek u swojego ubezpieczyciela.
Na
| miejscu wypadku nie było Policji. Sprawa została zgłoszona 03.06.03,
dziesieć
| dni trwało zanim przyjechał agent i dokonał oględzin roweru, wycena
naprawy
| została dokonana w serwisie rowerowym. Do tej pory ubezpieczyciel nie
zdążył
| zaakceptowac kosztorysu naprawy, rower stoi i nie można nic z nim zrobić
dopóki
| kosztorys nie zostanie zaakceptowany.
|    Jeszcze jedno. Miesiąc czasu w sezonie bez roweru jest dla mnie
staconym
| miesiącem życia :) Jak ubiegać sie o odszkodowanie moralne spowodowane

| sytuacją?

| Pozdrawiam, TO-masz

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
mam podobny problem z Wartą z tym, że nikt mnie nie potrącił, a udeżył w
mój
samochód, po moim domem. Cała sprawa toczy się od ok. 3 m-cy, i
dowiedziałem
się telefonicznie po mojej interwencji, że odrzucają moje roszczenie, bo
podobno za późno zgłosiłem szkodę (nadmienię, że nie jestem ubezpieczony w
Warcie)




  Termin likwidacji szkody - ile można czekać!

Witam wszystkich! Mój problem jest następujący:
Czy jest jakies prawo które by określało ile czasu ma ubezpieczyciel na
wykonacie wyceny, zaakceptowanie jej i dokonanie naprwy w przypadku kiedy
jestem
poszkodowanym?
   Otóż zostałem potrącony przez samochód na ścieżce rowerowej, kierowca
przyznał sie do swojej winy, zgłosił wypadek u swojego ubezpieczyciela. Na
miejscu wypadku nie było Policji. Sprawa została zgłoszona 03.06.03,
dziesieć
dni trwało zanim przyjechał agent i dokonał oględzin roweru, wycena
naprawy
została dokonana w serwisie rowerowym. Do tej pory ubezpieczyciel nie
zdążył
zaakceptowac kosztorysu naprawy, rower stoi i nie można nic z nim zrobić
dopóki
kosztorys nie zostanie zaakceptowany.



Zasadniczo termin to 30 dni - poza Rozporządzeniem MF dot OC jest jeszcze
817 KC

   Jeszcze jedno. Miesiąc czasu w sezonie bez roweru jest dla mnie
staconym
miesiącem życia :) Jak ubiegać sie o odszkodowanie moralne spowodowane tą
sytuacją?



 Ilekroć czytam o odszkodowaniu moralnym  mam wrażenie że troszkę za dużo
niektórzy naoglądali się amerykańskich filmów o odszkodowaniu 7.000.000. $
za ugotowanie kotka w mikrofalówce ;-)
Jeśli odniosłeś uszzcerbek na zdrowiu (rany, złamani) bądż wypadek
doprowadził doo jakiegoś schorzenia neurologicznego czy innego (np. nerwica,
depresja) to masz prawo żądać stosownego zadośćuczynienia.

A.


  Problem z wyceną wartości pojazdu - zaniżenie - PZU
Witam!

W ostatnim czasie miałem przykre zdarzenie - zderzenie z sarną. Na miejscu
była policja, generalnie bez żadnych mandatów. Mój samochód, Mazda 626 2.0D
95 r. został w wyniku zderzenia uszkodzony.

Około 2 tygodni wcześniej ubezpieczalem samochód (kolejny, 3 już rok,
dotychczas bez szkód) w PZU - AC/OC/NW. Samochód ubezpieczono na 20500 PLN.

PZU uszkodzenia w moim pojeździe (generalnie reflektor + chłodnica +
intercooler + zderzak) zakwalifikowało jako szkoda całkowita. Wynikało to z
dosyć znacznego zaniżenia (17000 PLN) wartości samochodu.

Pikanterii dodaje fakt iż między wyceną na 20500 PLN a wyceną na 17000 PLN
samochód powiększył swoją wartość o jakieś 2000 PLN (zakup nowych
amortyzatorów oraz opon - na wszystko mam faktury).

Czy w związku z tym mogę domagać się na podstawie tych faktur podniesienia
wartości pojazdu do 19000 PLN (powinno spowodować to automatycznie uznanie
szkody jako niecałkowitej).

Poza tym dosyć wysoko PZU raczyło wycenić szkody w samochodzie. Z tego co
wiem w 8 letnim samochodzie policzono wartość.... nowych części. Wraz z
przedstawioną poniżej utratą wartości szybko doprowadziło to do szkody
całkowitej. Czy mogę wymagać jakiegoś konkretnego sposobu wyceny? Czy mają
oni prawo liczyć nowe części w sytuacji gdy te które były nosiły ślady
wcześniejszych napraw (np. maska ma ewidentne ślady szpachli a chłodnica
wyraźnie jest solidnie klejona)?

Dziękuję bardzo za odpowiedzi,

G.S.


  Problem z wyceną wartości pojazdu - zaniżenie - PZU

Oplaciles dodatkowa skladke zniesienia amortyzacji ( niewielka zreszta )-
odszkodowanie obejmuje nowe czesci w/g ich rzeczywistej wartosci;
Nie oplaciles - naprawa jest tak samo wyceniana w/g nowych czesci, ale do
odszkodowania pomniejsz sie ta wartosc o amortyzacje wg zasad okreslonych w
OWU AC.
Ale *zawsze* do wyceny przyjmuje sie ceny nowych czesci.



No właśnie. Czy PZU ma prawo na miejsce części która nosiła ślady poważnego
użycia - tj szpachlowanej wcześniej maski i klejonej chłodnicy -
zaproponować nowe elementy?

Druga spraw, zgodnie z par. 4, pkt. 5a OWU AC PZU:

"wartość pojazdu ustalana przez PZU S.A. na podstawie notowań rynkowych cen
pojazdu danej marki i typu z uwzględnieniem jego roku produkcji, okresu
eksploatacji, __wyposażenia__, przebiegu i stanu technicznego."

I zgodnie z par. 4 pkt 6 OWU AC PZU:

"Wyposażenie pojazdu - sprzęt i urządzenia służące do utrzymania i używania
pojazdu zgodnie z jego przeznaczeniem, a także bezpieczeństwu jazdy oraz
zabezpieczeniu pojazdu przed kradzieżą."

Wycena powinna uwzględniać wyposażenie, przy czym IMHO powyższe nie wyklucza
uznania nowych amortyzatorów i nowego ogumienia jak wyposażenia pojazdu. Nie
mówiąc już o uznaniu tego jako elementów mających znaczny wpływ na stan
techniczny.

Jestem przekonany, że na wartość rynkowa samochodu z nowymi amortyzatorami
jest znacznie wyższa od samochodu ze zużytymi... Tylko jeszcze muszę
przekonać co do tego PZU...

GStr


  środek trwały

|  No to ustal sam ze sobą - wiesz za ile kupiłeś czy nie wiesz :D
|  Bo wycena wchodzi w rachubę jak "nie można ustalić", a nie wg widzimisię.
[...]
może źle się wyraziłem: chodzi mi o to czy mogę podać sobie sam wartość jaką
uważam za rynkową czy muszę z eurotaxu, ponieważ jak wiadomo ta druga jest
zazwyczaj niższa ?



  Zacząłbym od tego, jak wytłumaczyć, ze się nie wie za ile się kupiło
samochód :
  Co do "wyceny": na ogół płacący PCC twierdzą wręcz przeciwnie (że
wycena z "książeczki" jest zawyżona).
  IMVHO jest "jak zwykle": w razie sporu ten co wywodzi skutki prawne
będzie musiał udowodnić.

A co ze współczynnikiem podwyższajacym?



  W szczegółach rozliczanie samochodu składa się z samych wyjątków,
więc zmilczę - bo nie wiem czy tam gdzieś nie ma "z wyjątkiem
samochodów osobowych" (i to najlepiej zapisane nie wprost, czyli
w stylu "z wyjątkiem środków trwałych o których mowa w art...)

pzdr, Gotfryd


  środek trwały

 Zacząłbym od tego, jak wytłumaczyć, ze się nie wie za ile się kupiło
samochód :
 Co do "wyceny": na ogół płacący PCC twierdzą wręcz przeciwnie (że
wycena z "książeczki" jest zawyżona).
 IMVHO jest "jak zwykle": w razie sporu ten co wywodzi skutki prawne
będzie musiał udowodnić.



No dobra, jakoś sobie ten samochód przyjąłem, a teraz nasunęło się kolejne
pytanie na które nie znalazłem odpowiedzi.
Wyczytałem że można wprowadzić jako środek trwały do amortyzacji auto z
zamiarem użytkowania go przez minimum rok.
A co w przypadku gdy będę chciał sprzedać go przed upływem roku?
Wystraczy jak zwrócę kwoty które odjąłem z tytułu amortyzacji? czyli dopłacę
podatek?

Pozdrawiam
Piotr


  Cesja wraku auta z AC a VAT
Witam,

Nie wiem jak podejść do problemu VATu za cesję praw do wraku pojazdu.
Samochód został zakupiony na firmę (KPiR, VAT), przy zakupie auta odliczono
60% VAT. Miał miejsce wypadek, samochód został poważnie uszkodzony. Po
wypadku auto zostało przekazane ubezpieczycielowi (cesja praw), a
ubezpieczyciel pokrył koszty zakupu nowego, identycznego auta (z AC).

Mam pytanie, czy umowa cesji jest opodatkowana podatkiem VAT? Jeżeli tak, to
od jakiej kwoty (umowa cesji nie zawiera wyceny wraku). Czy do wyceny
wartości wraku może służyć wycena kosztów naprawy, będąca podstawą do
uznania szkody całkowitej z AC (ponad 70% wartości auta)?

Pozdrawiam,
MRK


  Cesja wraku auta z AC a VAT

< | Witam,
| Nie wiem jak podejść do problemu VATu za cesję praw do wraku pojazdu.
| Samochód został zakupiony na firmę (KPiR, VAT), przy zakupie auta
| odliczono 60% VAT. Miał miejsce wypadek, samochód został poważnie
| uszkodzony. Po wypadku auto zostało przekazane ubezpieczycielowi (cesja
| praw), a ubezpieczyciel pokrył koszty zakupu nowego, identycznego auta (z
| AC).
| Mam pytanie, czy umowa cesji jest opodatkowana podatkiem VAT?
Żadna umowa cesji.
Faktura VAT.

Stawka? Zakładając, że minęło pół roku... Korekty na początku roku 2007
jakieś?

| Czy do wyceny wartości wraku może służyć wycena kosztów naprawy, będąca
| podstawą do uznania szkody całkowitej z AC (ponad 70% wartości auta)?
IMO nie.



To jaka kwotę netto wpisac na wzmiankowanej fakturze?


  kosztorys Pzu - jak zakwestionowac

| Wstawić auto do warsztatu autoryzowanego, rzeczoznawca niech sobie pogada
| z serwisem. To że pierwsza ekspertyza jest zaniżona to chyba już reguła.

tylko ze :
1. nie moge sobie pozwolic na kilka dni bez samochodu ( naprawa nie zacznie
sie od razu tylko beda sie klocic )



Zażądaj od firmy ubezpieczeniowej aby pokryła koszty wynajmnu auta zastępczego.
Albo wybierz serwis który to oferuje w cenie naprawy.

2. na mojej wiosce sa dwa autoryzowane serwisy blacharskie tej marki i
niespecjalnie mam ochote miec doczynienia z ktorymkolwiek z nich



Na to to już nic Ci nie poradzę.

nie ma innych sposobow ?  np . wycena licencjonowanego rzeczoznawcy pzmotu i
skarga pisemna ( tylko do kogo ) ?



Od wyceny - powinieneś ją dostać do ręki - musi być możliwość odwołania.
Jaka jest procedura - nie wiem, zawsze możesz np. zadzwonić do Urzędu
Nadzoru nad Ubezpieczeniami i się dowiedzieć.


  Program wspomagający sprzedaż okien!!!!!!!!!

Chodzi o to aby mieć jakąś kontrolę nad
| pracownikami(zamowienia, wyceny, zaliczki, aktualny stan magazynowy
itd.)
Czy ktoś wie o takich programach? Oczywiscie ma pyc prosty
| i jak najtańszy :) a najlepiej freeware



Pomysl przez moment co piszesz.
Czy program ktory potrafi
rejestrowac zamowienia
zrobic wycene okna (pewnie jeszcze na podstawie projektu ze StolCada czy
Easywina)
rejestrowac zaliczki
prowadzic stany magazynowe
i moze jeszcze ze 150 innych funkcji
jest PROSTYM programem.

Pytanie z cyklu
"kupie samochod, limuzyna, klima, ABS, stan idealny, max dwuletni za 100 zł"


  Co się stało z utraconą kasą na GPW

Giełda dość drastycznie spadła.
Jej kapitalizacja spadła, czyli na ten moment inwestorzy stracili mnóstwo
kasy.

Czy te pieniądze faktycznie wyparowały z systemu monetarnego i bank
centralny musi je "zniszczyć" tak aby nie było w systemie pieniądza bez
pokrycia i ograniczyć inflację.

Dobrze rozumuję ?



Źle. Nie wyparował żaden pieniądz, zmieniła się tylko wycena jakiegoś
waloru. W tym przypadku są to akcje przedsiębiorstw notowanych na WGPW.
Pieniądze nie "zniknęły", zostały przesunięte do innych obszarów
gospodarki. Jeśli ktoś wycofuje się z giełdy np. sprzedając jednostki
uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym, to wprowadza uzyskane pieniądze

zmienia instrumenty inwestycyjne np. starając się grać na spadkach. Nikt
niczego nie pali ani nie niszczy. Jeśli kupujesz nowy samochód za 60
kilozłotych i po roku nie możesz go sprzedać za więcej niż 45 kilozłotych,
to nie znaczy, że ktoś w tym czasie spalił 15 kilozłotych. Po prostu
różnica przepływa przez gospodarkę innymi drogami uczestnicząc w innych
transakcjach.

