Sprzedam książki
Witam!
Mam do sprzedania książki:

INFORMATYKA
-Podręcznik dla ucznia gimnazjum; WSiP; Gurbiel, Hardt-Olejniczak, Kołczyk, Krupicka, Sysło (Z płytą)

MATEMATYKA
- Zbiór zadań dla gimnazjum; NOWIK; Biernat, Biernat, Bierówka, Rutkowska
- Od pitagorasa do Euklidesa kl 2 ćwiczenia; ADAM; Łęska, Łęski

J. NIEMIECKI
- gramatyka niemiecka dla gim.; PWN; Ptak
- Deutsch ist in cz 1; WSiP; Pfeiffer, Drażyńska-Deja, Karolak

J. POLSKI
- Świat w słowach i obrazach cz 2; WSiP; Bobiński
- Język ojczysty kl 2; WSiP; Orłowa, Synowiec

BIOLOGIA
- zeszyt ćwiczeń cz 2; OPERON; Lewiński, Prokop (nie wypełnione)

PLASTYKA
- Plastyka dla kl 1; WSiP; Stopczyk

TECHNIKA
- technika wychowanie komunikacyjne; NOWA ERA; Czyżewski (jedna kartka wypełniona)
- technika i wychowanie komunikacyjne dla gim. cz 1 i 2; NOWA ERA; Czyżewski (sporadycznie wypełnione ołówkiem)

TESTY KOMPETENCJI
- Dla uczniów 3 kl gim; przedmioty humanistyczne; BIMART; Kwaśniewski

Ceny do uzgodnienia

kontakt: gg 5955896, e-mail mats@op.pl

     

  Miasta rowerowe miastami przyszłości

Nie wierze. Nieoswietlonych pieszych na jezdni widuje w szczatkowych
ilosciach -- zwykle po zmroku nie ma az tylu samobojcow i trzymają się na
poboczu, a na jezdni to pojawiają sie tylko na pasach. Rowerzysci widac
wytracają instynkt samozachowawczy i wałęsają sie jak nietoperze _po_
_jezdni_.



Widzac malo po nocy po wiochach jezdzisz. Ja tez malo, ale z opowiesci
mojego kumpla zawodowego kierowcy wynika, ze kazdy prawie kazdy taki
kierowca, po paru latach ma takiego misia na rozkladzie. On tez.

Tak, swoja droga, pierwszy lepszy egzamin panstwowy, np. matura, powinien
zawierac test z KD.



Jestem przeciwny przymusowemu wyrabianiu papierka. Raz ze papierek nie
zastepuje mozgu (ba czasem usypia czujnosc "mam papier to umiem") o czym
swiadcza pijani kierowcy (nadal sie upieram ze te nietoperze dobrze
wiedza ze rower powinien byc oswietlony)
A dwa ze wzgledow "ideologicznych" nie zgadzam sie z pogladem ze "bo
obywatel za glupi jest i trzeba go sprawdzic i zezwolic (ewentualnie) -
bo sam to sie zabije". Uwazam ze kazdy ma prawo podejmowac takie ryzyko
jakie uzna za rozsadne, jesli nie grozi innym (co nie zwalnia go od
przestrzegania przepisow np. o oswietleniu!)
Ale w pelni popieram - program szkolny powinien zawierac co w rodzaju
"wychowania komunikacyjnego". No moze niekoniecznie nie na maturze, ale
mysl b. dobra.
Wiesz ja troche sie udzielam w walce z "regulatorami" zeglarstwa, bo w
Polsce sa paranoiczne wymagania i ciagle dokladaja nowe. I bardzo czesto
  powolujemy sie na haslo angielskiej Royal Yachting Association:
"Education, not regulation" I o to chodzi i o to chodzi...


  Kurs trenerski WŁ- wiosna i lato 2009
W ostatnim poście, z 15.08.2009 r. wklejam info o kursach planowanych na jesień 2009 r.

Wszystkich , którzy chcieliby pogłębić swoją wiedzę na temat wychowania, szkolenia i budowania wzajemnej więzi i zaufania z psem, poznać nowoczesne metody szkoleniowe, w tym nową metodę C&V, posłuchać ciekawych wykładów, poćwiczyć praktycznie z psem pod okiem doświadczonych instruktorów, a przy okazji miło spędzić czas w fajnym towarzystwie - zapraszam na kurs trenerski Wesołej Łapki.

Będzie dużo pracy z psami i mnóstwo teorii.
Będzie też można poćwiczyć z psem agility na profesjonalnym torze.

Kopiuję fragmenty info ze strony szkoły:

" Tematyka zajęć teoretycznych:

- Udomowienie psa i tzw. „teorii dominacji”.
- Typy psów. Sposoby określania temperamentu i predyspozycji psa.
- Testy psychiczne szczeniąt, ocena psów dorosłych.
- Rozwój zachowań psa (ontogeneza behawioru)
- Socjalizacja wczesnoszczenięca i „resocjalizacja” psów dorosłych.
- Teoria uczenia się (warunkowanie klasyczne, instrumentalne, uczenie się percepcyjne, utajone, wykorzystanie w szkoleniu zasad Premacka)
- Sygnały komunikacyjne psów (sygnały uspokajające, grożące, afiliacyjne, agonistyczne)
- Metody eliminacji niepożądanych zachowań. (zachowania wyuczone, instynktowne, problemy behawioralne)
- Sposoby budowania motywacji i skupienia psa (wykorzystanie podstawowych instynktów psa, kontrolowanie emocji i pobudzenia psa, skupienie na zadaniu - skupienie na człowieku)
- Rozpoznawanie sygnałów stresu i sposoby uspokajania psa
- Problematyka agresji i jej zapobieganie (rodzaje agresji, powstawanie i wzmacnianie agresji, metody odwrażliwiania i przeciwwarunkowania zachowań agresywnych).

Zajęcia odbywają się w formie dwóch pięciodniowych zjazdów w malowniczo położonym ośrodku wczasowym nad jeziorem.

Formy uczestnictwa:
Trener - udział z psem
Wolny Słuchacz - bez psa

Terminy:
Zjazd 1: 24 - 30 Kwietnia 2009
Zjazd 2: 22 - 28 Maja 2009

Osoby, które z przyczyn losowych nie mogą wziąć udziału w całości kursu mogą go dokończyć z następną grupą bez dodatkowych opłat.

Więcej info znajdziecie na stronce:

http://www.wesolalapka.pl/kurs-trenerski-wesolej-lapki-poziom-1.html

  Czy szkola to edukacja?
No więc akcja z odblaskami jest jak najbardziej ok, ale temat jest o szkole i o tym sie wypowiem bo tu dosyć sporo wiem (3kl. gim w koczargach). No więc tak w gimnazjum
z wielu przedmiotów jest tłuczenie programu, czasem sie zdarza ,że z jakimś nauczycielem sie coś zagada na jakiś temat odnośnie życia i wtedy dowie się czegoś ciekawego ( rzadko i jak coś to góra 5min), nawet z techniki( w tym wychowanie komunikacyjne) nie mieliśmy prawie nic w tym roku na temat ruchu jedynie napisanie
paru przepisów ruchu drogowego (pani dyktuje my piszemy), a mamy takie pierdoły jak strojenie stołu na walentynki na ocenę :/. Mi się zdaje ,że szkoła ma nas przygotować do życia a tak szczerze mówiąc tam za wiele na takie tematy nie ma nie licząc tego ,że jak ktoś nie będzie cały czas obcował z daną wiedzą to i tak ją zaraz zapomni, czasem coś marudzą między innymi o zachowaniu jak to sie w szkolę
zachowujemy itd. Co do bezpieczeństwa za wiele tam nie ma, najlepiej jest pod koniec roku/semestru gdzie 1/2 osób zaczyna wyciągać się z oceny niedostatecznej.
W szkole mamy 14 przedmiotów i żadnego nauczyciela nie obchodzi to ,że ty musiałeś na inny przedmiot sie nauczyć niestety bądź co bądź w szkołach jest tłuczenie materiału który według mnie jest zbyt rozbudowany i zawiera parę nie potrzebnych przedmiotów (plastyka,muzyka), pewnie ktoś z was ma dziecko w gimnazjum przejrzyjcie sobie kiedyś jego podręczniki/zeszyty/ćwiczenia i zobaczcie co tam jest, wiele osób i tak pozapominało wiele rzeczy z poprzednich lat nauki nie licząc ilości godzin spędzonych w szkole (33 w 3kl. gimnazjum) nie licząc jakiś pierdół typu poprawy dekorowania sal czy innych tego typu rzeczy które się robi w szkole a i oczywiście 33 ty liczba godzin lekcyjnych (45min) bez liczenia przerw.Nauczycielki
w 3 klasie cisną nas sporo aby dobrze przygotować się do testu, i gadają jak wiele zależy nasza przyszłość od tego (co jest prawdą) ale mało jest takich rozmów.
Co do zachowania w szkolę to w toaletach wali szlugami nauczyciele niby coś robią w tym kierunku ale jak widać średnio to odnosi skutki, zdarzają się też przypadki palenia papierosów, oraz spożywania alkoholu np. (Soczek+wódka). Według mnie szkoła powinna bardziej przygotowywać do życia dorosłego i nie wprowadzać dodatkowe przedmioty (gdzie jeszcze było by tłuczenie materiału).
AAA dla przykładu napisze wam ,że jak chce ktoś pouczyć się na lekcję 15min do każdego przedmiotu średnio dziennie 7lekcji 7x15=105minut a co przez 15minut można zrobić ? Co najwyżej przeczytać na szybko ostatni temat z biologi, bo z przedmiotów gdzie trzeba coś zrozumieć to już sporo więcej czasu potrzeba, nie licząc jeszcze odrabiania lekcji czego też czasem jest sporo i nie zajmuje nam to często 20-30min z przedmiotu.

     

  Potrzebne artykuły na stronę
www.wychowanie komunikacyjne.pl

tam są testy z których możesz czerpać pytania

  A moze zamiasto ograniczac predkosc ...

No nie wiem - na www.kgp.gov.pl byly statystyki z ktorych co innego
wynikalo.



Dla mnie, przecietnego kierowcy (czyt. w miare stosujacego sie do przepisow)
statystyke weryfikuje (moja) codzienna jazda po miescie.

A trzezwych co jada 100km/h po miescie to nie ?



Tym na pewno nie pomoze wprowadzenie ograniczenia do 50 km/h. ATSD np. na
Legnickiej rzadko kto przestrzega 70 km/h.

wyprzedzajacych na przejsciach, wymuszajacych na pieszym pierwszenstwo
[przypominam - jak pieszy wychodzi na zebre po naszej lewej stronie, to
powinnismy hamowac a nie przyspieszac - on _jest_ na przejsciu i ma
pierwszenstwo], wyscigi z tramwajem przed przystankiem itp.



I ograniczenie do 50 km/h to ukroci? Jakos nie wierze.

Swoja droga - Grabiszynska/pl Pereca we Wroclawiu - tam sie piesi zachowuja
jak swiete krowy .. i chyba tylko tam. Co to za lokalny zwyczaj ?



1. Skrzyzowanie Hallera-Mielecka (Carrefour)
2. mlodziez w godzinach szkolnego szczytu na Legnickiej
3. Pl. Orlat przy Dw. Swiebodzkim w niedziele
itd.
miejsc takich jest duzo wiecej

Kierowca tez myslec powinien - jak stoi autobus to zaraz z zza niego ktos
sie wychyli :-)



czyli co? zwalniac np. na Legnickiej przy kazdym przystanku autobusowym i
tramwajowym (bo przeciez mlode chojraki co rusz przeskakuja przez siatke
zamiast przejsc tunelem) do 20 km/h? Stosowanie zasady ograniczonego zaufania
owszem, ale bez przesady, bo dojdziemy do tego, ze bedziemy zatrzymywac sie na

zielonym swietle.

Postalbys 20 minut przy -10 na przystanku to tez bys zdrowie stracil :-)



Oj, nieraz postalem i godzine (w nocy) i ciesze sie (odpukac) dobrym zdrowiem.

Spieszacym sie polecam taksowki, albo wczesniejsze wyruszenie z domu.
Natomiast najwieksza durnota jest ignorowanie czerwonego swiatla przez
rodzicow z dziecmi. Pozniej maluchom wchodzi w krew, ze przeciez jak z
tatusiem mogli przebiec na czerwonym, to sami tez moga... O ile samemu
zdarzalo mi sie przejsc na czerwonym swietle, o tyle idac z dzieciakami,
chocby ulica byla zupelnie pusta, czekam na zmiane swiatel, a i tak wpajam im,

zeby nawet przy palacym sie zielonym swietle mieli "oczy wokol glowy".

Lancuszki nie maja "mocy prawnej" zadnej.



Ale sama ich obecnosc sugeruje, ze tam nie wolno przechodzic

I rowerzystow. Najlepiej to by pokazali ile widzi kierowca noca w czasie
deszczu przy wlaczonych swiatlach mijania..



Moja zona zawsze spostrzegajac na drodze rowerzyste przypomina sobie, ze
trzeba w koncu dokupic do apteczki gumowe rekawiczki :))))

Ale czy mi sie wydaje czy w podstawowkach jest obecnie "wychowanie
komunikacyjne" ?



Nie. Przynajmniej nie u moich dzieciakow (moze w pozniejszych latach). Raz
przyszli przedstawiciele strazy miejskiej (albo drogowki) i opowiedzieli
dzieciom pare rzeczy. Ale raz na rok to IMHO troche za malo.
Tu problem jest bardziej zlozony. Jesli dzieciakom raz w roku ktos madry cos
madrego powie, a rodzice na co dzien zachowuja sie na ulicach jak kompletni
idioci, to z takich madrych nauk nic nie wyjdzie. Ja swoje dzieciska zawsze
wolam, gdy pokazuja w TV crash testy, aby pokazac, jakie sa skutki np. nie
zapietych pasow. Dzieki temu zapinaja bez przypominania, a odpinaja dopiero,
gdy wylacze silnik.

Pozdrowienia


  Sesja Neuroshimy
Moje propozycje:

@Xantor
//Pojedynek- Gdy stajesz na przeciwko niego w pojedynku strzeleckim wiesz, że masz przesrane. Dlaczego? Bo dostaje wtedy +2 do inicjatywy.//
Rewolwerowiec - zamiast Percepcji używasz Spluw przy ustalaniu inicjatywki w walce.

//Dwugnat- Jeden, czy dwa guny- żadna różnica. Jeżeli Harry walczy dwoma TAKIMI SAMYMI pistoletami nie otrzymuje za to żadnej kary.//
Nie ma kar za 2 gnaty, ale nie zyskuje się nic po za fajnym wygądem (no i dodatkowym magiem w spluwie nr 2). Spec (czyli ktoś kto wziął ten atut) uzyskuje +1 w walce 2 gunami.