Tutaj moglibyśmy jeszcze pogadać o definicji wartości, rynkowej ceny i ceny
jako takiej itp, pamiętając o tym, że aktualna wycena jakiejś akcji to nie
to samo co cena jej sprzedaży. Jeśi np. dużo akcji jakiejś firmy i chcesz
je sprzedać, to sprzedasz je prawdopodobnie po cenie niższej niż wynikałoby
to z wyceny. Ale to potem :-)


  Apropo Sa szalency na tym swiecie
Ten temat widze nurtuje wszystkich zrobmy tak dam do wyceny katalog ktory
robilem ostatnio
prosze o wycene za sklad i projekt, naswietlenie, oraz retusz
kolorystyczno-zabrudzeniowy zdjec.
Wyceny prosze o nadsylanie na priva oraz prosze o miejscowosci w ktorych
panstwo sie znajdujecie
po jakims czasie wysle na liste oczywiscie z anonimowymi podpisami lub jak
ktos chce z prawdziwymi
i w ten sposob poznamy roznice cenowe w roznych miejscach lub od roznych
osob oraz oczywiscie
jakie miasto lub miejscowosc sie jak ceni ;)

Klient dal:
- 50 zdjec (zeskanowanych na bebnkie kazdy ma kolo 7 mb)
- logo swojej firmy
- nic wiecej
Klient chcial:
- Katalog 16 stronnicowy 4+4
- w nim 50 zdjec ktora dal zeskanowane
- aby obrobic te zdjecia kolorystycznie oraz z syfow typu wloski, plamy ze
skanera, wyretuszowac mialem
na co drogim zdjeciu smieci na ulicy tablice rejestracyjne samochodow plamy
na oknach itp.
- na okladce aby byl lakier wybiorczy
- 3 tabelki proste
- 4 A4 tekstu wielkosci 12 arialu

W pozniejszym terminie jezdzilem do niego kolo 5 razy na akceptacje projektu
pod wzgledem
merytorycznym i graficznym pracowalem od niego jakies 15 km wiec droga nie
byla dluga
wykonalem tez proff analogowy za ktory on zaplacil.
moim efektem koncowym bylo to ze musialem z kliszami przyjechac do drukarni
i pilnowac
kolorystyki zachowanej na proffie oraz dowiezienie tych katalogow w liczbie
1000 szt do klienta
Pozdrawiam wszystkich rozalonych ktorzy za malo lub za malo biora ;)


  kradziez garbuska


| o w morde

straszna rzecz, jakby mi mojego buchneli to bym sie pocial chyba:(

widze ze zamiast inwestowac w zderzaki i inne detale
jak juz skoncze to kupie znowu AC sobie
tyle ze to kupa szmalu :(



????
Da rade AC na Garbuska????
Z moich pertraktacji z dyrekcja PZU w Lublinie wiem ze raczej nie, tzn
ubezpieczyc moge ale ile wyplaca w momencie kradziezy niekt nie byl w stanie
powiedziec, ponadtoo przy pierwszym ubezpieczeniu i przy kolejnych
wznowieniach musialbym robic wycene w PZMot.
Znaczy okreslic sume ubezpieczenia jest w miare latwo - choc troche drogo
tylko schody zaczynaja sie w momencie kradziejstwa bo odszkodowanie jest
wyplacane w/g wartosci na dzien rozpatrywania szkody- w przypadku innych
samochodow otwiera sie ksiazke ipatrzy czy ile w tym miasiacu kosztuje. W
przypadku Garbuska to nikt nie mogl jasno sprecyzowac czy ten samochod
zdrozeje czy zachowa swoja wartosc z dnia ubezpieczenia czy tez bedzie
tanszy i o ile. Tak wiec odpowiedz jedna napewno nie zdrozeje  aile jest
wart zalezy od czyjegos widzimisie lub wyceny tylko jak wycenic auto ktorego
nie ma.
Generalnie przepisy nie sa przewidzianae dla takich czubow jak my, ze juz
nie wspomne ze mozna ubezpieczyc po raz pierwszy samochodzik nie starszy niz
15 lat i kontynuowac ubezpieczenie do wieku 20 lat a starsze to na warunkach
szczegolnych czyli znowu czyjes widzimisie.
Tak wiec ja swojego noca na strzezonym trzymam  i staram sie wierzyc w
skutecznosc alarmu i mimmobilisera.
Swoja droga strata Garbuska to najgorsze co moze nas spotkac tfu tfu..

RYBY


  Niezalezna wycena uszkodzen samochodu
Od października grzecznie i konsekwentnie staram się dojść do porozumienia z
PZU w sprawie wypłaty odszkodowania za zniszczenia mojego wózka (wpadłem w
poślizg, samochód do kasacji). Pracownicy Centrum Likwidacji Szkód
przyjeżdżali na oględziny wraku już pięciokrotnie za każdym razem po moim
piśmie wskazującym na konieczność dalszych uzupełniajacych oględzin. Każda
kolejna wycena szkody była uzupełniana o nowe pozycje, niestety moje ostatnie
pismo zostało praktycznie zlekceważone. Zaznaczam, że samochód został bardzo
dokładnie obejrzany w autoryzowanym warsztacie przez mechaników, więc moje
reklamacje uważam za w pełni uzasadnione.
W końcu straciłem cierpliwość i zamierzam zatrudnić niezależną firmę
dokonującą profesjonalnej wyceny pozostałości auta (samochód amerykański 4WD).
Czy możecie mi wskazać taką firmę, której orzeczenie będzie trudne do
podważenia również na sali sądowej? Jestem z Warszawy.

  Ubezpieczyciel robi mnie w balona - co zrobić?

No cóz - kupiłeś AC w Warcie (czyli tam gdzie są największe chyba problemy z
wypłatami_) bo było taniej lbo "znajomy agent namówił" to teraz wiesz za co
zapłaciłeś...
Przeczytaj dokładnie OWU i sprawdź czy ich postępowanie jest z nim zgodne - a
prawdopodobnie tak właśnie jest.
Jeśli tak właśnie jest - to albo bierzesz 1800 bo więcej raczej nie dostaniesz
prostymi środkami, albo bierzesz porządna papugę i próbujesz walczyć - ale to
na pewno za darmo nie będzie (bo trzeba wykazać że ich OWU jest albo sprzeczne
z jakimiś ogólymi zasadami prawnymi, albo z tzw "zasadami współrzycia
społecznego" - a to łątwe nie będzie)



Do OWU nie ma się co czepiać. Lepiej przyczepić się do wyceny zarówno szkody jak
i samochodu. Może przy innej wycenie nie będzie podstaw do uznania szkody
całkowitej.

Pozdrawiam
Wojtek


  Ubezpieczyciel robi mnie w balona - co zrobić?

Do OWU nie ma się co czepiać. Lepiej przyczepić się do wyceny zarówno szkody
jak
i samochodu. Może przy innej wycenie nie będzie podstaw do uznania szkody
całkowitej.



I tak i nie - np w Allianz jest w OWU explicite zapisane jak wyceniają do
naprawy a jak do "szkody całkowitej" - i w tym pierwszym przypadku biorą ceny
części nieoryginalnych i średnie ceny robocizny na danym terenie wg eurotaxu, a
w tym drugim - ceny części ORYGINALNYCH producenta i MAKSYMALNE ceny robocizny
na danym terenie. Przy takich zapisach nie masz szans - przy starym samochodzie
kupowanie AC na takich warunkach jest bez sensu, bo pęknięcie szyby spowoduje
szkodę całkowitą (właściwie to tylko KR ma wtedy sens).. ale u diabła "widziały
gały co brały" - io jak sięktos kieruje tylko ceną to ma takie kwiatki..
Takie zapisy teoretycznie można podważyć (jako ewidentnie sprzeczne z zasadami
współzycia społecznego), ale to wymaga prawnika nieźle oblatanego w tych
zagadnieniach, a taki tani nie będzie (no chyba że go masz w bliskiej rodzinie
i potraktuje to jako wyzwanie i chęć sprawdenia się )
A jeśłi reguły wyceny nie są jasno sprecyzowane to oczywiście mozna walczyć,
domagając sięprzykłdania tej samej miarki do wyceny na szkodę całkowitą i do
naprawy, ale totez wymaga obexnania w prawie i praktyce orzekania w takich
przypadkach


  odszkodowanie - wycena wartosci auta

A tak z ciekwosci, w jaki sposob rzeczoznawca wycenia samochod, ktorego nie ma?



A sam nie wiem:)
A tak poważnie to ubezpieczyciel też wycenia nieistniejacy samochód
Bierze się rocznik samochodu (np. Eurotax) i jego cena  jest  cena
podstawowa nastepnie wprowadza się korekty
in plus
zadodatkowe wyposażenie
in minus
za użytkownie przez wiele osób (to pamiętam)
Przebieg
I inne takie

I to jest ta cena końcowa

Sedzina powiedziala ze ona nie musi wiedziec ile samochód byl wart i
musimy udowdnić że jest wart tyle ile my chcielismy a nie tyle ile
podalo PZU.
Dlatego wazne jest aby wydebic od nich czyli ubezpieczyciela
dokladna wycene co poszlo in plus co in minus. Bo moze wzieli np cene
standardowa bez uwzgledniania korekt albo robiili tyllko korekty in minus .

A co sposobu wyceny jest to metoda standardowa (przybliżona nie pamietam
wszystkich korekt ale jest ich sporo) Moj Ojciec jest rzeczoznawcą wiec
cos tam pamietam z tego wszystkiego, ale nie mógl wycenić mojego bo byl
współwłaścicielem no a co za tym idzie strona:(
Pozdrawiam
Trimar


  Wypadek i AC w PZU

powinienem teraz zrobić - naprawę bezgotówkową czy gotówką? Prosiłbym o
jakieś opinie od osób które miały już takie "nieprzyjemności".



Auto masz mlode, duza szansa ze jesli wezmiesz gotowke to dokonasz naprawy i
jeszcze zostanie Ci na kolejna stluczke i pokrycie zwyzki AC ;) . Jesli w
tej chwili masz 0% to najprawdopodobniej na kolejne AC bedziesz mial +50%. A
po roku znow 0%.

Jesli zdecydujesz sie naprawiac auto w serwisie autoryzowanym Renault to
wybierz naprawe bezgotowkowa. Choc duza szansa, ze pieniadze ktore dostana
od PZU (jak za nowe czesci) wezma do kieszeni, a samochod wyremontuja ci
duzo nizszym kosztem (klepanie, uzywane czesci itd.)

Jesli interesuje cie wersja ekonomiczna to odwiedz kilku blacharzy,
zorientuj sie tez w cenach czesci u renault (w nissanie kosztowalo mnie to
20zl). Podjedz do PZU i daj do wyceny. Ja w warcie wycene dostalem na
kolejny dzien po zgloszeniu, uznalem za atrakcyjna i pieniadze mialem w
przeciagu kilku dni na koncie.


  likwidacja szkody z OC

W grudniu mialem analogiczna sytuacja choc kolizja byla jedna i szkody
mniejsze. Wycena PZU opiewala na 1650 zł w/g audatexe, pod warunkiem ze
zwroce uszkodzony zderzak, inaczej 1050 zł. U mnie byl pekniety tylko jeden
absorber pod zderzakiem, wiec olalem sprawe i pieniadze juz wydalem (1050).
Jednak, zaczynam walke z PZU o to 600 zł, ktore mi obcieli, jak sie okazuje
bezpodstawnie, bowiem:
- odszkodowanie z tytulu polisy OC to jest doslownie odszkodowanie a nie
defakto pokrycie kosztow naprawy. Wyplata kwoty odszkodowania wyznaczonej
w/g AUDATEX nie moze byc warunkowana dokonaniem naprawy badz udokumentowania
dokonania tej naprawy. Sa ta pieniadze ktore Ci sie należą ja psu zupa.



No, ciekawy problem, napisz co z tego wyjdzie,  ale IMHO - jesli
ubezpieczyciel zaplaci ci za nowy zderzak - to stary zderzak jest jego.
Nie musisz otrzymanych pieniedzy wydawac na naprawe :-)

Wydaje mi sie, ze w Twoim przypadku nalezy Ci sie odszkodowanie i z PZU i z
HESTI. Obowiazkiem HESTI jest przedstawienie kalkulacji wyceny. Zaslanianie
sie bajeczka ze sa to dokumenty wewnetrzne firmy wykracza poza granice
prawa. TE DOKUMENTY DOTYCZA TWOJEGOOJAZDU. To jest dostateczny powod.



Chyba niekoniecznie - rzeczoznawca Hestii mogl obejrzec pojazd i
rzucic taka kwote - bo wedle jego wiedzy to dokladnie tyle kosztuje.
Koniec dokumentow, jest tylko jedno zdanie "szkode oceniam na .."

Teraz jedziemy do ASO, prosimy ich o wycene na pismie, przesylamy
do Hestii, wraz z faktura za wynajem samochodu zastepczego do czasu
wyjasnienia rozbieznosci :-)

J.


  likwidacja szkody z OC

No, ciekawy problem, napisz co z tego wyjdzie,  ale IMHO - jesli
ubezpieczyciel zaplaci ci za nowy zderzak - to stary zderzak jest jego.



I tu jestes w bledzie. Z OC - NIE. Z AC - TAK ! Jest nawet Wyrok Sadu
Najwyzszego sprzed kilku lat o tresci mniej wiecej: "wyplata pelnego
odszkodowania z tytulu OC nie moze byc warunkowana dokonaniem jakiejkolwiek
naprawy". Zwrot zderzaka to jednoznacznie dokonana naprawa. W umnie to nawet
domagaja sie rachunku - aby wyplacic pelne odszkodowanie. Na pytanie na
pismie o uzasadnienie decyzji dostalem pismo które ponownie przedstawia ich
stanowisko. To wyglada mniej wiecej tak: ja mówie: Zielone, oni mówia
Kwadratowe.

Chyba niekoniecznie - rzeczoznawca Hestii mogl obejrzec pojazd i
rzucic taka kwote - bo wedle jego wiedzy to dokladnie tyle kosztuje.



Kazdy rzeczoznawca wykorzystuje licencjonowany system ekspertowy do wyceny
szkody. Nic nie robi na nosa.

Teraz jedziemy do ASO, prosimy ich o wycene na pismie, przesylamy
do Hestii, wraz z faktura za wynajem samochodu zastepczego do czasu
wyjasnienia rozbieznosci :-)



Akurat. Ja pojechalem do jednego ASO to wycenili 2-krotnie wyzej niz PZU -
chcieli mnie narznac i to w sposób ewedentny, sugerujac ze powinienem usunac
szkode w ramach mojego AC a potem rewersem sciagnac z PZU. PZU dokonuje
wyceny w/g audatex i ma podpisane umowy z niektórymi ASO na takie kwoty.


  likwidacja szkody z OC

| No, ciekawy problem, napisz co z tego wyjdzie,  ale IMHO - jesli
| ubezpieczyciel zaplaci ci za nowy zderzak - to stary zderzak jest jego.

I tu jestes w bledzie. Z OC - NIE. Z AC - TAK ! Jest nawet Wyrok Sadu
Najwyzszego sprzed kilku lat o tresci mniej wiecej: "wyplata pelnego
odszkodowania z tytulu OC nie moze byc warunkowana dokonaniem jakiejkolwiek
naprawy". Zwrot zderzaka to jednoznacznie dokonana naprawa.



Alez skad - przeciez nikt mi nie kaze naprawiac po zdjeciu zderzaka :-)

| Chyba niekoniecznie - rzeczoznawca Hestii mogl obejrzec pojazd i
| rzucic taka kwote - bo wedle jego wiedzy to dokladnie tyle kosztuje.

Kazdy rzeczoznawca wykorzystuje licencjonowany system ekspertowy do wyceny
szkody. Nic nie robi na nosa.



Ale moze ? :-)

| Teraz jedziemy do ASO, prosimy ich o wycene na pismie, przesylamy
| do Hestii, wraz z faktura za wynajem samochodu zastepczego do czasu
| wyjasnienia rozbieznosci :-)

Akurat. Ja pojechalem do jednego ASO to wycenili 2-krotnie wyzej niz PZU -
chcieli mnie narznac i to w sposób ewedentny, sugerujac ze powinienem usunac
szkode w ramach mojego AC a potem rewersem sciagnac z PZU.



Ale to swietnie - majac taki papier z ASO, mozesz walczyc z PZU
przed naprawa :-)

J.


  Wycena samochodu przez PZU (w/g czego ???)
Hej.

Czy moze dysponuje ktos tymi katalogami gdzie sa wyceny samochodow.

W PZU za mojego rozpisali 10,500 i za uszkodzenia zrobili szkode calkowita.
Chca mi wyplacic 4,500 (co uwazam ze jest za malo jak do wielkosci
uszkodzen)

1. Czy ktos ew. moze mi podac ile w takim katalogu jest podane auto VW
MultiVan 2,1 benzyna 1990 (model do '92)

2. Jak rozmawiac z tymi z PZU zeby dali troszke wiecej na zrobienie
uszkodzen.

Z ciekawosci zrobilem wycene w ASO i oni koszt naprawy wyliczyli na ponad
13.000 zl

PZDr.
Adam
Multivan PMS


  Wypadek + wycena szkód + PZU.
Witam

Mam samochód ciężarowy marki DAF (model 45T). W piatek samochod ten ulegl
wypadkowi (stal na poboczu drogi oznakowany gdy wjechal w niego
wyprzedzajacy na trzeciego fiat punto). Wina ewidentnie byla po stronie
kierowcy Punto... po wezwaniu policji itd. ruszylismy do PZU w celu
zgloszenia tego zdarzenia i wyceny szkód. W PZU powiedziano nam, ze nie maja
cennikow marki DAF i prosza o wycene u wlasnego mechanika i wezwanie
rzeczoznawcow z PZU.
I tutaj moje pytania:
1) czy najlepiej robic takie wyceny w autoryzowanych serwisach?
2) jakie sa orientacyjne ceny wycen szkód w serwisach i czy pokrywane przez
ubezpieczyciela (w tym przypadku PZU)?

Jesli ktos mial jakies podobne doswiadczenia to prosze o wszelkie wskazowki
i rady. Z gory dziekuje

Pozdrawiam


  Wypadek + wycena szkód + PZU.
Witam

Mam samochód ciężarowy marki DAF (model 45T). W piatek samochod ten ulegl
wypadkowi (stal na poboczu drogi oznakowany gdy wjechal w niego
wyprzedzajacy na trzeciego fiat punto). Wina ewidentnie byla po stronie
kierowcy Punto... po wezwaniu policji itd. ruszylismy do PZU w celu
zgloszenia tego zdarzenia i wyceny szkód. W PZU powiedziano nam, ze nie maja
cennikow marki DAF i prosza o wycene u wlasnego mechanika i wezwanie
rzeczoznawcow z PZU.
I tutaj moje pytania:
1) czy najlepiej robic takie wyceny w autoryzowanych serwisach?
2) jakie sa orientacyjne ceny wycen szkód w serwisach i czy pokrywane przez
ubezpieczyciela (w tym przypadku PZU)?



Ja bym tak zrobił:
1) Wynajęcie samochodu zastępczego
2) Wycena naprawy w ASO i wysłanie jej do pezetuuu
3) Naprawa poza ASO :)
4) Rachunki do pezetu

pozdrawiam
marek


  Likwidacja szkody w Allianz...

Pani była ubezpieczona w Allianz'ie, likwidował ktoś u nich szkodę?
Raczej problematyczni są, czy nie?
Jak z wysokością? - płacą uczciwie czy raczej złodziejsko.
Samochód nie młody - Passat B4 z '96 i zastanawiamy się jak będzie z
wyceną, bo uszkodzenie dość rozległe - drzwi na 100% do wymiany, błotnik
do lekkiego klepania i malowania - nie wiem jak z progiem - na zdjęciach
nie widzę.



Ja likwidowałem, wiele zależy od tego jak zakwalifikuje rzeczoznawca i co
przeznaczy do wymiany, a co klepania. Facetowi który władował mi się w tył
zrobił się namiot z maski, lampy nie znalazł wcale bo poleciała gdzieś w
krzaki, rozwalił chłodnice i cały pas. U mnie szkody praktycznie zerowe,
oprócz odprysków na zderzaku i porysowanej dokładki, na upartego można by z
tym jeździć ale po co. :) Wycenili dokładke na nową z ASO, malowanie i
reszte prac ze zderzakiem tak, że dostałem cos 1100zł. Ogólnie się opłaciło
bo malowanie zderzaka wyszło koło 250 zł, a dokładka chyba 340zł i nadal
stoi za szafą bo auto juz dawno sprzedane. Oczywiście odwołałem się od
pierwszej wyceny ale wszystko bez problemu i przez telefon grzecznie ze mna
rozmawiali. Nie wiem czy znaczenie miało to, że moja polisa też była w
Allianz.


  Odrzucenie przez Urzad Celny apelacji
Witam!
Jest taka sprawa. W lutym bieżącego roku sprowadzony był samochód VW Passat
1.9TDI kombi, 1996r
Jeszcze przed "hiperakcyza". I wszystko byloby pieknie gdyby nie to, ze
Urzad Celny nie uznal ceny
z faktury, a wymyslil swoja (z eurotaxu) w celu obliczenia wartosci celnej.

Niestety Urzad nie wzial pod uwage przebiegu auta (460 tys. km) oraz tego,
ze bylo po taxi.
Skutkiem czego auto zostalo wycenione wg. tabeli eurotaxu dla Passata z tego
roczika z "normalnym"
przebiegiem jaki srednio wystepuje (czyli ok. 120 tys. km)

Oplaty celne (akcyza 6,4% + 22% VAT) wyniosły ok. 5000 PLN

Powolany zostal rzeczoznawca, ktory to auto wycenil (koszt 180 PLN).
Po jego wycenie i obliczeniu wartosci celnej, okazalo sie, ze do zaplaty
(akcyza+vat) powinno byc ok. 3500 PLN. Czyli o cale 1500 PLN mniej.

Zostalo wyslane odwolanie od decyzji Urzedu Celnego, z zalaczeniem kopii
wyceny rzeczoznawcy.

powinno wygladac.

Odpowiedz przyszla: ODMOWNA !!! Czy zatem Urzad Celny podwaza wiarygodnosc
Rzeczoznawcy?
W ciagu 31 dni, mozna jeszcze odwolac sie do Naczelnego Sadu
Administracyjnego...

I moje pytanko: czy jest tu jakis "obcykany" w temacie i moglby cos doradzic
?
Ponadto Urzad Celny pisze o "wartosci celnej", a Urzad Skarbowy o "wartosci
transakcyjnej".
Jaka jest miedzy nimi roznica ? Bo sek w tym, ze obie te ceny sa...
identyczne.

Prosze o porade.

W moim adresie email jest "filtr" antyspamowu. Usun slowo "WYTNIJ" przy
odpowiadaniu.


  Odszkodowanie za szkode z wlasnej winy
Witam,

Moja siostra wczoraj wyjezdzala z garazu i "przez przypadek" uderzyla



bokiem
...
1. Czy moze liczyc na odszkodowanie z PZU (samochod ma AC) ?
            TAK;
2. Jak zglosic szkode - czy mowic cala prawde ?



            W lokalnym Centrum Likwidacji Szkód, prawdę - TAK;
3. Jakie konsekwencje wiaza sie z tym wydazeniem odnosnie dalszego
ubezpieczenia ?



            Lekka utrata zniżek (jeśli są) za bezszkodowość - o szczegóły
pytaj w PZU
4. Czy ja jako jej brat moge w jej imienu zalatwic wszystkie formalnosci -
zapracowana jest bardzo ?



            Musiałaby Ci jakieś pełnomocnictwo wystawić = też Ją to do PZU
przyciągnie
...
I licz się z tym, że kwota wyceny będzie podejrzanie niska,
ale tak robią wszystkie ubezpieczalnie.
Nie zrażaj się, patrz krytycznie na ich propozycje, wytykaj błędy i pisz
odwołanie.

Po czymś takim, ich wycena potrafi wzrosnąć o kilkadziesiąt procent
czego doświadczałem na własnej skórze już dwukrotnie.

Pozdrawiam,
Marek mszyma Szymański, Gdynia
Skoda RAPID, niebieska, nieoklejona
Przy odpowiadaniu na priv usuń nospam. z adresu e-mail.


  Wycena samochodu do PZU
Mialem ubezpieczony (AC) samochód Ford Escort Cosworth
Motosport z 1994 roku na 67 tys zl. W tym roku (dwa lata od
zawarcia umowy ubezpieczenia) pan z PZU powiedzial, ze
mój samochód moze ubezpieczyc na 45 tys zl. Dalem wiec
samochód do rzeczozanawcy, a on - 49,5 tys zl.
Pomijajac to ile dalem za ten samochód, w chwili obecnej,
aby kupic (co jest nie lada problemem) musialbym dac
30 - 40 tys DM, a gdzie clo i VAT !!!
I co - jak przypadkiem skasuje samochód na wiecej niz
polowa ich wyceny - moge pocalowac sie w d...

Co i im szkodzi, przeciez placilbym wyzsza stawke.
Na dodatek nie mozna przesunac okresu placenia skladek,
bo na krótko (np. 3 m-ce) nie oplaca sie, a na wiecej niz rok
nie zawieraja umowy.

Majac znizke np 20%, czyli jakies 1.000zl mniej od stawki
podstawowej uszkadzajac samochód np urywajac przegub
na dziurze czlowiek zastanawia sie, czy wziasc szmal od
PZU czy nie. Kiedy zaczyna remont na wlasny koszt okazuje
sie ze koszty przewyzsza 1.000zl bo urwala sie poduszka
mocowania silnika, która nie zostala wymieniona w przy
poprzedniej szkodzie, bo pan rzeczoznawca z PZU stwierdzil
na oko, ze jest dobra i nie trzeba wymieniac. I co teraz ...


  "przekazanie" auta

| Zdecydowanie nie. 2% ale wartosci rynkowej. Inaczej mozna by sprzedac
auto
| warte np. 90000za taka wlasnie sume, a umowe spisac na 1zl i zaplacic 2
| grosze podatku. Jak wiadomo nie przejdzie.

Oczywiscie, że nie. Gdyż auto za 9tys nie ma szansy kosztować 1 zl :]
Kiedyś kupiłem samochód o wartości rynkowej około 2 tys, a w umowie miałem
1
tys. Pracownik US chciał, abym zapłacił podatek od kwoty z ich cennika wg
rocznika, ale się nie zgodziłem, motywując to złym stanem auta (na ten
okres
niezdolne do jazdy).



Jak kwota bedzie za niska to pani z okienka ladnie poprosi o zrobienie
ekspertyzy przez rzeczoznawce na Twoj koszt, no chyba ze sie zgodzisz na ich
cene.
Choc przyznam ze: luz na wahaczu, peknieta plastikowa oslona pod silnikiem i
"obluzowana cela w tlumiku koncowym" pozwolily na zjechanie z wyceny o 5 tys
zl :))) Chcialem jeszcze z ta wycena zjechac, ale negocjacje zakonczyla
urzedniczka odsylajac do rzeczoznawcy.