//Szybszy niż cień- Cholernie szybki z niego rewolwerowiec- nie wiesz nawet kiedy, a on już mierzy do ciebie z gnata. Po prostu- Harry traktuje pistolet w kaburze(tylko jeden na jeden taki Atut) jakby miał go w dłoni.//
Nie tracisz czasu na wyjęcia guna/gunów - jeśli walczyś w pojedynku z kimś kto nie ma podobnego Atutu masz +1 w pierwszej rundzie.

//Człowiek zwany zabijaką- Wiesz, nosząc taką ksywę musisz być niezłym oprawcą. Po prostu, podczas pojedynku strzeleckiego, w wygraniu przeciwstawnego testu Opanowania wróg otrzymuje modyfikator -1 do najbliższego rzutu na strzał- zwyczajnie trzęsą mu się ręce. Ten Atut działa wyłącznie na osoby, które znają Harrego, lub słyszały opowieści o nim.//
OK, to bardzo dobry Atut.

Xantor, twoje Atuty nie były złe, ale za to, że nie przegiąłeś nagroda - bonus od MG w postaci podpowiedzi.

@Xavier
//Spoko loko - luźna guma (Opanowanie) - Spokój Duga kojąco wpływa na jego sojuszników. Przy teście opanowania za każdy stopień sukcesu jaki uzyska Dug jeden jego sojusznik dostaje premię +1 do testów tejże umiejętności. //
Zerknij na coś takiego:
http://zork.net/~nick/loy...ml#hush-stealth

@Binek
//Odpierdol się od mojej fryzury - ten facet ma bzika na punkcie swej fryzury... Johnny dostaje +2 do każdego testu związanego z walką lub groźbami przeciw każdemu kto wcześniej skomentował jego fryzurę.//
+1 a nie +2 ale po za tym świetny Atut, trafi do FATEout 1.0, o ile się zgodzisz.

@Hex
//mistrz gitary - swoją grą potrafisz aż zahipnotyzować//
Muzyka duszy - potrafisz zagrać tak by poruszyć publiczność a to dzięki temu, że wiesz co ją porusza – zamiast Sztuki korzystasz z Empatii

@Likop – naprawdę nie wiem jak to się stało ale nie sprawdziłem twojej postaci. Naprawiam niedopatrzenie.

Aspekty:
// - Uprawa w trudnych warunkach (no bo jak tam coś posadzisz?)//
Chyba raczej - wychowany w trudnych warunkach - chyba, że chcesz zająć się uprawą roli ?.

// - Pan kulka bez gadania (nie gada do ofiary przed śmiercią)//
A po co ci to ? Blokujesz sobie slot msz.

Atuty
//Specjalizacja Ulubiona broń- Kałach +1. //
Nie, nie, nie. To nie DiDy. Do zmiany.

//Przedmiot/Miejsce/Osoba-plecak pełen drogocennych leków.//
Pan Apteka – przy rzutach na plecak dostajesz +2 jeśli szukasz w nim leków.

Czat vs Mic
Zrobimy tak - sesję 2 zagramy na czacie - ale 3 na micach. A potem będziemy układać się wg upodobań komunikacyjnych.

  [pr] Autobus na straty
Gazeta Krakowska, 23 lutego 2003 r.
za: http://www.naszemiasto.pl/archiwum/837787.html

MPK w walce z wandalami zdane jest właściwie tylko na siebie

Autobus za straty

W minionym roku, do października, MPK zanotowało aż 1300 przypadków
najróżniejszych form wandalizmu. Niszczono zarówno tabor
komunikacyjny, jak i wiaty przystankowe należące do przedsiębiorstwa.
Czy to dużo, czy mało?

W stosunku do lat poprzednich liczba ta utrzymuje się na podobnym
poziomie. Rosną jednak z tego tytułu straty firmy i nic nie wskazuje
na to, by w tym roku miało się coś zmienić.

Wyłamane fotele, pocięte materiały obiciowe siedzeń, mimo że większość
tkanin, według producentów, odporna jest na pocięcie, pomalowane farbą
wnętrza i zewnętrza wagonów i autobusów, porysowane szyby to
codzienność komunikacji miejskiej w Krakowie. Jeśli dodać do tego
kradzione lusterka boczne, młotki umieszczane przy wyjściach
bezpieczeństwa czy kasowniki (cena jednostkowa waha się od 1000 do
1500 zł), to obraz ten budzi przerażenie. Zwłaszcza w kontekście tego,
że z reguły sprawcy są bezkarni.

Inne są, na przestrzeni lat, ceny niszczonych elementów, zmieniają się
też liczby w poszczególnych segmentach strat, np. wskutek tego, ile
jestÉ meczów piłkarskich w danym okresie, mimo że MPK podstawia
autobusy dla kibiców na zamówienie policji. Oczywiście, nie jest to
tabor najnowszy i ubogi w wyposażenie (choćby brakuje w nim
kasowników). Jednak część kibiców wraca komunikacją liniową, często ją
dewastując.

Według rzeczniczki MPK, w około 90 procentach taboru znalazłyby się
ubiegłoroczne przykłady dewastacji.

Nie ma reguły, jak i kiedy wandale zaatakują. Zdarza się to i wcześnie
rano i późno w nocy, ale w środku dnia także. Najwięcej dewastacji
notuje się w czasie weekendowych powrotów do domu po zabawach. Alkohol
poprawia inwencję wandali. Ciągi, gdzie zarówno tabor, jak i wiaty są
często uszkadzane, to: Kamieńskiego - Bieżanów - Prokocim, Kurdwanów i
ciąg w Nowej Hucie, np. Wzgórza Krzesławickie. Pokrywa się to mniej
więcej z rejonami uznawanymi powszechnie za niebezpieczne.

W przypadku choćby porysowanych szyb MPK zwraca się o techniczną
ekspertyzę, by od razu nie decydować się na kosztowną wymianę. Na
szczęście jeszcze nie zdarzyło się, by ktoś z pasażerów zaskarżył
firmę do sądu, bo szyba rozprysła się. A takie przypadki się zdarzały.
Niebezpieczeństwo więc istnieje, dlatego te najbardziej uszkodzone
szyby są wymieniane. Koszt takiej wymiany jest różny w zależności od
ich rodzaju, marki autobusu. W tramwajach właściwie każda szyba ma
inną cenę. Inny też jest koszt robocizny.

A przecież zdewastowany tabor na pewien czas trzeba wyłączać w ogóle z
ruchu, co powoduje dla MPK dodatkowe komplikacje.

Oczywiście, większość takich zdarzeń MPK zgłasza policji. I chociaż,
jak twierdzi rzeczniczka MPK, współpraca z policją jest dobra, to
skuteczność policyjnych działań już nie. Wykrywalność sprawców jest
właściwie żadna. No, może sporadyczna. MPK jest więc zdane głównie na
siebie, albo bardziej na użytkowników, których pieniądze pokrywają w
części straty wynikające z wandalizmu. Oczywiście, firma jest
ubezpieczona i w ten sposób odzyskuje część środków na kosztowne
remonty, ale to i tak kropla w morzu potrzeb, bo na pełny pakiet
ubezpieczeniowy mogą liczyć jedynie pasażerowie.

Owszem, MPK myśli, w dłuższej perspektywie, o formie monitorowania
taboru, chociaż sądzono, że ten projekt uda się zrealizować znacznie
wcześniej. Czynione już były testy z użyciem kamer. Pozytywnie zdały
egzamin. Wszystko rozbija się jednak o środki na ten cel. Taki zapis
filmowy, będąc dowodem w sprawie, ograniczyłby liczbę dewastacji.
Zwiększyłoby to także bezpieczeństwo samych pasażerów.

Ci ostatni wcale nie muszą być bohaterami, ale w przypadkach
dewastacji mogą pomóc zahamować ten proceder. Gdy widzimy niszczących
mienie, możemy po cichu zgłosić to kierowcy lub motorniczemu. Mają oni
bezpośrednią łączność z główną dyspozytornią, a ta z policją. Tak więc
nawet między przystankami byłaby możliwość złapania sprawców. ByłabyÉ

Znane są już straty poniesione w wyniku aktów wandalizmu przez
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w 2002 roku. To przeszło 518
tys. zł w przypadku taboru komunikacyjnego i blisko 200 tys. zł za
zdewastowane wiaty przystankowe. Za tę kwotę, czyli łącznie przeszło
700 tys. zł, można byłoby kupić choćby niskopodłogowy autobus
przegubowy. To już wymiernie przekłada się na liczbę przewiezionych w
ciągu roku pasażerów czy na większy komfort ich podróżowania.

Jacek BARTLEWICZ

Straty w tys. zł
Tabor - 518,026,26 tys. zł
Wiaty - 198,480 tys. zł
Łączna wartość strat - 716,506,26 tys. zł

Wybrana liczba zdarzeń
Kradzież lub uszkodzenie kasownika - 221
Rozbicie lub uszkodzenie szyby - 468
Kradzież lub uszkodzenie wyposażenia fabrycznego - 281
Rozbicie lub uszkodzenie lusterka - 73
Zniszczone tabliczki liniowe - 820
Zniszczone gabloty rozkładowe - 185
Wybite szyby w wiatach - 156

Komentują dla nas

Filomena Serwin
rzecznik prasowy MPK

W tej chwili wandale czują się bezkarnie. To plaga nie tylko dla MPK,
bo wszystko jest niszczone. Za niektóre zniszczenia zwracane są nam
pieniądze od ubezpieczyciela, ale trzeba mu płacić niemałą składkę.
Jeśli zminimalizujemy pakiet ubezpieczeniowy, to ponosimy większe
koszty przy naprawach. Większa składka to z kolei zbyt duże obciążenie
dla firmy i koło się zamyka. Nie oszczędzamy jedynie jeśli chodzi o
ubezpieczenia pasażerów. Dla nich obowiązuje pełny pakiet. Nikt nie
wymaga od pasażerów, by byli bohaterami. Ludzie boją się, widząc
wandali malujących w wagonie, czy dokonujących innego rodzaju szkód.
Nie ma reguły, co do pory odpowiedniej dla sprawców. Dopóki nie
uporamy się z przestępczością jako taką, myślę, że nie będzie lepiej.

Tomasz Klimek

rzecznik prasowy komendy policji

Każdy fakt niszczenia mienia MPK jest przez nie zgłaszany policji.
Natychmiast po zgłoszeniu wszczynane są czynności
dochodzeniowo-śledcze. Wydaje mi się więc, że współpraca między obiema
stronami jest pełna. Staramy się ustalić sprawców takich zdarzeń, by
móc pociągnąć ich do odpowiedzialności. W tej kwestii, gdy pytamy,
mamy pełną wiedzę kierowców na temat ewentualnych zdarzeń związanych z
dewastacją mienia MPK. Większe imprezy, np. mecze piłkarskie, gdy
tabor narażony jest na potencjalnie duże zniszczenia, zabezpieczone są
przez policję. Warto wspomnieć o specjalnej grupie powołanej przez nas
do zwalczania kradzieży kieszonkowych w środkach komunikacji
miejskiej. W ub.r. udało się nam zatrzymać kilkadziesiąt osób.

Opinie

Czy byli Państwo świadkami dewastacji środków komunikacji miejskiej i
czy można w jakiś sposób zahamować ten proceder?

Mikołaj Naumow

Korzystam często ze środków komunikacji miejskiej i widzę porysowane
szyby czy pocięte siedzenia. Kiedyś byłem nawet uczestnikiem zajścia z
udziałem młodych ludzi tnących siedzenia. Interweniowaliśmy ze
starszymi kobietami, ale kazali nam siedzieć cicho. Wszystko zależy od
kultury człowieka, od tego, co wyniósł z domu. Przecież starzy ludzie
nie niszczą wagonów tramwajowych. Od wielu lat mieszkam w Krakowie.
Jestem Bułgarem. Nie będzie to pocieszające, ale w Bułgarii jest pod
tym względem jeszcze gorzej.

Ludwik Dzido

Jeśli w społeczeństwie nie będzie dyscypliny, nie będzie normalnego
życia. Tak sądzę. Za dawnych czasów byliśmy inaczej wychowani, aż
takich problemów na pewno nie było. Nie ma teraz szacunku dla niczego,
stąd pocięte krzesła czy urywane kasowniki. A dochodzą do tego jeszcze
inne kwestie, jak picie piwa w tramwaju przez młodych ludzi. I też
nikt nie reaguje, bo udaje, że tego nie widzi.

Eligiusz Kramarz

Nie zmienimy tego, bo wśród ludzi panuje straszna znieczulica. Gdy
byłem młody to reagowałem na takie zdarzenia bardzo spontanicznie, ale
nie zdarzyło się, by ktoś mi pomógł. Ludzie nie mogą udawać, że
niczego nie widzą. Sprawców takich dewastacji można spacyfikować.
Trzeba tylko chcieć to zrobić. Wszystko zależy od samych ludzi. Służby
porządkowe to jedno, ale ingerencje samego społeczeństwa to drugie. A
w takich sytuacjach ich po prostu nie ma.