Pozdrawiam


  Co z wrakiem (szkoda calkowita) przy OC?
TU nie jest zobowiązane do odkupienia wraku.
Miałem podobną sytuacje z tym, że w PZU. Oni dokonali wyceny szkody na
podstawie zniszczeń, a następnie wystawili wrak na wewnętrzną giełdę, rodzaj
przetargu dla warsztatów. Ponieważ nikt nie dał za wrak tyle ile wyszło z ich
obliczeń, że jest wart, wypłacili mi odszkodowanie w wysokości wartości
samochodu w dniu wypadku (sprzed szkody) minus wartość z owego przetargu.  
Dane wygrywającego przetarg zostają podane właścicielowi samochodu i ten jest
zobowiązany w ciągu miesiąca do odkupienia samochodu za cene jaką
zadeklarował. Właścicel samochodu może jednak nim dysponować i nie jest
zobowiązany do sprzedaży tej konkretnej firmie, czy osobie - tak wygląda rzecz
w PZU. Niech pan próbuj złożyć odwołanie, może o powtórną wycene, jakby czegoś
nie wliczyli, albo były błędy w wycenie można wytykając im błedy coś zdziałać.
Pozdrawiam i Powodzenia.

  urwany spojler na stacji arala

W myjce mechanicznej na stacj benzynowej aral szczotki wylamaly mi w
samochodzie tylny spojler. Kierownik stacji wydal mi oswiadczenie, ze cos

instrukcja w ktorej zaznaczoneo ze firma nie odpowioada za uszkodzenie w
trakcie mycia dodatkowych spojlerow. Spojler nie byl dodatkowy, kupiony
razem z calym autem.
Mam pytanie czy warto isc z tym do PZU. Z moich telefonow do arala wynika
ze
nie. Wcale nie chca rozmawiac na ten temat i do tego robia to bardzo
niegrzecznie.



1. Idź do ASO po wycenę naprawy (na piśmie)
2. Wyślij do Arala pismo (polecony za potwierdzeniem odbioru) z żądaniem
wypłacenia odszkodowania za uszkodzony spojler w wysokości wyceny z ASO
(kopie załącz) wraz z określeniem terminu (powiedzmy - dwa tygodnie od
otrzymania pisma) i sposobu zapłaty (przekaz pocztowy, przelew na konto
etc.).
3. Jeżeli nie zapłacą pisz pozew do sądu o zapłatę.

  Poszukuje porady w sprawie likwidacji szkody komunikacyjnej w OC.

Firma po wycenie / analizie / powiedziało mi, że ze względu na niską
wartość
auta robi szkodę całkowitą i wypłacić mi może 1100 PLN.



Mozesz sie odwolac od wyceny, zglosic swoja wlasna od rzeczoznawcy PZMot.

Dowiadywałem się w warsztacie - sama robocizna będzie mnie kosztowała 1200
PLN, nie mówiąc o kosztach części.



Jesli masz szkode calkowita, to po co chcesz go naprawiac - nielogiczne.

Czy mam jakąkolwiek szansę na to, żeby odzyskać pieniądze za wyrządzoną
szkodę ???



No, przeciez sie zgodzili na wyplate odszkodowania.
Domyslam sie, ze chodzi ci o to ze twoim zdaniem to za niska kwota.
Jesli w gre wchodza czynniki emocjonalne (to moj pierwszy samochod, to w
nim pierwszy raz, to dziedzictwo rodzinne.... itp) to wiele nie
zwojujesz. Jesli natomiast chociazby z Eurotaxu wynika ze wart jest
wiecej niz wycena, to sie odwoluj.

Pzdr
MM


  Poszukuje porady w sprawie likwidacji szkody komunikacyjnej w OC.

tak, ale czlowiek pisze, ze wzieli policzyli mu szkode calkowita, ktora
liczy sie tak: wartosc auto - wartosc pozostalosci = kwota do wyplaty.



Mozna rowniez na wniosek pokrzywdzonego policzyc szkode tak:
wartosc auta = kwota do wyplaty, a wrak przechodzi na wlasnosc TU. Wiem,
bo sam mialem kasacje.

 Wyglada na to ze wrak jest warty mniej niz 100 zl :-)

Przepraszam, ale gdzie on tak pisze?
Zacytuje fragment posta:

 "Firma po wycenie / analizie / powiedziało mi, że ze względu na niską
 wartość
 auta robi szkodę całkowitą i wypłacić mi może 1100 PLN.
 Dowiadywałem się w warsztacie - sama robocizna będzie mnie kosztowała
 1200
 PLN, nie mówiąc o kosztach części."

Wg mnie tu autor pisze, ze szkoda zostala wyceniona na 1100pln i jest
calkowita, nie negujac przy tym tej wyceny.
Nastepnie pisze ze naprawa to min 1200 za same czesci - wg mnie to
zanczy ze chce go naprawiac.
Dla mnie to jasne - chce dostac wrak oraz 1100pln oraz kase na naprawe
samochodu. A przeciez to kasacja!!!!! Moze dostac wrak i 1100, nie ma
sprawy, ale wiecej nie dostanie, chyba ze zrezygnuje z wraku.

Chyba ze ja czegos nie rozumiem, ale mowie - sam mialem kasacje, wiec
pare papierow mialem w rece.

Pzdr
MM


  OC z Hestii + auto zastepcze

Witam Was,

Mam pytanie z serii "jak to jest z ubezpieczeniem".
Najprawdopodobniej bede kierowal sprawe do Sadu wiec chce sie najpierw
jaknajwiecej dowiedziec na ten temat.



Co do wycen to taka jest praktyka ja zdecydowałem sie na rozliczenie
bezgotówkowe i nie było problemu tyle ze czas to zajmowało (kolejne
wyceny), ale samochód miałem sprawy wiec nie widziałem problemu. Co do
pokrycia kosztów to może być problem jeżeli samochód jest na firmę jako
środek trwały (chyba tak to sie nazywa) to jest łatwiej jeśli nie to
beda robić problemy. Zasada jest taka ze trzeba udowodnić ze ewentualne
straty sa większe niż koszt wynajmu samochodu. Jest taka zasada
ze TU minimalizuje koszty. Ważne jest aby taka chęć zgłosić do TU.
W moim przypadku sie nie udało bo auto prywatne i PTU uznało ze jako
osoba prywatna nie ponoszę straty - mogę chodzić pieszo albo jeździć
komunikacja miejska :-), kwota nie była duża i nie chciałem tracić czasu
na sady. Oczywiście jakby co pokryli by koszta czasu technologicznego
naprawy ... Moze w sądzie dało by się to odkrecic.

Pozdrawiam,
D.


  OC z Hestii + auto zastepcze

Co do wycen to taka jest praktyka ja zdecydowałem sie na rozliczenie
bezgotówkowe i nie było problemu tyle ze czas to zajmowało (kolejne
wyceny), ale samochód miałem sprawy wiec nie widziałem problemu. Co do
pokrycia kosztów to może być problem jeżeli samochód jest na firmę jako
środek trwały (chyba tak to sie nazywa) to jest łatwiej jeśli nie to beda
robić problemy. Zasada jest taka ze trzeba udowodnić ze ewentualne
straty sa większe niż koszt wynajmu samochodu. Jest taka zasada
ze TU minimalizuje koszty. Ważne jest aby taka chęć zgłosić do TU.
W moim przypadku sie nie udało bo auto prywatne i PTU uznało ze jako
osoba prywatna nie ponoszę straty - mogę chodzić pieszo albo jeździć
komunikacja miejska :-), kwota nie była duża i nie chciałem tracić czasu
na sady. Oczywiście jakby co pokryli by koszta czasu technologicznego
naprawy ... Moze w sądzie dało by się to odkrecic.



Ja tak latwo sobie nie dam. Mam zamiar odzyskac od nich co do grosza !
Co prawda mam lepsza sytuacje niz Ty - bo samochod jest firmowy - tzn nie
jest srodkiem trwalym firmy ale mam umowe urzyczenia pojazdu przez
wlasciciela wiec moge udokumentowac jego niezbednosc dla wykonywania dzialan
przynoszacych zyski ;)

KACPER


  Zmiana wyceny szkody - Czy PZU może tak zrobić?
Witam,
nie będę już się rozpisywał co do szczegółów powsania szkody. Podam tylko
najważniejsze fakty.

Naprawiam swój samochów korzystając z AC. Początkowo PZU wyceniło szkodę na
ok 16.200.
Odebrałem wycenę i warsztat poczynił już pewne kroki w celu naprawy
samochodu - zakup nowych części i tym podobne rzeczy. Opierał się w tych
zamówieniach na szczegółowej wycenie zrobionej przez rzeczoznawcę PZU.
I teraz  pracownik PZU poinformował mnie, że tamta wycena została błędnie
spożądzona - po prostu pracownik się pomylił. Teraz wycenili szkodę na
12.700. Jednakże warsztat nie naprawi mi samochodu taniej niż za 16.000
(wartość zakupionych nowych, oryginalnych części i włożona praca).

Ja oczywiście mam w dalszym ciągu poprzednią wycenę. Nie podpisywałem
odbioru grugiej.

Czy muszą płacić teraz z własnej kieszeni tylko dlatego że jakiś stary
dziadek źle wyliczył szkodę..??? (na prawdę jest bardzo stary)

Gdybym miał od razu drugą wycenę, warsztat zamówiłby używane części i
wartość całości naprawy nie przekroczyłaby może 12.000, a tak czeka mnie
dopłata z własnej kieszeni.

Czy może jeszcze nie..? Może jeszcze można przyjąć za obowiązującą pierwszą
wycenę?

Z góry dzięki za odpowiedzi,
pzdr
adam
primiera GT


  Zmiana wyceny szkody - Czy PZU może tak zrobić?

A dlaczego używane? Zwariowałeś - auto z AC na używkach naprawiać?



pomyłka wyceny polegała na błędnie wyliczonej wartości samochodu (nie jest
już nowy),
jeżeli szkoda przekracza jakiś tam procent wartości (bodajże 60%) to
wyliczenia są zupełnie inne.
Pierwsza wycena, której się trzymam, umożliwiała naprawę "na rachunki",
wtedy, doliczając VAT, PZU musiałoby zapłacić prawie tyle ile wart jest
samochód (no może jakieś 6 tyś mniej).
Oczywiście poprawną jest wycena druga, ale dając mi wycenę pierwszą warsztat
poczynił już zakupy zgodnie z listą na wycenie i teraz nie zamknie się
poniżej 16.000.
Zaraz tam (do PZU) idę i powiem rzeczoznawcy co o tym myślę, w zasadzie to
powinien stracić pracę za takie wprowadzanie w błąd klienta.

Będę informował jak to się skończy
pzdr
adam


  Zmiana wyceny szkody - Czy PZU może tak zrobić?

| A dlaczego używane? Zwariowałeś - auto z AC na używkach naprawiać?

pomyłka wyceny polegała na błędnie wyliczonej wartości samochodu (nie
jest już nowy),



A co Ciebie obchodzi pomyłka rzeczoznawcy? Dostałeś wycenę, podbitą przez
PZU, podpisałeś odbiór, rozpocząłeś naprawę auta - przecież te wyceny też
ktoś weryfikuje i zatwierdza - to co, nagle 2 osoby (rzeczoznawca i osoba
weryfikująca) będą udawały, że nic takiego się nie stało i trzeba tylko
wystawić drugą wycenę??? Pomylili się - trudno. Ich błąd.

jeżeli szkoda przekracza jakiś tam procent wartości (bodajże 60%) to
wyliczenia są zupełnie inne.
Pierwsza wycena, której się trzymam, umożliwiała naprawę "na
rachunki", wtedy, doliczając VAT, PZU musiałoby zapłacić prawie tyle
ile wart jest samochód (no może jakieś 6 tyś mniej).
Oczywiście poprawną jest wycena druga, ale dając mi wycenę pierwszą
warsztat poczynił już zakupy zgodnie z listą na wycenie i teraz nie
zamknie się poniżej 16.000.



No i tego się masz trzymać - rozpoczęto naprawę wg listy zakupów z pierwszej
wyceny i do widzenia.

Jurand.


  !!! Pomocy PZU
Witam!

Mam rozbita gablote, rzeczoznawca z PZU na oko powiedzial ze naprawa bedzie
okolo 10-12 tys. PLN (AC w PZU wartosc ubezpieczenia 12 tys
(niedoubezpieczylem) wartosc samochodu wedlug PZU 16 tys (oczywiscie przed
wypadkiem).



Auuu...

Pomozcie co w takim wypadku zrobic najlepiej (tak czy inaczej chce sprzedac
auto),
- czy PZU moze mi wyplacic odszkodowanie w gotowce jezeli tak to ile i jak
to zalatwic



O ile wiem, to w gotowiznie wyplaca ci tylko w wypadku kosztorysowego
rozliczenia szkody, czyli patrz nizej

- czy zdecydowac sie na wycene kosztorysowa i jakie moga byc tego
konsekwencje (jezeli nie bedzie korzystna dla mnie czy moge sie wycofac)



Jak juz powiedziales, rzeczoznawca dokonal wyceny, teraz tylko  przedstaw ja
w na pismie z podpisem w/w i zadaj wyplacenia pieniazkow NA NAPRAWE wg. zal.
kosztorysu/opinii rzeczoznawcy(najlepiej zeby opiewal na troszku wieksza
kwote niz ubezpieczenie). Nastepnie ustawowe 2 lub 4 tygodnie i dostajesz
kase. Auto sprzedaj na czesci lub kwit, a najlepiej osobno na czesci i
osobno papiery, zalezy co to za auto. I wychodzisz jak po sprzedazy na
gieldzie, albo i lepiej. Oczywiscie wszystko co tu pisze to tylko domysly i
przypuszczenia;)
CU
Kajman


  problem z PZU (odszkodowanie o OC sprawcy)
Jeżeli nie jesteś zadowolony z tego co zaproponowali Tobie, możesz zwrócić
się z prośbą o dokonanie wyceny do rzeczoznawcy motoryzacyjnego. On w
oparciu o zestawienia cen samochodów używanych oraz o własne doświadczenie
wyceni Tobie ten samochód. Jeżeli jego wycena będzie znacznie się różniła od
ceny zaproponowanej Tobie przez PZU może podejść do nich i powiedzieć, że
masz papier i ... jeżeli nie zmiękną to musisz iść do sądu.

W moim przypadku Warta się ugięła i wypłaciła kasę według wyceny
rzeczoznawcy.

pozdrawiam
Egostek

witam wszystkich
mam "maly" problem z PZU
a mianowicie ja i sprawca jestesmy ubezpieczeni w PZU
bylem uczestnikiem kolizji w wyniku ktorej moje auto zostalo
zakwalifikowane
do kasacji
dostalem za to smieszna kwote i co mam teraz zrobic
prosze o porade

pozdrawiam Grzegorz K
Wódkę można pić tylko w dwóch wypadkach: gdy jest zakąska i gdy jej nie ma
(Leopold Staff)

--

--
Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.misc.samochody




  dzwon - c.d. - PZU ok????

Hej, witam wszystkich w dobrym humorze. Dlaczego?  Byłem dzisiaj w PZU (o
swoim wypadku już opowiadałem wcześniej). Przypomnę że dostałem decyzję że
naprawa jest nieopłacalna - wartość samochodu przed wypadkiem 13200 zł, po
wypadku 6200 zł, do wypłaty 7000zł.
Zastanawiałem sie czy się na to zgodzić (wszyscy mi mówili że szkoda
całkowita się nie opłaca itd, lepiej dostać kasę na naprawę). No i dzisiaj
tam pojechałem i zobaczyłem wycenę. A w wycenie kwota naprawy 7500zł. Czyli
z wyceny naprawy bym dostał ok. 6150 zł (bo bez VATu). A tak dostanę 7000!



Dostałbys 7500, jeszcz mi się nie zdarzyło aby mi wypłacili bez VATu
(nawet nie próbowali
takich numerów jesli chodzi o PZU), chociaż
z tego co czytałem tu na grupie to w niektórych oddziałach TU mają takie
pomysły.
Ale IMHO da się ich zmusić do pełnej wypłaty.

Pozdrawiam i życzę szybkiej naprawy,

Adam


  Auto ze Szwajcarii - Pytania

przejeżdzasz przez granicę, auto zgłaszasz dopiero w urzędzie celnym w
kraju



1. - nie przejżdża się ot tak sobie - to tak jakbyś przemycił auto do Unii
2. kupuje się tablice wywozowe które są najtańsze pod koniec miesiąca.
3. idzie się do jednej z wielu agencji po szwajcarskiej stronie i zglasza
zakup auta
4. celnik szwajcarski i niemiecki - mogą wystapić problemy z wartością
pojazdu, nawet duże
5. jest ileś tam dni aby stawić się we właściwym UC z samochodem - znowu
problemy - baaardzo duże.
UC ostatnio powołuje rzeczoznawcę i obfotografowuje auto, wycena wg
rzeczoznawcy - opłaty wg rachunku - za jakiś czas moga dowalić na podst owej
wyceny.

to w skrócie

pozdr
mak


  likwidacja szkody PZU
Witam!

Dostalem dzis wycene likwidacji szkody z PZU no i niezbyt mi sie ona podoba,
znajomemu blacharzowi rowniez - za taka kase tego nie zrobi, a drogi nie
jest i uczciwy. Jak w takiej sytuacji postapic? Naprawic samochod i
przedstawic wyzsze fakturki PZU czy moze jest mozliwosc zrobienia wlasnej
wyceny u niezaleznego rzeczoznawcy i na tej podstawie domagania sie wiekszej
kasy? Nie wiem skad Eurotax bierze ceny, ale mam na wycenie wpisana
diagnostyke zawieszenia lewy przod za 23 zlote, a kilka lat temu zaplacilem
za diagnostyke calego zawieszenia prawie 250 zlotych. Na naprawe blotnika
przyznali 45 zlotych, a wedlug blacharza naprawa tego elementu jest
nieoplacalna (wpisali 10 jednostek czyli chyba 50 minut pracy, a zeby dobrze
to zrobic nalezy spedzic przy tym cala dniowke - jest mocno pognieciony).

Pozdrawiam, Wojtek


  likwidacja szkody PZU
Dnia 2004-08-17 17:05,osoba zwana potocznie Wojciech Wrona wbiła w
klawiaturę co nastepuje:

Witam!

Dostalem dzis wycene likwidacji szkody z PZU no i niezbyt mi sie ona podoba,
znajomemu blacharzowi rowniez - za taka kase tego nie zrobi, a drogi nie
jest i uczciwy. Jak w takiej sytuacji postapic? Naprawic samochod i
przedstawic wyzsze fakturki PZU czy moze jest mozliwosc zrobienia wlasnej
wyceny u niezaleznego rzeczoznawcy i na tej podstawie domagania sie wiekszej
kasy? Nie wiem skad Eurotax bierze ceny, ale mam na wycenie wpisana
diagnostyke zawieszenia lewy przod za 23 zlote, a kilka lat temu zaplacilem
za diagnostyke calego zawieszenia prawie 250 zlotych. Na naprawe blotnika
przyznali 45 zlotych, a wedlug blacharza naprawa tego elementu jest
nieoplacalna (wpisali 10 jednostek czyli chyba 50 minut pracy, a zeby dobrze
to zrobic nalezy spedzic przy tym cala dniowke - jest mocno pognieciony).

Pozdrawiam, Wojtek



Masz prawo nie zgodzić się z wyceną, wtedy bedą liczyć jeszcze raz.
Możesz też zrobić własną wycenę u autoryzowaqnego rzeczoznawcy ale to
nie gwarantuje że PZU zgodzi się z nią ale będzie za to dobrą karta
przetargową do ich ponownej korekty. Możesz tez załatwić w PZU naprawę
bezgotówkowa (nie wiem czy twój blacharz ma podpisana umowę z PZU) wtedy
kasa cię nie obchodzi a wózek ma byc zrobiony.

pozdrawiam


  ubezpieczenie w Warcie

Mam zamiar ubezpieczyś samochód. Zastanawiam się nad Wartą. Dają ostatnio
duże zniżki.
Jak z wyceną odszkodowania?



To ich największa wada. Ich wycena jest niższa niz kodztorys naprawy na
podróbkach. Mój brat dostał 2000zł za naprawę za 2200zł na podróbkach. Co
jak co, ale PZU takich rzeczy nie robi. Noe wiem skąd biorą ceny części do
wyceny szkód. Ja odradzam (oczywiście różnie placówki do tego podchodzą). Im
większe szkody auta tym gorzej wyceniają (nie jakiś tam spojlerek).
Czy miał ktoś jakieś problemy z tym towarzystwem.



Jak wyżej. Pomyśl o Alliance (czy Allianz - nie wiem czy to to samo). Ale
wchodzą na rynek ubezpieczeń samochodów i mają dobrą i przejżystą politykę
finansową. Jestem ubezpieczony w PZU, które wyceniło naprawę + graty mojego
auta na 3900 a mi się udało naprawić za 1700!(697zł graty podróbki, ale
bardzo dobre - tylko kierunek i reflektor kupiłem Hella, no bo wiadomo).

  Wycena samochodów wg Gazety...
...pod adresem http://www2.gazeta.pl/auto/0,24788.html
jest cokolwiek wątpliwa, bo według tego, mój Focus Sedan
1,6 rocznik 2001 wersja Ambiente z klimą, ABSem, podgrzewaną
przednią szybą, lusterkami i dyszami spryskiwaczy, za którego
zapłaciłem wtedy niecałe 54 kpln, według tej wyceny (info-expierd)
jest wart 61,2 kpln :)))))) nic tylko kupować nowe, pojeździć
i sprzedać - może za kilka lat w ten sposób kupię sobie wymarzone
V70? :)))))))

pozdro,
ZeroG


  Ubezpieczenie AC, wybór wariantu
Witam,

zbliża się koniec okresu ubezpieczenia AC mojej padaki. Poszedłem do PZU i
dali mi wycenę na następny okres. I tutaj mam pytanie: jaki wybrać wariant,
wycena szkody przez PZU, czy warsztat?

W przypadku wyceny to PZU wycenia szkodę i taką kasę wypłaca. W przypadku
warsztatu PZU ponoć wypłaca tyle, za ile warsztat naprawi samochód.

Przy wartości samochodu (fiat brava) 11600 i zniżce 60% składki są
odpowiednio 484 w przypadku wyceny i 611 w przypadku warsztatu.

W pierwszym wariancie ponoć jest tak, że zwracają mi kasę za cenę części,
jaką mają one w chwili ewentualnego zdarzenia. Czyli w przypadku 9-10
letniego samochodu mogą zwrócić jakiąś symboliczną kwotę, za którą nie
naprawię samochodu na oryginalnych częściach, dobrze rozumuję?

Drugi wariant wydaje się być bezpieczniejszy dla mnie, ale jak to jest w
rzeczywistości? Nie pomyślałem o zapytaniu się, czy to dotyczy tylko
określonych warsztatów, czy to ja wybieram warsztat. Warto dopłacać do
tego, czy pozostać przy pierwszym? W pierwszym okresie ubezpieczenia miałem
pierwszy wariant nie bardzo wiedząc jak to działa ;-)


  Ceny rynkowe - salomonowe rozwiazanie :)
Wymyslilem jakie powinno byc prawo, zeby ukrocic samowole urzedow
skarbowych w kwestii wyceny samochodow, wogole jakiekolwiek kanty na
wycenach.

Jezeli US twierdzi ze cena rynkowa samochodu wartego 5000zl, wynosi
10000zl, to US powinien miec obowiazek (na zyczenie niezgadzajacego sie
z wycena) kupic od niego ten samochod za powiedzmy 75% ceny uwazanej za
US za cene rynkowa.

Skoro US jest taki pewien ze wartosc rynkowa wynosi 10000zl, to bez
problemu powinien zaplacic za samochod 7500zl, i z zyskiem sprzedac za
9000-10000 tys ;)

W druga strone rowniez to by moglo dzialac...
Jezeli ktos przychodzi do US i deklaruje wartosc nowej S-klasy na 100
euro, to za 125% zadeklarowanej sumy US powinien moc to od niego kupic.
Skoro ktos zadeklarowal wartosc 100 euro, to powinien sie cieszyc ze 125
euro nie? :)

Kolejna sprawa to wycena wrakow, ktore jakos czesto sa warte 49%
wartosci calego pojazdu ;
Jezeli ubezpieczyciel twierdzi ze wrak jest wart 20000zl, to za 15000zl
bez mrugniecia okiem powinien go zabrac :)


  Ceny rynkowe - salomonowe rozwiazanie :)

Wymyslilem jakie powinno byc prawo, zeby ukrocic samowole urzedow
skarbowych w kwestii wyceny samochodow, wogole jakiekolwiek kanty na
wycenach.

Jezeli US twierdzi ze cena rynkowa samochodu wartego 5000zl, wynosi
10000zl, to US powinien miec obowiazek (na zyczenie niezgadzajacego sie
z wycena) kupic od niego ten samochod za powiedzmy 75% ceny uwazanej za
US za cene rynkowa.

Skoro US jest taki pewien ze wartosc rynkowa wynosi 10000zl, to bez
problemu powinien zaplacic za samochod 7500zl, i z zyskiem sprzedac za
9000-10000 tys ;)

W druga strone rowniez to by moglo dzialac...
Jezeli ktos przychodzi do US i deklaruje wartosc nowej S-klasy na 100
euro, to za 125% zadeklarowanej sumy US powinien moc to od niego kupic.
Skoro ktos zadeklarowal wartosc 100 euro, to powinien sie cieszyc ze 125
euro nie? :)

Kolejna sprawa to wycena wrakow, ktore jakos czesto sa warte 49%
wartosci calego pojazdu ;
Jezeli ubezpieczyciel twierdzi ze wrak jest wart 20000zl, to za 15000zl
bez mrugniecia okiem powinien go zabrac :)



I już to widzę tak:
Bohaterowie: Heniek - pracownik US
Franek - kombinator.

Franek: Heniu, weź mi wyceń tego rzęcha na 40000, kupicie go za 30000. Ja za
niego dałem 15000, więc 15000 zysku, z tego 5000 dla Ciebie.
Heniek: Franiu, ale to już piętnasty samochód w tym miesiącu, nie mogę się
zgodzić na 5000. 7500 i walę pieczątką.
Franek: okej.

Pozdrawiam MSPANCernie :)


  Ceny rynkowe - salomonowe rozwiazanie :)

Wymyslilem jakie powinno byc prawo, zeby ukrocic samowole urzedow
skarbowych w kwestii wyceny samochodow, wogole jakiekolwiek kanty na
wycenach.



[...]

To przypomina mi prawo pierwokupu jakie stosuje np. urząd miasta przy
kupowaniu budynków. Znajomy były wiceprezydent Jeleniej Góry opowiadał że
zdarzały się sytuacje kiedy ktoś zbudował jakiś obiekt i zaniżał jego cenę
(nawet poniżej kosztów budowy :) - wtedy wystarczyło że miasto zgłaszało
wolę dokonania pierwokupu i wtedy cena szybko wracała do normy :)


  Suma ubezpieczenia a wartość samochodu w PZU

| zreszta jest to chyba logiczne,przeciez mogles go ubezpieczyc wdlug
| stawek eurotaxu

| No wiesz, ubezpieczyłem poniżej, bo było taniej, a wypadku ani
| kradzieży nie miałem w planach.

To poco w ogóle ubezpieczałeś?:)

Poza tym nie chcę więcej niż wynosi suma ubezpieczenia.
| Jednak w tym wypadku jest tak zwana szkoda całkowita, w której

Ty znałeś najlepiej swoje auto i sam oceniłeś zawierając
ubezpieczenie, że jego wartość wynosi 14 tys. Eurotax podaje



Wartość samochodu do ubezpieczenia obliczana jest wg katalogów
na dzień zawarcia ubezpieczenia. Mogą to być np. katalogi Audatex,
Eurotax, Infoexpert. Zaniżanie podanej w katalogu wartości samochodu
nie jest dobrym posunięciem. Co prawda w razie zdarzenia wypłacana
jest wartość rynkowa samochodu zawsze na dzień szkody pomniajszana
o np. udział własny posiadacza, jeśli nie został on wykupiony, ale nigdy
nie jest to wartość większa niż na polisie. Można obniżyć wartość samochodu
o jakieś 1000 zł, ale nie więcej. Katalogi wydawane są co miesiąc.
I co miesiąc jest inna wartość samochodu. Na polisie zaznaczane jest
również to z jakiego katalogu korzystamy przy wycenie - taki katalog
brany jest później do wyceny odszkodowania.