  nowe zasady kształcenia kierowcow
Koncepcja nowego modelu szkolenia i egzaminowania kierowców
(zapowiadane zmiany dotyczące kierowców )
W lutym bieżącego roku Komisja Europejska opublikowała raport o stanie bezpieczeństwa na europejskich drogach .Polska pomimo spadku liczby zdarzeń drogowych przy stałym wzroście liczby pojazdów nadal jest niechlubnym liderem w liczbie wypadków śmiertelnych i osób poszkodowanych. Nadal największymi zagrożeniami na polskich drogach są :lekceważenie przepisów ruchu drogowego ,nieodpowiedzialne zachowania użytkowników dróg ,bagatelizowanie ograniczeń prędkości ,brawura młodych kierowców i prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu. Zagrożenie statystycznego Polaka w ruchu drogowym jest bardzo wysokie -15 zabitych na 100 tyś .mieszkańców i dwa razy wyższe niż w innych krajach europejskich. Całkowite koszty wypadków drogowych w UE szacuje się na 180 mld euro rocznie tj. około 2 % PKB Wspólnoty. W Polsce straty społeczne i ekonomiczne spowodowane wypadkami drogowymi wynoszą ponad 30 mld złotych rocznie.
Wchodząc w struktury Unii Europejskiej w 2004 r. Polska podjęła zobowiązanie dotyczące znacznej poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ambitny plan Unii Europejskiej zakłada między innymi podejmowanie działań mających na celu ograniczenie o 50 % liczby osób, które w ciągu roku giną na skutek wypadków drogowych. Realizując wyzwanie w kwietniu 2006 r. Rada Ministrów przyjęła nowy program poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce „Gambit 2005”. Program ten został przygotowany w oparciu o dotychczasowy program poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego z 2001 r. W celu realizacji niektórych założeń programów z 2001 r. i 2006 r. niezbędne jest wprowadzenie nowego, zmodernizowanego, przejrzystego i efektywnego sytemu szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień, przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów. Dlatego też już w 2003 r. resort transportu pod kierunkiem Ryszarda Krystka przygotował pierwszy projekt ustawy o osobach kierujących pojazdami. W latach 2003 – 2005 rozwiązania w nim przedstawione podlegały szerokim dyskusjom i uzgodnieniom społecznym i międzyresortowym, które znacząco wpłynęły na ostateczne zapisy. Projekt ten prezentuje rozwiązania nowego modelu szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców, oraz dalszego nadzoru nad osobami kierującymi pojazdami.
Główne cele to:
• poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego, poprzez podniesienie kwalifikacji kierujących pojazdami;
• położenie nacisku na znaczną poprawę jakości szkolenia kandydatów na kierowców i kierowców;
• minimalizacja negatywnych zjawisk związanych z procesem uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami takich, jak oszustwa, nierzetelne wykonywanie usług w zakresie szkolenia kierowców i korupcja.
Konieczność przyjęcia nowych efektywniejszych rozwiązań pozwalających na podniesienie kwalifikacji kierowców uzasadniają obiektywne fakty i liczby. I tak można wskazać, że:
• najliczniejsza grupa kierowców uczestniczących w wypadkach to osoby w wieku 18-24 lata posiadające prawo jazdy krócej niż dwa lata – w okresie ostatnich 10 lat zaobserwowano tendencję wzrostową (o 10%) udziału tych osób, jako sprawców wypadków;
• w wypadkach z udziałem młodych kierowców 83% zabitych to też są ludzie w wieku 18-24 lata;
• liczba ciężkich wypadków drogowych w Polsce jest trzykrotnie wyższa niż w krajach UE, a w wypadkach drogowych w Polsce w porównaniu do liczby ludności ginie trzykrotnie więcej osób niż w krajach UE.
• w 73% ośrodków szkolenia kierowców kontrolowanych przez Najwyższą Izbę Kontroli stwierdzono nieprawidłowości;
• egzamin teoretyczny zdaje za pierwszym razem 70,2% kandydatów na kierowców, a egzamin praktyczny 32,7% kandydatów
Ta niekorzystna sytuacja spowodowana jest przez wiele czynników, wśród których na pierwszym miejscu jest niewątpliwie niewłaściwy przebieg procesu nauczania kandydatów na kierowców. Obecnie cechuje go:
• niska jakość usług świadczonych przez ośrodki szkolenia kierowców;
• pojawiające się na rynku usług szkoleniowych ewidentne oszustwa polegające na obietnicach typu „u nas zdobędziesz prawo jazdy w trzy dni”
• nieuczciwa konkurencja w stosunku do rzetelnych ośrodków szkolenia kierowców, m.in.: przez stosowanie cen dumpingowych, nierealizowanie wymaganego programu szkolenia (ocenia się, że na skutek nieuczciwej konkurencji cena za kurs na prawo jazdy kategorii B jest zaniżona o 50% i nie pozwala na pełną realizację obecnego programu);
• prowadzenie nauki wyłącznie pod kątem egzaminu tj. pamięciowe opanowywanie testów egzaminacyjnych i nauka jazdy pod kątem zadań wykonywanych na placu manewrowym;
• brak właściwego nadzoru nad pracą ośrodków szkolenia kierowców.
Dodatkowo na taki stan nakłada się niepokojące zjawisko, jakim są wykrywane w niektórych regionach naszego kraju afery łapówkarskie. Jak wynika z ujawnianych w trakcie postępowania karnego faktów, osoby wobec których stawiane są zarzuty należą niestety do wszystkich środowisk zawodowych związanych z procesem uzyskiwania prawa jazdy. Są to m.in.: urzędnicy, egzaminatorzy, instruktorzy i lekarze.
Mimo wskazanych wyżej negatywnych zjawisk ostatnie dziesięciolecie przyniosło także pozytywne doświadczenia i rozwiązania, wśród których można przykładowo wskazać:
• wprowadzenie jednolitych kryteriów oceny oraz ujednolicenie przebiegu egzaminów państwowych dla kandydatów na kierowców niezależnie od tego, w którym regionie Polski egzaminy te są przeprowadzane (osiągnięcie tego celu umożliwiło m.in. powstanie wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego);
• wprowadzenie efektywnego systemu wydawania praw jazdy (opartego o centralną personalizację tych dokumentów) ograniczającego skutecznie zjawisko tzw. przestępstw przeciwko dokumentom;
• uregulowanie zasad wykonywania działalności gospodarczej w zakresie szkolenia kierowców,
• wprowadzenie systemu punktowej oceny kierowców mającego duże znaczenie dla profilaktyki w zakresie brd,
Kluczowym zagadnieniem jest przebieg procesu uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami. Wśród tych dokumentów wyróżnić można następujące ich grupy uregulowane w odmienny sposób:
• uprawnienia do kierowania rowerami i motorowerami – karta rowerowa i motorowerowa;
• uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi – prawa jazdy;
• uprawnienia do kierowania pojazdami szynowymi – pozwolenie do kierowania tramwajem.