Pozdrawiam - Ania


  Suma ubezpieczenia a wartość samochodu w PZU

Wartość samochodu do ubezpieczenia obliczana jest wg katalogów
na dzień zawarcia ubezpieczenia.
Zaniżanie podanej w katalogu wartości samochodu
nie jest dobrym posunięciem. Co prawda w razie zdarzenia wypłacana
jest wartość rynkowa samochodu zawsze na dzień szkody pomniajszana
o np. udział własny posiadacza, jeśli nie został on wykupiony, ale nigdy
nie jest to wartość większa niż na polisie. Można obniżyć wartość samochodu
o jakieś 1000 zł, ale nie więcej.



Otoz to - wartosc samochodu do wyplaty odszkodowania jest wyceniana
na dzien wyceny. I nie zdziw sie ze jesli wczoraj wyceniono pojazd na
20kzl, to dzis zaproponuja do wyplaty nie wiecej niz 18.

1000 zl to minimum jesli czlowiek nie chce sie potem denerwowac :-)

Na polisie zaznaczane jest
również to z jakiego katalogu korzystamy przy wycenie - taki katalog
brany jest później do wyceny odszkodowania.



Eee - naprawde ? W jakiej firmie tak jest ?

J.


  Wycena szkody PZU - zanizona cena czesci
Witam

   Znajomy odebrał wlasnie wycene z PZU (wycena z OC - stluczka nie z
jego winy). Pojechal z tym do warsztatu i okazalo sie ze w wycenie
wpisane jest ze cena czesci -50% (czyli obniżona o połowe?!). O co tu
chodzi?? Samochód to Corolla liftback z 93 roku. A uszkodzenia obejmują
zderzak przedni, zarysowania na reflektorach, wgniecenie w blotniku no i
w ogole reflektory sa troche wbite w auto.
Jaka moze byc przyczyna takiej wyceny i co teraz należy zrobic? Pisac
pismo do PZU ze sie nie zgada z wyceną?

Pozdrawiam
eXt


  Wycena szkody PZU - zanizona cena czesci

   Znajomy odebrał wlasnie wycene z PZU (wycena z OC - stluczka nie z
jego winy). Pojechal z tym do warsztatu i okazalo sie ze w wycenie
wpisane jest ze cena czesci -50% (czyli obniżona o połowe?!). O co tu
chodzi?? Samochód to Corolla liftback z 93 roku. A uszkodzenia obejmują
zderzak przedni, zarysowania na reflektorach, wgniecenie w blotniku no i
w ogole reflektory sa troche wbite w auto.
Jaka moze byc przyczyna takiej wyceny i co teraz należy zrobic? Pisac
pismo do PZU ze sie nie zgada z wyceną?



odjęta jest wartość amortyzacji części - teoretycznie wkładając nową część
właściciel samochodu zyskuje, bo ma nowe części w aucie ;-)
im starsze auto tym wyższa amortyzacja
pozdrawiam,
Jacek


  Prosba do fachowców o wycene
Nie bardzo wiedziałam gdzie to umieścić. Tutaj czy na ogłoszeniach.
W poniedziałek mąż rozbił auto, leży w szpitalu a auto stoi na policyjnym
parkingu. Od razu również zleciały się "sępy" które tłumaczą mi że wartość
auta nie przekroczy rachunku za lawete i mogą mi "pomóc".
Zwracam sie z prośbą o próbę wyceny rozbitego samochodu. Zdjęcia umieszczone
zostały tutaj http://strony.wp.pl/wp/dodatkowapoczta/index.htm
Dane techniczne:
grudzień 1995, pierwsza rej. czerwiec 1996, automatic, klimatyzacja, elekt
ryka, c. zam., multilock, welurowa tapicerka, 110 tyś km, 1800 cm, 110KM,
bordo metalic
Z góry dziękuje za życzliwą pomoc. Do godz. 17.00 postaram się co pół godz
iny łączyć i w miare możliwości odpowiadać na ew. pytania
Pozdrawiam Ula

  Hestia - temat powracajacy

I teraz najlepsze, napiszcie tylko szczerze czy ktos przy jakiejs szkodzie
uzyskal pieniadze z hestii bez walki ?



Ja! Gosc w poprzednim samochodzie (2 wstecz ;]) wjechal mi w tyl
(calkiem solidnie). Sprawa byla prostsza zapewne dla tego, ze wezwałem
policje i sprawca przyjał mandat.

Zalatwienie sprawy wygladalo tak:
* Zadzwonilem na info linie hestii, opisalem co sie stalo, podalem swoje
dane i dane sprawcy. Pani powiedziala, ze w ciagu 3 dni skontaktuje sie
ze mna rzeczoznawca i z nim umowie sie na wycene szkody.
* Po ok. 24h zadzwonił rzeczoznawca i powiedział, żebym WYBRAŁ termin,
WYBRAŁ warsztat (takze DOWOLNE ASO moglo byc).
* Na wybrana przeze mnie date i wybrane przeze mnie miejsce przybyl
rzeczoznawca i w obecnosci mojej i mechanikow z ASO samochod zostal
przez mechanikow czesc po czesci rozbierany i DYKTOWALI rzeczoznawcy co
jest do zrobienia i ile jednostek czasu na to potrzeba.
* rzeczoznawca powiedzial ze w ciagu 2-3 dni wysle albo zastrzezenia
albo akceptacje wyceny
* po ok 24h rzeczoznawca przesłał AKCEPTACJE tego co powiedziali mi
fachowcy z ASO bez ZADNYCH ZASTRZEZEN
* W 2-3 tyg. zrobili mi samochod i oddali (pieknie zrobiony :D)
* Tydzien pozniej zadzwonili mnie jeszcze poinformowac ze ubezpieczyciel
(HESTIA) zaplacil juz warsztatowi.

Takze z mojego punktu widzenia lepiej byc nie moglo.
A porownywac to moge z Warta .... co do ktorej brak mi słow...Warta nie
powinna istniec

Pozdrawiam
Yacoos^


  Likwidacja szkody z OC sprawcy - problem

Jak w temacie. Sprawa zakończona mandatem. Sprawca ubezpieczony w Warcie. wycena
szkody zrobiona przez ubezpieczyciela to mniej niż polowa kosztów naprawy w ASO
Ford (mam gwarancje wiec muszę likwidować u nich). Żadne ASO w warszawie nie ma
umowy o bezgotówkowej naprawie z z Warta (m.in. dlatego, ze nie akceptują ich
wycen). W Fordzie proponuje naprawę gotówkową z moja dopłatą kosztów powyżej
wyceny w Warty. Czy mam szansę coś powalczyć z ubezpieczycielem i ewentualnie
jak sie do tego zabrać ?



jesli to z OC - i kwota napray nie przekracza wartosci calkowitej auta z
dnia wypadku (ale przed nim jeszcze ;) - to maja obowiazek doprowadzic
samochod do stanu sprzed wypadku - czyli jezeli w ASO wychodzi taka cena
to taka kwote maja Ci zaplacic.

Zbierz faktury - zaloz sprawe sadowa Warcie (masz wygrana, ale moze sie
ciagnac - ale za to dostaniesz odsetki za zwloke) + pismo do Rzecznika
Ubezpieczonych

W pierwszej kolejnosci napisz odwolanie do Warty od ich decyzji - tez z
kopia do Rezwecznika Ubezpieczonych z opisem calej sytuacji.


  AC - wycena czy kosztorys
Likwiduje szkode z AC. Ubezpieczyciel nie chce oficjalnie podac kwoty
wyceny, ktora zrobili zanim nie podpisze oswiadczenia, ze zgadzam sie na ich
wyliczenie. Kwota, ktora podali mi nieoficalnie odpowiada mi, ale jesli
podpisze zgode, nie bede mial zadnej gwarancji, ze rzeczywiscie ja otrzymam.

Zamiast podpisywac zgode na wycene ubezpieczyciela, moge przyniesc kosztorys
z warsztatu do zatwierdzenia. Samochod naprawia znajomy warsztat i oni nie
za bardzo wiedza jak cos takiego przygotowac.

Czy moge domagac sie od TU podanie kwoty oficjalnie zanim podpisze zgody?

A moze lepiej przygotowac kosztorys z warszatu? Tylko jak taki kosztorys ma
wygladac? Mam protokol ogledzin, znam wyliczona przez TU kwote. Sa jakies
oficjalne wzory takiego pisma?
Czy trzeba w nim uwzgledniac szczegolowo wszystkie czesci i liczbe godzin
naprawy?


  AC - wycena czy kosztorys

Likwiduje szkode z AC. Ubezpieczyciel nie chce oficjalnie podac kwoty
wyceny, ktora zrobili zanim nie podpisze oswiadczenia, ze zgadzam sie na
ich
wyliczenie. Kwota, ktora podali mi nieoficalnie odpowiada mi, ale jesli
podpisze zgode, nie bede mial zadnej gwarancji, ze rzeczywiscie ja
otrzymam.

Zamiast podpisywac zgode na wycene ubezpieczyciela, moge przyniesc
kosztorys
z warsztatu do zatwierdzenia. Samochod naprawia znajomy warsztat i oni nie
za bardzo wiedza jak cos takiego przygotowac.

Czy moge domagac sie od TU podanie kwoty oficjalnie zanim podpisze zgody?

A moze lepiej przygotowac kosztorys z warszatu? Tylko jak taki kosztorys
ma
wygladac? Mam protokol ogledzin, znam wyliczona przez TU kwote. Sa jakies
oficjalne wzory takiego pisma?
Czy trzeba w nim uwzgledniac szczegolowo wszystkie czesci i liczbe godzin
naprawy?



Z czym masz problem?
 Skoro "nieoficjalnie" znasz kwotę z ubezpieczalni, to pozostaje iść do
warsztatu, zapytać ile oni wezmą za naprawę, zobaczyć która wartość większa
i:
- jeśli kwota naprawy - robić na kosztorys warsztatu (najlepiej
bezgotówkowo)
- jeśli kwota z ubezpieczalni - robić na wycenie ubezpieczalni
- jeśłi równe - jak wolisz


  BMW - PZU...
Ubezpieczyciel zakwalifikowal szkode jako calkowita (?). Jak sie od tego
odwolac? Przeciez ta wyplata bedzie na zenujaco niskim poziomie! Odlicza
wartosc pozostalych elementow (skory, blachy, silnik, felgi i inne cuda) i
wyjdzie ze NIC nie dostane! Macie jakies doswiadczenie w tych kwestiach?
Jaka obrac droge?



Czesc!

Spoko, nie martw sie. W PZU prawie zawsze na starcie wyskocza, ze szkoda
jest calkowita. No bo bardziej im sie to oplaca niz by mieli Ci zabulic za

pisemko i zlozyc w swoim Centrum Szkod. Powolaj sie w nim, ze po to
ubezpieczyles samochod aby moc nim pozniej jezdzic po wypadku, ze szkoda
raczej na calkowita nie wyglada, i napisz tez, ze po to wybrales PZU jako
ubezpieczalnie bo traktujesz ja jako firme uczciwa. Hehehe to dziala. Jak
tylko pisemko dotrze do kierownika (dyrektora) Twojego Centrum Szkod powinni
do Ciebie zadzwonic i ponegocjowac warunki usuniecia szkody. Raczej nie
wyplaca Ci kasy wg wariantu "WYCENA" (hehe kazdy by tak chcial a potem
naprawic furke za czesci kupione na gieldzie za grosze) tylko zaproponuja Ci
naprawe w warsztacie po dostrczeniu im wyceny warsztatu a pozniej faktur.
Tylko, ze moga sie nie zgodzic na naprawe w autoryzowanym serwisie - bo BMW
pewnie stare jest a ASO to by zdarlo wiecej niz auto warte. A mysle, ze na
99% zaproponuja naprawe na oryginalnych czesciach.

pozdrawiam i powodzenia
Jacek Greniger
felicia'97
ps. jak chcesz wiecej info to zapraszam na priv


  Potrzebna szybka wycena samochodu...
hello Siostry i Bracia

potzrebuje szybko (najlepiej juz :)))))0)
cene samochodu  - najlepiej z nowej ksiazki EURO TAXU
bo wg tej wyceny salon  daje kase za samochod w rozliczeniu za nowy

rocznik     2000

RENO Laguna 1.8   RT z salonu  klima 2 poduch abs  60ooo km

i to samo - dokladnie z roku    2001...

bede bardzo wdzieczny


  gapa ze mnie ..i problem z PZU...

jesli niczego nie zmienili od czasu podpisania polisy, to OWU jest tu:



OWU są też na stronach PZU

http://www.pzu.pl/pub/files/PZU_SA/produkty/Komunikacyjne_nowe/OWU_AC...
§ 22.1. Wycena kosztów naprawy pojazdu dokonywana jest z
....
c) cen części zamiennych i materiałów zawartych w w/w systemach,
teraz tylko trzeba sie dowiedziec jakie ceny sa w tych systemach :))))



widzisz, w tymże samym § jest info o obniżeniu wyceny dla samochodów dla
odpowiedniego wieku, tyle że ja mam zwyżkę 25% ponoć na tę okoliczność i za
Boga nie mogę znaleźć na to jakiejś podkładki,
tutaj skan wniosku do polisy i zaznaczony pkt 4 który w/g agenta to jest
właśnie dopłatą do przedmiotowej kwestii
http://i20.photobucket.com/albums/b218/pietrek28krk/wniosek_do_polisy...
brat


  gapa ze mnie ..i problem z PZU...

widzisz, w tymże samym § jest info o obniżeniu wyceny dla samochodów dla
odpowiedniego wieku, tyle że ja mam zwyżkę 25% ponoć na tę okoliczność i
za
Boga nie mogę znaleźć na to jakiejś podkładki,
tutaj skan wniosku do polisy i zaznaczony pkt 4 który w/g agenta to jest
właśnie dopłatą do przedmiotowej kwestii
http://i20.photobucket.com/albums/b218/pietrek28krk/wniosek_do_polisy...



Z tego wniosku nie wynika to co piszesz. Ta zwyżka jest za wiek auta i
amortyzację części. Ale nie wynika z tego, ze auto ma byc naprawiane z
uzyciem części z ASO.
Gdy ubezpieczałem auto w Liberty Direct to tam było to wyraźnie zaznaczone i
opisane - wybierasz, płacisz, sam decydujesz jaki wariant ubezpieczenia i
jak likwidowana jest szkoda. A z tego co pamiętam z moich ubezpieczeń AC w
PZU to był warsztat i wycena. Wycena - totalna porazka, warsztat - troche
lepiej.
Generalnie warunki likwidacji szkód w PZU są kiepskie. Na przyszłość
uważniej czytaj OWU by się potem nie zdziwić jak teraz. I nie wierzyć
reklamom i agentom. Mnie równiez przewalił jeden agent i równiez dostałem
nieco po dupie.


  Naprawa powypadkowa w ASO ?
Rozumiem ze
szkoda jest juz zgłoszoną, rzeczoznawca robi wycenę itp.



Ano, tak jest.

Jedyny problemy to negocjacje wyceny
szkody (ale to problem warsztatu),



No właśnie, coś słyszałem o jakichś wypłacanych 70% kosztów i że to zależy
od warsztatu w jakim się robi.

drugi problem to ewentualne koszty pokrycia wynajmu
samochodu



Dostanę narazie służbowy, więc sobie poradzę

Całość trochę zajmuje
nie wiem jak w PZU ale w moim przypadku (sprawca z PTU) cos kolo 2 tygodni
+ czas
naprawy.



To już trochę boli...


  Astra I - szkoda calkowita + zdrowie, OC PZU,!!! pomocy !!!
Na kwotę wyceny nie ma wpływu ile zapłaciliśmy za samochód


Ale jeśli dokonywałeś w ostatnim czasie napraw na nowych częściach lub dokonywałeś jakiejś modernizacji i posiadasz na to rachunki to mogą być one wzięte pod uwagę przy wycenie samochodu podnosząc jego wartość.

  Bywa
Witam po przerwie , wkoncu dostałem wstępny info o wycenie, ale czy mógłbymi ktoś powiedzieć, bo nigdzie nie mogę znaleźć jaka jest cena rynkowa mojego samochodu na rok 2008

oto wycinek z wyceny:

wartość pojazdu wg stanu przed wypadkiem wynosi (Brutto) - 7000.00 PLN

wiec wartość wychodzi jakieś 5500 i chyba to jest trochę za malo?

aha i chcialbym dodac ze to jest full opcja
abs
klima
elekt szyby
skora na kierownicy

  opłaty
Zapłaciłem 565pln akcyzy za Sintre 1999 2,2 16V, do wyceny ma zdjęte fotle i obicia drzwi, na liczniku dokręcone do 470tys przebiebu (orygin. 189tys),


Ok dzieki, Napisz jeszcze czy to był rzeczoznawca z urzędu celnego i jaka był różnica w wycenie w porównaniu z eurotaxem. Co do pozostałych opłat to wiem wszystko, juz kilka razy rejestrowałem sprowadzone samochody, ostatni w czerwcu.

  wyrównanie za utratę wartości pojazdu po naprawie
Chyba od osoby ktora ma stosowne uprawniania i jest licencjonowanym rzeczocnawcą. Sorki ale posiadanie licencji na oprogramwanie jeszcze tego prawa nie daje.



Oczywiscie, ze nie daje. Pokaz mi jednak osobe, ktora zakupila "duza" licencje tylko po to, zeby posiadac program.

Ponadto wiadomym jest, ze ASO nam takiej wyceny nie ma co robic. Skoro __kater__ zglosil sie do mnie i pokazal juz, ze cos tam wie, to nie bede mu pisal oczywistego. Chlopak ma leb na karku, wykazal inicjatywe ze znajomosci prawa ( wiekszosc ludzi przychodzi, rozklada rece i pyta - co robic ) i procedur mniej wiecej, to chyba nie bede mu pisal, ze ubierz sie, wloz buty, zadzwon po rzeczoznawce z pzmotu, zeby zrobil Ci wycene samochodu sprzed i po wypadku uwgledniejac zly stan auta, wypoisazenie, rocznik, przebieg itd.

Wybaczcie ale posty typu - popraw ortografie, idz do rzeczoznawcy, a nie do byle kogo to moim zdaniem szukanie dziury w dupie majace na celu wykazac charakter piszacego albo po prostu nabicie sobie postow na forum.

Jest temat, jest problem i jest konkretny koles, ktory wie czego chce.

Skoro papierek, ktory sie ubiega ma byc papierkiem wiazacym ubezpieczyciela i dajacym mu niepodwazalne prawo do wyplaty odszkodowanie to oczywistym jest, ze Pan Zdzisiu czy Franek z ulicy badz dziupli 15/4a takiego papierka mu wystawic nie moga, tylko osoba, ktora ewentualnie bedzie dla sadu wiarygodna.

Tyle w temacie.

Jak ktos chce szukac dziury w dupie, to zawsze znajdzie bo ona w koncu tam zawsze jest!

  Warta - "super ubezpieczyciel"
Hejka. Szyja nie zabplała...nie umiem ściemniać.
Warta od 23 grudnia, kiedy telefonicznie poinformowano mnie, że jest już wycena , nie przesłała wyceny ani do mnie ani do ASO.
Dzisiaj znowu udałem się do Warty na ul. Przasnyską w Wawie . Złożyłem odwołanie odnośnie naliczonej bezprawnie amortyzacji części nowych. Poprosiłem również o doliczenie utraty wartości auta po kolizji do wyceny.
Pani z Warty powiedziała, żeby ASO telefonicznie się z nimi umówiło na kolejne oględziny...i tu nie wytrzymałem. Powiedziałem, że nikt / ani ja ani ASO / nie może się do Warty dodzwonić, nikt tam nie odpowiada na maile etc. Pani rozkosznie oświadczyła, że jest jej przykro bo są tylko 3 panie na 10 stanowisk i nie dają rady. Powiedziałem, że prywatnie to jej nawet współczuję ale jako klienta mało mnie to interesuje
Kolizja była 18 grudnia a mój samochód jeszcze nie został rozebrany w ASO do kolejnych , dokładniejszych oględzin, bo nie ma z Wartą żadnego / poza infolinią, gdzie nie umieją mi pomóc / kontaktu. Kibel
Warta -----nie warto

[ Dodano: Pią 16 Sty, 09 16:00 ]

  Podwójny tłumik Ulter"a w Octavii I
slawas86, takie zycie niestety, moje wspolczucia, bo wiem co to jest walka z ubezpieczycielem Zycze Ci duzo samozaparcia, przyda sie, ponadto troche uporu i silnej woli - wszystko wywalczysz

Zlec takze wycene komus z PZMotu, pewnie wyjdzie wieksza, bo zaklady ubezpieczeniowe robia niesamowite manipulacje podczas wyceny wartosci rynkowej samochodu z dnia wypadku

  Problemy z firmą ubezpieczeniową (HDI Asekuracja)
To jest normalna procedura ubezpieczyciela - jak się da to szkoda całkowita, a jak nie to naprawa jest liczona po najtańszych zamiennikach.
Ja miałem 2 wypadki z winy innego kierowcy i zawsze wychodziła szkoda całkowita.
W jednym i drugim wypadku wyszedłem na całym interesie do przodu, także głowa do góry i musisz pomyśleć jak rozegrać sprawę
W jednym przypadku jednak musiałem się nagłówkować trochę i napisać odwołanie. wypłacili mi wtedy zamiast 4000 to 6000.
Zwróć uwagę na wycenę:
1. musisz w odwołaniu uzasadnić, że samochód w stanie nieuszkodzonym jest więcej warty,
2. obejrzeć wycenę (są najczęściej dwie, wg. różnych systemów wyceny), tam trzeba znaleźć gdzie się "pomylili", bo naprawa jest mimo wszystko oceniana zbyt tanio co ma wpływ na cenę wraku, czyli tego co Ci zostało. Jest tam trochę wskaźników i czynności naprawczych - porównaj to z faktycznym stanem, bo często czegoś gdzieś nie ma.
3. wycenić swój samochód w stanie uszkodzonym (wrak), korzystając również z wyceny napraw.

Zachować obiektywizm i zimną kalkulację oczywiście w miarę możliwości na swoją korzyść.

No i na koniec - jest takie coś jak szkoda całkowita i ubezpieczyciel ma pełne prawo do skorzystania z tego. O ile wycenisz wrak odpowiednio to fachowiec powinien w stanie naprawić samochód za mniejszą kasę niż dostaniesz. Chyba żeby nie to wraki jednak są bądź co bądź w naszym kraju w cenie...

  POMOCY!!! WYPADEK
JA miałem kiedyś kolizję star mi wjechał w tył jechałem matuli samochodem był to Matiz obeszliśmy się be policji, na drugi dzień mama pojechała na wycenę szkód bo gość miał PZU akurat obok był serwis DAEWOO i powiedzieli że oni mają swojego rzeczoznawcę i sami się tym zajmą łącznie z naprawą. Wyszło tak że dali nam na okres naprawy auto zastępcze i nic nas nie interesowało acha u nich na miejscu zrobiłem mapkę sytuacyjną ale jak u ciebie była policja to się wszystkim zajęła. Po naprawie odebraliśmy auto zastępczy zdaliśmy i po jakimś czasie przyszło tylko pismo z wyceny szkód, jedyna wada tej naprawy słabo zrobili tylne nadkola bo po 1,5 roku rdza wyszła ale to się już samemu zrobiło.
Kolejny przypadek miałem z AC jak mi się polonez truck spalił, była policja i dochodzenie o podpalenie, straż, i oczywiście rzeczoznawca. Czekałem na pieniądze chyba 2 miesiące albo nawet dłużej, nie dość że zaniżyli wartość auta to odliczyli pozostałe części i wypłacili mi chyba 2000 zł mniej, a i jeszcze tłumaczyli się zwłoką że nie dostarczyłem pisma z policji a ja im na to że nikt mi o tym nie powiedział. Pismo z policji dostałem po około miesiącu o zakończeniu śledztwa i nie stwierdzeniu zaprószenia ognia, jak im to dostarczyłem to powiedzieli że od tej pory mają 30 dni bo dopiero teraz dokumenty są w komplecie. Ostatecznie inaczej z nimi się rozprawiłem ale bez prawników, jedynie udało mi się przyspieszyć wypłatę odszkodowania. Myślę że w twoim przypadku nie będzie tak źle, ja miałem ubezpieczenie w TUW florian która już nie istnieje.

  "Kto da więcej za złom?"
W dzisiejszej "Gazecie Prawnej" czytamy, że klienci mający wątpliwości, czy wycena wartości rozbitego samochodu jest właściwa, powinni poprosić towarzystwo o wstawienie go na giełdę internetową. Taka wycena jest wiążąca dla obu stron.

Już wkrótce największy ubezpieczyciel na rynku – PZU – wszystkie rozbite auta, których naprawę uzna za nieoopłacalną, będzie kierował do wyceny na aukcje internetowe. Samodzielne uruchomienie podobnego systemu rozważa też Allianz - podaje gazeta.

Wojciech Wiśniewski, wiceprezes firmy AUTOonline mówi, że matematyczne metody wyceny okazują się zawodne.

–Taki system znakomicie sprawdził się na rynku niemieckim, gdzie chyba wszystkie towarzystwa korzystają z rynkowej wyceny pozostałości – mówi Adrian Sklorz z Fundacji Multi-Ekspert.

Internetowy system wycen sprawnie działa też i w innych krajach, np. Belgii, Austrii, Hiszpanii - podaje dziennik.

Więcej w "Gazecie Prawnej" w artykule "Kto da więcej za złom?".

La źródło: http://biznes.onet.pl/0,1309758,wiadomosci.html

  Problem z wyceną odszkodowania mojej buni
Witam Wszystkich!

Mam nastepujacy problem. Jaki czas temu mialem stluczke. Dostalem wycene z Compensy. I własnie mam pewne watpliwosci co do tej wyceny.

Konkretnie:
dali mi ok. 20 zl brutto za listwe tylnych drzwi (mam ja do wymiany). W sklepie na Narbutta w Wawie taka lista kosztuje ok. 100 zl.
Ostatnio zauwazylem też, że drzwi się ciężej otwierają i skrzypią. Wydaje mi się, że szpara miedzy drzwiami a blotnikiem jest wieksza niz z drugiej strony auta. Rzeczznawca wpisał mi, że drzwi są tylko do lakierowania. Ale nie zwrócił uwagi na skrzypienie i pewnie minimalnie przestawione drzwi (ja wtedy tez na to nie zwrocilem uwagi). Wydaje mi się, że powinni uzględnić drzwi do wymiany lub nie wiem jakiś koszt regulacji...
Ostatnia sprawa to tylna lampa. Wydaje mi się, że po stłuczce pękło coś tam w środku (taka rysa na kloszu od środka). Napisałem to w dokumentach. Jednak na wycenie nic nie jest o tym wspomniane.

I teraz pytanko. Co z tym zrobić. Jest sens, żeby pisać jakieś odwołanie? Jest realne, że poprawią swoją wycenę? Mieliście taki problem? Jak długo może trwać rozpatrywanie mojego wniosku przez Compensę?

Help! BMW Maniacs:)



Piszesz odwołanie do Compensy i prsosisz o ponowne oględziny samochodu. Powiesz rzeczoznawcy że zapomnieli o tym i musi to uwzględnic w wycenie.

  Stłuczka
nie miałem podobnej sytuacji ale w każdym przypadku możesz żądać od nich kosztów amortyzacji (tzn. zwrotu różnicy w wartości rynkowej samochodu) na tej zasadzie że auto było bezwypadkowe a teraz jest powypadkowe i wartość spada, ewentualnie możesz się z nimi kłucić i nie zgodzić sie na ich wycene i żądać ponownej wyceny auta.