Rozwiązania odnoszące się do procesu uzyskiwania karty rowerowej i motorowerowej.
Ruch rowerowy i motorowerowy w Polsce nie stanowi jak dotychczas poważnego problemu społecznego, aczkolwiek daje się zauważyć tendencja do wzrostu wypadków drogowych z udziałem rowerzystów. Niemniej sam proces uzyskiwania dokumentów uprawniających do kierowania rowerem lub motorowerem ma kolosalne znaczenie dla ogólnego poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dzieje się tak dlatego, że karta rowerowa lub motorowerowa jest dla większości dzieci i młodzieży pierwszą w ich życiu przepustką do uczestnictwa w ruchu drogowym po drogach publicznych w charakterze kierującego. Wiedza, umiejętności, doświadczenia i nawyki zdobyte w tym okresie życia mają kolosalne znaczenie dla ich późniejszych zachowań na drodze w dorosłym życiu.
Oceniając dotychczasowe doświadczenia z wychowaniem komunikacyjnym realizowanym w szkołach podstawowych możemy stwierdzić, że po początkowych sukcesach związanych z wprowadzeniem tego tematu do zajęć szkolnych nastąpiła swoista stagnacja spowodowana wieloma czynnikami, wśród których na poczytnym miejscu wymienić można brak przygotowania merytorycznego kadry nauczycielskiej.
Wśród nowych rozwiązań należy wskazać następujące propozycje:
• Zajęcia szkolne dla dzieci ubiegających się o kartę rowerową powinny być obowiązkowe. Z tych zajęć będą mogły być zwolnione dzieci, których stan zdrowia nie pozwala na kierowanie rowerem.
• Szkoły będą mogły zawierać porozumienia z wojewódzkimi ośrodkami ruchu drogowego lub posiadającymi odpowiednie świadectwo ośrodkami szkolenia kierowców o bezpłatnym uczestnictwie dzieci w zajęciach organizowanych przez te ośrodki.
• Zajęcia na kartę rowerową i motorowerową będą mogli prowadzić wyłącznie nauczyciele, którzy przeszli odpowiednie szkolenie w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego lub w jednostce doskonalenia zawodowego nauczycieli.
• Karty rowerowe i motorowerowe powinny być wydawane tak jak dotychczas przez dyrektorów szkół, a także dodatkowo przez dyrektorów wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego i szefów ośrodków szkolenia kierowców prowadzących zajęcia z dziećmi.
Rozwiązania odnoszące się do procesu uzyskiwania prawa jazdy.
Obecne rozwiązania dotyczące uzyskiwania praw jazdy wyróżniają następujące kolejne etapy tego procesu:
• przeprowadzenie badań lekarskich;
• kurs w ośrodku szkolenia kierowców;
• egzamin państwowy organizowany przez wojewódzki ośrodek ruchu drogowego;
• wydanie prawa jazdy.
Proponuje się utrzymanie dotychczasowych elementów wprowadzając dodatkowo:
• obowiązkowe badania psychologiczne kandydatów na kierowców
• możliwość odbycia kursu w formie rozszerzonej obejmującej jazdę z osobą towarzyszącą;
• dwuletni okres próbny podczas którego tzw. „młody kierowca” poddany jest szczególnemu nadzorowi.
Propozycja obowiązkowych badań psychologicznych jest konsekwencją wzrastającego poziomu agresji na naszych drogach, której dotychczasowe konwencjonalne środki (np. kontrola ruchu drogowego) nie są w stanie zapobiec. Trzeba tutaj jednak wskazać, iż w Europie badania psychologiczne na tak szeroką skalę przeprowadzane są jedynie w Hiszpanii.
Szkolenie w formie kursu rozszerzonego dla osób ubiegających się o prawo jazdy kategorii B jest sprawdzoną formą szkolenia osób mających nie więcej niż 18 lat, którą wprowadzono w takich krajach, jak: Austria, Belgia, Bułgaria, Czechy, Estonia, Finlandia, Hiszpania, Irlandia, Litwa, Łotwa, Norwegia, Rosja, Szwecja, Wielka Brytania i Włochy. Zaobserwowano, iż w większości państw, gdzie ta forma szkolenia jest dopuszczona, korzysta z niej jedynie część kandydatów, ale później osoby te są znacznie lepiej przygotowane do uczestnictwa w ruchu drogowym. W proponowanym modelu przewiduje się:
• rozpoczęcie szkolenia w wieku 16 lat;
• przejście przez osobę ubiegającą się o prawo jazdy pełnego kursu zakończonego egzaminem wewnętrznym w OSK;
• przeszkolenie osoby towarzyszącej w OSK;
• jazdy kandydata na kierowcę wraz z osobą towarzyszącą przez okres min. roku;
• obowiązkowe wspólne zajęcia kandydata na kierowcę i osoby towarzyszącej w OSK.
Podczas jazdy z osobą towarzyszącą proponuje się oznakowanie pojazdu oraz ograniczenia dotyczące m.in. ciągnięcia przyczep i rozwijanej prędkości.
Okres próbny dla młodego kierowcy wprowadziły już takie kraje jak: Austria, Estonia, Finlandia, Francja, Irlandia, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania i Węgry. Jak pokazują doświadczenia w krajach, które wprowadziły jazdę z osobą towarzyszącą lub okres próbny zaobserwowano zmniejszenie liczby wypadków z młodymi kierowcami od ok. 20 do 50%.
Proponowany w projekcie okres próbny dotyczyć ma osób, które po raz pierwszy uzyskały prawo jazdy kategorii A1, A, B1 lub B. W tym okresie kierowca przed upływem pierwszych 7 miesięcy:
• powinien odbyć praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym oraz kurs dokształcający w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego;
• powinien używać oznakowanego pojazdu;
• nie będzie mógł podejmować pracy zarobkowej w charakterze kierowcy lub prowadzić działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób lub rzeczy;
• nie może przekraczać prędkości 50 km/h na obszarze zabudowanym (dotyczy to jazdy w nocy i na drogach na których dopuszczalna prędkość podwyższona jest za pomocą znaków drogowych) i 80 km/h poza obszarem zabudowanym.
Przez cały okres próbny (2 lata) kierowca poddany będzie szczególnemu nadzorowi polegającemu na tym, że:
• po popełnieniu w tym okresie pierwszego wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym wysyłany będzie list ostrzegawczy;
• okres próbny przedłużany będzie po popełnieniu dwóch wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym;
• kierowca będzie kierowany na kurs reedukacyjny, jeżeli popełnił dwa wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym;
• prawo jazdy podlegać będzie cofnięciu po popełnieniu trzech wykroczeń lub jednego przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym.
Proponowane w okresie próbnym praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym jest jednym z rekomendowanych przez europejskie organizacje zajmujące się szkoleniem elementów nowoczesnego systemu kształcenia kandydatów na kierowców. Zajęcia te będą miały na celu uświadomienie młodemu kierowcy zagrożeń związanych z nadmierną prędkością oraz trudnymi warunkami ruchu, a czas ich przeprowadzenia (pomiędzy 5 a 7 miesiącem od dnia uzyskania prawa jazdy) jest wybrany nieprzypadkowo. W tym czasie młody człowiek jest już oswojony z ruchem drogowym i nabiera przesadnej pewności siebie, co często rodzi tragiczne skutki. Zajęcia przeprowadzać mają ośrodki doskonalenia techniki jazdy, ze względu na fakt, iż zakres tych zajęć wymagać będzie specjalnej zapewniającej bezpieczeństwo infrastruktury oraz szczególnych, specjalistycznych umiejętności instruktorów. Zajęcia obejmować mają zademonstrowanie niebezpieczeństw wynikających z nadmiernej i niedostosowanej do warunków ruchu prędkości oraz ćwiczenia kształtujące postawę defensywną kierowcy. Czas tych zajęć wynosić będzie ok. 1,5 godziny. Na szeroką skalę zajęcia z zakresu praktycznego szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym prowadzone są w krajach skandynawskich.
Kurs dokształcający w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego prowadzony ma być w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego. Przewiduje się, iż obejmować ma ok. 4 godzin zajęć.
Niezależnie od omówionych wyżej nowych elementów wchodzących w skład procesu uzyskiwania praw jazdy proponuje się także wprowadzenie zmian w dotychczas obowiązujących rozwiązaniach dotyczących:
• sprawdzania stanu zdrowia kandydata na kierowcę przez lekarza;
• tradycyjnych form szkolenia;
• przeprowadzania egzaminu państwowego.
Badania lekarskie kandydatów na kierowców i kierowców składają się z tzw. badania podmiotowego i badania przedmiotowego. W trakcie badania przedmiotowego lekarz przeprowadza rozmowę z osobą badaną na temat stanu jej zdrowia. Jeżeli w trakcie tej rozmowy osoba badana zatai istotne dla badania informacje, lekarz posiłkując się badaniem przedmiotowym nie jest w stanie ujawnić przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem. Powoduje to sytuację, w której prawo jazdy wydawane jest wielu osobom, których stan zdrowia stwarza poważne zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Aby przeciwdziałać temu zjawisku, w konieczne jest wprowadzenie dla osoby poddanej badaniu lekarskiemu obowiązku wypełniania pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania ankiety dotyczącej stanu zdrowia. Ankietę oceniałby lekarz. Jednocześnie ze względu na fakt, iż stan zdrowia kierowcy może się zmieniać w okresach, których nie można jednoznacznie przewidzieć, niezbędne jest wprowadzenie obowiązku nałożonego na kierowcę zgłaszania staroście właściwemu ze względu na miejsce zamieszkania zmiany w stanie zdrowia, która to zmiana miałaby wpływ na dane zamieszczone w ankiecie.
Nadzór nad kierującymi
Opierając się na analizie kilkuletnich doświadczeń z funkcjonowaniem systemu punktów karnych dla kierowców w projekcie zaproponowano jego modyfikację, rozszerzając jednocześnie nadzór nad osobami naruszającymi przepisy o nowe elementy. Celem tych propozycji jest zwiększenie skuteczności w zakresie oddziaływania na posiadaczy uprawnień do kierowania pojazdami korygującego ich niewłaściwą postawę w ruchu drogowym.
Proponuje się aby nowe rozwiązania w tym zakresie objęły:
• wysyłanie listu ostrzegawczego osobie, która uzyskała 12 punktów karnych lub popełniła pierwsze wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym w okresie próbnym;
• kierowanie osoby, która uzyskała 24 pkt karne na kurs reedukacyjny zamiast jak dotychczas na egzamin sprawdzający jej kwalifikację;
• cofnięcie prawa jazdy osobie, która w okresie 5 lat od dnia wydania skierowania na kurs reedukacyjny, uzyskała ponownie 24 punkty.
W przypadku cofnięcia prawa jazdy w wyniku uzyskania maksymalnej liczby punktów karnych jego odzyskanie byłoby możliwe po spełnieniu wszystkich wymagań stawianych osobom ubiegającym się o uprawnienie do kierowania pojazdem.
Ponadto, jeżeli kierowca kierował pojazdem w stanie po użyciu alkoholu, nietrzeźwości lub po użyciu środka działającego podobnie jak alkohol kierowany powinien on dodatkowo zostać skierowany na kurs reedukacyjny w zakresie profilaktyki przeciwalkoholowej. Proponuje się, aby kursy reedukacyjne prowadził odpłatnie wojewódzki ośrodek ruchu drogowego.

Proponowane zmiany omówił Janusz Piechociński
Ekspert ds. transportu ZDG TOR.
Kontakt :janusz@piechocinski.pl

  Wydanie nr II
Nowości ze świata motoryzacji

Fiat wprowadza nowy model na polski rynek.

Rynek samochodów dostawczych w Polsce wzbogacił się o kolejny model. Fiat właśnie wprowadził nowe auto - stradę pick up.



Samochód ten doskonale znany jest już w Europie, ale także wśród klientów południowoamerykańskich, szczególnie Brazylijczyków - bo tam właśnie montowana jest strada. Chociaż silniki do wersji polskiej produkowane są w Bielsku-Białej.

Strada pick up, jak twierdzili na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej przedstawiciele Fiata, to samochód dla osób, które potrzebują auta wielofunkcyjnego. A strada - ich zdaniem, te wymogi spełnia. Tym samochodem można przewieźć towary o najróżniejszych kształtach i dużych gabarytach pionowych.



Nowy model łączy wszystkie zalety samochodu osobowego - zwinność, łatwość jazdy, komfort, atrakcyjny styl i moc z solidnością lekkiego samochodu dostawczego. Stradą - a właściwie w jej obszernej tylnej skrzyni, można przewozić pakunki z ładownością ponad 700 kg. I właśnie obszerna skrzynia z tyłu jest mocnym punktem fiata strada. Mierzy ona 1693 mm długości (1393 w wersjach z długą kabiną), 1220 szerokości (1070 mm między nadkolami) i ma pojemność 1100 dm3 w wersji standard i 800 dm3 w wersji z długą kabiną (do wysokości skrzyni). Jest szeroka i dobrze wykorzystana, ponieważ ma regularne kształty i jest wyposażona w pokrycie z czarnego tworzywa sztucznego, odporne zarówno na mróz, jak i na wysokie temperatury.

Co do parametrów technicznych, to być może moce silnika nie zachwycają, ale jak na lekki samochód dostawczy są całkiem przyzwoite. Fiat strada na rynku polskim będzie dostępny tylko z jedną jednostką napędową: 16-zaworowym silnikiem 1.3 Multijet. Dysponuje on mocą maksymalną 85 KM przy 4000 obr./min i osiąga maksymalny moment obrotowy 200 Nm przy 1750 obr/min. Maksymalna prędkość jaką nowy model Fiata może osiągnąć to 165 km/h. Przyśpieszenie do 100 km/h trwa około 13,5 sekundy.

Czy to wystarczy, by przypaść do gustu polskim kierowcom okaże się już niebawem. Chociaż niecierpliwi mogą nie udźwignąć ciężaru trzymiesięcznego oczekiwania na auto, bowiem właśnie tyle od momentu zamówienia trzeba czekać na stradę, która musi pokonać daleką drogę z Brazylii do Polski.

W Warszawie jest 400 km dróg do remontu!

400 kilometrów dróg w Warszawie wymaga natychmiastowego remontu. Najwięcej zniszczeń powodują przeciążone ciężarówki, wyjeżdżające z licznych w stolicy placów budowy.

- Jeden przeładowany samochód ciężarowy, to tak jakby przejechało 16 tysięcy samochodów osobowych w tym samym momencie - powiedział RMF FM Paweł Usidus, Główny Inspektor Transportu Drogowego.

Inspekcja akurat w stolicy nie jest w stanie zważyć przeciążonych ciężarówek. Dlaczego? Miasto nie jest zainteresowane wybudowaniem stacjonarnej wagi, takiej jaką uruchomiono niedawno we Wrocławiu. Inspektorzy mają co prawda wagę przenośną, ale nie mogą doprosić się w Zarządzie Dróg Miejskich wyznaczenia odpowiedniego parkingu, na którym ważenie nie będzie zakwestionowane przez kierowcę.

Tłumaczenie ZDM jest bardzo oryginalne. - W Warszawie nie ma konieczności ważenia samochodów. Wystarczy sprawdzić dowód rejestracyjny - powiedziała Urszula Nelken, która najwyraźniej uznała, że każda ciężarówka wiezie dokładnie tyle, ile zezwala jej ładowność.

Pieniądze z mandatów mogłyby pójść na remonty dróg, ale na razie kierowcy wielkich ciężarówek w Warszawie, dzięki opieszałości urzędników, mogą spokojnie niszczyć drogi.

Węzeł drogowy za 220 mln zł

220 mln zł kosztować będzie budowa węzła drogowego Kielce-Północ, rozpoczęta w poniedziałek w podkieleckiej Wiśniówce.

Zaplanowana na dwa lata inwestycja ma dostosować drogę krajową nr 7 do parametrów drogi ekspresowej. UE dofinansuje to przedsięwzięcie w ramach programu Infrastruktura i Środowisko.

Zgodnie z projektem, inwestycja obejmie budowę 7,3 km dwujezdniowej drogi nr 7 (Gdańsk-Chyżne) od miejscowości Występa do złączenia obwodnicy Kielc z obwodnicą Kajetanowa oraz 3,6 km drogi nr 73 (Kielce-Busko-Tarnów-Jasło) od Wiśniówki do granic Kielc.

Wybudowany ma być też bezkolizyjny węzeł na skrzyżowaniu dróg nr 7 i 73, węzeł łączący drogę nr 7 z drogą wojewódzką nr 750 do Zagnańska i bocznicą kolejową, nowe wiadukty nad linią kolejową Warszawa-Kraków, kładki dla pieszych i przejazdy gospodarcze.

Uczestniczący w inauguracji inwestycji w Wiśniówce wicepremier Przemysław Gosiewski przypomniał, że w planach inwestycyjnych woj. świętokrzyskiego na lata 2007-2013 zarezerwowano 2 mld euro na budowę dróg ekspresowych i 500 mln euro na modernizację linii kolejowych.

Oprócz drogi nr 7 budowany ma być w najbliższych latach fragment ekspresowej drogi nr 74 (Piotrków Trybunalski-Kielce- Lublin) z Kielc do Cedzyny i droga nr 73 na odcinku Kielce-Morawica.

?Jest szansa na to, że za 2-3 lata, po połączeniu węzła w Wiśniówce także z Chęcinami, tranzytowy ruch kołowy przez Kielce będzie się w pełni odbywał poza miastem? ? powiedział wicepremier.

Minister transportu Jerzy Polaczek dodał, że Świętokrzyskie otrzyma w tym roku z rezerwy resortu dodatkowo 9,3 mln zł na modernizację dróg w 10 powiatach, a także na unowocześnienie obwodnicy Małogoszczy i przebudowę kieleckiego węzła drogowego przy ul. biskupa Kaczmarka.