  Stłuczka
robiąc na używkach powinieneś się zmieścić w tej kwocie jeśli pod zderzakiem wszystko gra
tylko szkoda, że liczą to na używkach a fakt taki, że nie z twojej winy a elementy mogły być od nowości i wyglądały i były jak nowe a wyliczają Ci na "starociu"
ja jutro dostane wycenę swoich szkód w mojej e36, bo babka parkowała i zaparkowała w mojej buni:( niby samochód używany lata ma bo 95 rocznik ale te elementy miał bez zarzutu mam nadzieje że mi nie wyliczą ceny na używkach:( to właśnie wkurza, że nie z twojej winy) miałeś samochód cacy rozwalili Ci i jeszcze Ci robić chca na zamiennikach albo używkach tzn odnośnie wyceny...

  Wyceny stoczni w Ustce z rażącymi błędami
majątkowy zgodnie z ustawą o gospodarowaniu gruntami to mógł popełnić błedy z niewiedzy.Rzeczoznawcy majątkowi to najcześciej budowlańcy ,ekonomiści ,nawet historycy.Nie mają pojęcia o technologi ,maszynach ,urządzeniach a chętnie wyceniają wszystką tj,maszyny ,samochody.Taka wycena zawiera wiele błedów .Ale działają zgodnie z ustawą .Mało kto do wycen zatrudnia wyspoecjalizowanych rzeczoznawców od maszyn ,urządzeń czy pojazdów do wycen przedsiębiorstw ,I to są efekty.Rzeczoznawca od nierichomości niech wycenie nieruchomość ,grunt a nie park maszynowy

  Kasa z odszkodowania
Dlatego przy wycenie rzeczoznawcy należy się twardo domagać tylko oryginalnych części(nie muszą być z aso, niezależne warsztaty z którymi ma dana ubezpieczalnia podpisaną umowę maja swoje dojścia, tyle że nie chce im się z tego korzystać i zawsze wydłuża to okres naprawy). Co do reszty się w stu procentach zgadzam, na wszystkim rżną równo. Najlepszym wyjściem jest oddanie samochodu do warsztatu i stosowanie tamtejszej wyceny niż bezpośrednio przez rzeczoznawce na miejscu.

  Kasa z odszkodowania
Jeżeli zamierzasz naprawić porządnie samochód a nie kombinować, to najlepiej załatwić to bezgotówkowo (o ile są dobre warsztaty autoryzowane przez ubezpieczalnię).
Jeżeli takiej opcji nie ma, albo gdy warsztaty ubezpieczyciela Ci nie odpowiadają, masz prawo do naprawienia auta w wybranym przez Ciebie warsztacie, na oryginalnych częściach i na podstawie faktur dostaniesz zwrot wyłożonych pieniędzy od ubezpieczalni.
Jeżeli weźmiesz z góry odszkodowanie wg. wyceny ubezpieczalni, nie zaznaczając, że jest ono jedynie zaliczką- a na taką klauzulę nie licz w drukach, które Ci dadzą do podpisu, to masz zamkniętą furtkę.
Oczywiście zdarzają się sytuacje kiedy ubezpieczalnia będzie robiła problemy- dotyczy to zazwyczaj mniejszych ubezpieczycieli- gdzie stwierdzą zawyżone kwoty na fakturach, ale wtedy masz prawo domagać się sądownie zwrotu i z tego co wiem takie sprawy są prawie zawsze wygrane- no ale trwa to długo i kosztuje dużo czasu i choćby pieniędzy na opłaty sądowe, które trzeba wyłożyć do czasu wyroku.
Wycena ubezpieczalni jest a priori zaniżona i taka jest rzeczywistość.
Niebawem się to powinno pozmieniać, bo wiem, że Komisja Europejska pracuje nad tymi zagadnieniami i może uda się ukrócić zapędy ubezpieczalni do oszukiwania klientów.
W razie problemów masz zawsze Rzecznika Praw Konsumentów, który bezpłatnie wyda Ci opinię i będzie mediował w sprawie- warto skorzystać jeżeli ubezpieczyciel uchyla się od wypłaty.

  no i się wkurzyłam grrrrrrrrr
Odnośnie wyceny szkody
21 grudnia miałem stłuczkę ( nie z mojej winy) w wyniku której mam pęknięty tylny zderzak. Pojechałem do PZU zrobili wycenę i wszystko było OK. Człowiek się nie zna i nie wie ile co kosztuje zabrałem papiery i pojechałem do ASO. Gościu ogląda ogląda i mówi że tak wymienią mi zderzak ale na zamiennik, który zasadniczo nie za bardzo pasuje do do reszty bo powstają jakieś szczeliny. Wynika to z tego, że PZU wprowadziło coś takiego że dla samochodów starszych niż 3 lata nie przysługują części oryginalne. Krew mnie zalała bo dlaczego do cholery za szkodę nie powstałą z mojej winy mam otrzymać jakiś bubel.
Narazie nie wiem co robić, dzisiaj jadę do PZU i będę się wykłucał.
W związku z tym pytanko może ktoś miał podobny problem i może mi poradzić co z tym robić
POZDRAWIAM

  "Kto da więcej za złom ?"
"GP": Koniec sporów o wycenę rozbitego auta
(Gazeta Prawna, tm/21.04.2006, godz. 07:31)

W dzisiejszej "Gazecie Prawnej" czytamy, że klienci mający wątpliwości, czy wycena wartości rozbitego samochodu jest właściwa, powinni poprosić towarzystwo o wstawienie go na giełdę internetową. Taka wycena jest wiążąca dla obu stron.

Już wkrótce największy ubezpieczyciel na rynku – PZU – wszystkie rozbite auta, których naprawę uzna za nieoopłacalną, będzie kierował do wyceny na aukcje internetowe. Samodzielne uruchomienie podobnego systemu rozważa też Allianz - podaje gazeta.

Wojciech Wiśniewski, wiceprezes firmy AUTOonline mówi, że matematyczne metody wyceny okazują się zawodne.

–Taki system znakomicie sprawdził się na rynku niemieckim, gdzie chyba wszystkie towarzystwa korzystają z rynkowej wyceny pozostałości – mówi Adrian Sklorz z Fundacji Multi-Ekspert.

Internetowy system wycen sprawnie działa też i w innych krajach, np. Belgii, Austrii, Hiszpanii - podaje dziennik.

Więcej w "Gazecie Prawnej" w artykule "Kto da więcej za złom?".

Źródło: Onet

  Wycena szkody i rozliczenie przez PZU
Witam

Na parkingu gość wjechał mi w przednie prawe drzwi po czym uciekł. Na szczęście świadkowie to widzieli i sprawca został ustalony. Zgłosiłem szkodę w PZU, rzeczoznawca zrobił oględziny i przysłał mi kalkulację wyceny. Napisane tam jest, że drzwi w całości do wymiany i listwa plastikowa, do tego lakierowanie, lakier, robocizna. razem wyliczył 1350,67 zł brutto. Po tym dostałem z PZU rozliczenie szkody na 1107,11 zł. Jest to kwota 1350,67 zł minus VAT. Nie wiem dlaczego w rozliczeniu podali kwotę bez vat, nie jestem vatowcem, samochód nie jest na firmę tylko do celów prywatnych. Wydaje mi się, że ta kwota powinna być z vat. Wydaje mi się, że nawet z vat to rozliczenie to jest za niskie. W salonie forda pytałem się o cenę drzwi i kosztują 1410 zł (sama blacha) plus plastikowa listwa od 78 zł do 105 w zależności od wersji pojazdu.
W kalkulacji rzeczoznawca podał cenę drzwi 570 zł. Skąd on wziął taką cenę? Czy ktoś wie gdzie można nowe drzwi za taką cenę kupić?
Co myślicie o tej kalkulacji i rozliczeniu szkody? Proszę o pomoc. Dodam, że jeszcze nie podpisywałem żadnych dokumentów po oględzinach przez rzeczoznawcę. Tą kalkulację i rozliczne dostałem na skrzynkę e-mail.

  foczka vs koparka
No to masz dwa rozwiązania.
1. Oddajesz samochód na bezgótówkę. Wtedy po wycenie szybko robią samochód i warsztat się już martwi o to żeby dostać pieniądze od ubezpieczyciela. Jest jedna wada tego. Nie zostanie ci żadna kasa z wyceny. Jestem prawie 100% pewny że realny koszt naprawy będzie dużo niższy niż wycena.
2. Ryzykujesz i po wycenie za własną kasę szybko robisz furkę. Wady: Czekasz na kasę nie wiadomo ile no i na początek becelujesz z własnej kasiuty.

  foczka vs koparka

... Oddajesz samochód na bezgótówkę. Wtedy po wycenie szybko robią samochód i warsztat się już martwi o to żeby dostać pieniądze od ubezpieczyciela. Jest jedna wada tego. Nie zostanie ci żadna kasa z wyceny. Jestem prawie 100% pewny że realny koszt naprawy będzie dużo niższy niż wycena...



jest jeszcze takie wyjście, że szukasz warsztatu, który w tej kasie, oprócz tego zrobi Ci parę rzeczy jeszcze gratis

  Wycena auta przez ubezpieczalnie
Rozglądałem się ostatnio za ubezpieczeniem dla auta i porównywałem 3 oferty tj. Hestia, Multibank i Link4. Pakiety bardzo porównywalne tzn. max. Różniły się natomiast znacząco wyceną samochodu. Link wycenił Focusa 2003 1.8 TDCi na 31.200, Multibank na 30.200, a Hestia na 25.000. Ta najniższa wycena jest najbardziej adekwatna do rzeczywistej a co za tym idzie najtańsza.

W związku z tym mam pytanie czy ktoś ma może doświadczenie w tym względzie i czy gdybym auto ubezpieczył na 30.000 i dzień później (tfu! tfu!) by go ukradli to rzeczywiście ubezpieczalnia zapłaciła mi za niego więcej niż jest on wart na rynku, czy nagle wynaleźliby zaktualizowane wyceny

  Gdzie najlepiej zrobić naprawę powypadkową pokrywaną z OC
djsclub, Jak to ci od razu PZU mowi kosztorys?. Nigdy nie mowi w dniu wyceny, chyba ze znajomy, lub masz rozbity przykladowo 1 element.


no to mnie się jeszcze nie zdarzyło zeby mi w PZU nie powiedział zaraz po oglądnięciu samochodu ile dostanę
po to ma ze sobą komputerek zeby powiedzieć od razu. Dawniej jak się jeździło do nich to też mówili od razu, tyle że komputerki mieli duze i w biurach, ale wystarczyło wejśc z nim do biura i tyle
Dodam ze kazdy z moich znajomych który miał szkodę opłacaną z PZU zawsze dostawał wycene zaraz po ogledzinach

  Stłuczki / wypadki
Decyzja zapadła, PZU przyznało kaskę: 2600 zł plus 200 zł za lawetę. Dużo czy mało oceńcie sami .
Jeszcze jedna ciekawostka: wartość mojego auta została ustalona na 4000zł - pozostawiam to bez komentarza.

Na formularzu wyceny szkody jest informacja o 2 możliwych zakończeniach całej sprawy:
1. Godzę się na kaskę jaką zaproponowało PZU i wszyscy są zadowoleni (a najbardziej PZU) - kasa do ręki
2. Nie godzę się na propozycje PZU - samochód trafia do mechanika, który przygotowuje własną wycenę (do wartości auta) i składam ją do PZU. Bystrzaki z TU zastanawiają się co z tym zrobić, porównują ze swoją kalkulacją i z tego co słyszałem najczęściej ją odrzucają.
Jest jeszcze jeden szczegół o którym należy wspomnieć: jeśli uda się przeforsować własną wycenę, już po naprawie trzeba przedstawić rachunki na każdą wydaną złotówkę.
Jest też trzecie rozwiązanie (zasłyszane z wiarygodnego źródła): odwołuje się od decyzji o wycenie wartości auta i przedstawiam rachunki podwyższające jego wartość (łatwiej jest wywalczyć coś z tej strony). Jeśli się uda to wzrośnie kwota odszkodowania, ponieważ jest ona również uzależniona od wartości całego auta.

Będę walczył dalej (może się uda) próbując podnieść wartość Kadetta. Jeśli nie dam rady to zawsze mam czas na próby podważenia wyceny naprawy. Bez względu na dalsze działania kasa została przyznana i mają miesiąc na przelanie jej na moje konto

  Wypadek...
Marmi gdzie te obiecane foty ????
EDIT: Wlasnie doszy do mnie najnowse sluchy od Taty ktory dostal dzis zaszczytu towarzystwa przy wycenie samochodu...otóz drogi Marmi to co mowilem potwierdza się i Twoja toria lekkiego pukniecia i auta do naprawy nie potwierdzila sie....nie wiem tylko czy niestety czy stety (chodzi o ostateczna sumke za autko ktora bede w stanie wyciagnac). Szkody powstale przy zderzeniu (a bylo ich 17) klasyfikuja auto na złom (łaczny koszt wyceny napraw to 9400 zł) czekam teraz na ostateczna wycene...500 zlotych rozdysponowane na "przekupne" okazalo sie raczej trafione (odpukac) bo w samochodzie "znalazly" sie takie rzeczy jak wspomaganie ktorego oczywiscie nigdy nie mialem i ktore podczas wypadku uleglo uszkodzeniu

  to chyba koniec.............
no widze sie temat rozwin?ł dzi? był rzeczoznawca z Link4 obadał samochód z miejsca szkoda całkowita spisał całe dodatkowe wyposazenie samochodziku (po co to w sumie??)domy?lam się ze co? może warto?ć jako? ro?nie w jaki? sposób.........teraz wypisuje kwity i czekamy na wycene



Rysiu dokładnie , wyposazenie jest spisywane do wyceny auta , czyli im wiecej masz bajerów to teoretycznie wiecej powinienes dostac za auto , szkode całkowit? ubezpieczalnie zwykle wyceniaj? przy większosci aut które s? warte do i ciut powyzej 10 000zł. jezeli maj? ruszony pas przedni , przy wycenie szkody u mojego ojca tak rzeczoznawca powiedział , nie wiem ile w tym prawdy ale od paru osób co miały dzwony tez słyszałem ze mieli szkode całkowit? a uta juz jezdz? całe i zdrowe

[ Dodano: 2006-06-30, 10:07 ]