Minister Polaczek podkreślił, że region świętokrzyski nie uczestniczył dotychczas w takiej skali w podziale środków inwestycyjnych na rozwój infrastruktury komunikacyjnej.

Ceny paliw w Europie

Na kontynencie europejskim różnice w cenie paliwa sięgają 47 eurocentów w przypadku Pb95 i 34 eurocentów dla ON. Jadąc na wczasy albo do pracy zagranicę warto zatankować benzynę do pełna w Czechach i Szwajcarii – w porównaniu z Polską na każdym litrze zaoszczędzić można ponad 50 groszy. Z kolei ON znacząco taniej niż u nas kupimy tylko w Luksemburgu.

Wybierając się na wakacje albo do pracy w innym kraju warto porównać ceny paliw w poszczególnych krajach. Za benzynę najwięcej płaci się obecnie w Holandii, Danii, Belgii, Niemczech, Włoszech i Francji, a najtaniej jest w Szwajcarii i Czechach, a nieco drożej w Hiszpanii, Chorwacji, Austrii i na Węgrzech. Warto odnotować, że ceny paliw w Szwajcarii są o kilkanaście procent niższe niż rok temu. Wprost przeciwnie w Polsce, która należała jeszcze na początku miesiąca do cenowych średniaków, ale podwyżki w ostatnich dniach wywindowały ceny do poziomu droższych krajów, czyniąc opłacalnym tankowanie w Czechach w drodze nad Morze Śródziemne albo do Niemiec dla mieszkańców rejonów południowych i wschodnich naszego kraju.



W przypadku oleju napędowego bezkonkurencyjny pozostaje Luksemburg, gdzie paliwo kosztuje tylko 0,92 eurocenty. Polska, mimo ostatnich podwyżek, wciąż należy do państw o umiarkowanej cenie. Najdrożej za „ropę" płaci się w Danii, Włoszech, Niemczech, Belgii, Francji i Holandii. Jadąc na wycieczkę do Paryża, do pracy w Zjednoczonym Królestwa albo Irlandii warto zaplanować wizytę na stacji paliw w Luksemburgu. Nie należy tylko zabierać ze sobą kanistrów – jak masowo robią w tym ostatnim kraju Niemcy, ponieważ w razie ewentualnej kontroli władze celne tolerują na ogół tylko 10 litrów w dodatkowych zbiornikach.

Testy

Ford Fiesta : Rozsądny wybór?



Decydując się na zakup samochodu z segmentu B oczekujemy, że będzie się idealnie sprawdzał w warunkach miejskich. I to nie tylko pod względem finezji z jaką można się nim wcisnąć w najbardziej wąską lukę parkingową. Takie auto ma być przede wszystkim tanie. Czy taki właśnie jest Ford Fiesta z silnikiem TDCi?



Mała Fiesta od swych pierwszych lat jest niezaprzeczalną ikoną segmentu aut małych. Przez lata sukcesywnego bytu na rynku pierwotnym i w dużej mierze wtórnym "wychowała" w naszym kraju rzesze kierowców. Często w historiach rodzinnych figurowała jako pierwszy samochód. Jednak w przeważającej części była to ekonomiczna alternatywa, występująca w roli drugiego samochodu. Idealna na wyjazd na niewielkie zakupy, dojazd do szkoły lub pracy.

Szósta generacja Fiesty wkroczyła na rynek w 2002 roku. Wiadomo jednak, że nic nie trwa wiecznie, a w szczególności sukces, więc Ford postanowił wyjść naprzeciw konkurencji i odmłodził jakiś czas temu najnowszą Fiestę. Taki zabieg pozwala bowiem przyciągnąć do kręgu zainteresowanych nowych klientów, a konkurencja w postaci Clio, Yarisa czy Grande Punto nie próżnuje.



Stylistyka: Wyważony design
W porównaniu do poprzedniej wersji nic wielkiego się nie zmieniło. Bryła nadwozia pozostała nadal taka sama Wiadomo jednak, że diabeł tkwi w szczegółach. Przedni zderzak został przeprojektowany, ale nadal składa się z dwóch części, górnej lakierowanej w kolorze nadwozia oraz dolnej, plastikowej. Lampy przeciwmgłowe, które jak dotąd miały trapezoidalny kształt, są teraz okrągłe. Kolejnym elementem, który poddano operacji plastycznej jest grill. Został on delikatnie zwężony i pomniejszony przez co sprawia solidniejsze wrażenie. Najbardziej charakterystycznym punktem, po którym można już z daleka rozpoznać 'face-liftingowaną' Fiestę są jej przednie reflektory. Okrągłe lampy umieszczono pod przezroczystym i wypukłym, wspólnym kloszem.

Z tyłu zmieniono tylko stylizację pionowych lamp umieszczonych w słupku C oraz wygląd zderzaka. Podsumowując krótko, tą mało inwazyjną operację można uznać za udaną. Samochód podoba się nadal, a wspomniane, kosmetyczne poprawki dodały mu tylko świeżości. Niewielkie gabaryty tego samochodu (3,91m długości, 1,68m szerokości) pozwalają na bardzo sprawne przemieszczanie się w warunkach miejskich. Tam gdzie rady nie dają inne auta, Fiesta z pewnością sobie poradzi. Kolejna sprawa za którą należy się plus to dobrze doświetlone wnętrze. Ta cecha sprawdza się w momencie kiedy potrzeba nam dobrej widoczności ze środka samochodu. Szczególnie w momencie parkowania. Jeśli chodzi o przednie słupki to raczej nie ograniczają one widoczności na boki. W kwestii funkcjonalności nadwozia irytuje jedynie konieczność wykorzystywania klucza do otwierania korka wlewu paliwowego oraz klapy bagażnika.

Wnętrze: Pozory często mylą
Po otwarciu drzwi szybko zauważymy, że cała akcja odświeżania samochodu skupiła się na jego wnętrzu. To tutaj doszło do największych zmian w stosunku do poprzedniej wersji. W wielkim skrócie można powiedzieć, że popracowano mocno nad jakością materiałów wykończeniowych i ich spasowaniu, a także stylistyką oraz ergonomią kokpitu. Pierwsze pozytywne wrażenie robi dwukolorowa deska rozdzielcza, którą można zamówić bez dopłaty. Dzięki temu nawet w najbardziej pochmurny dzień nie będzie nas przytłaczać szarość kokpitu. Wszystkie elementy i przełączniki zostały rozplanowane w ergonomiczny sposób. Na ilość i objętość schowków nie powinni narzekać nawet kierowcy lubiący kolekcjonować w samochodzie różne „gadżety”. Zegary na desce rozdzielczej są czytelne, lecz w słoneczne dni możemy mieć problemy z odczytem informacji z komputera pokładowego, umieszczonego pomiędzy zegarami. Jego menu zostało przetłumaczone w całości na język polski.

Pomimo swych niewielkich gabarytów, wewnątrz Fiesta zaskakuje przestrzennością. Miejsca w przednim rzędzie jest dużo jak na samochód tej klasy. Osoby średniego wzrostu nie będą dotykać głową o podsufitkę, pomimo tego że kierowca i pasażer siedzą dość wysoko. Fotele są twarde i wygodne, dzięki czemu na średnich dystansach nie zdążą nas zmęczyć, aczkolwiek oparcia i siedzisko są praktycznie płaskie przez co trzymanie boczne na zakrętach jest zerowe. Szkoda, że na wyposażeniu samochodu nie znalazł się podłokietnik. Na tylnej kanapie mogą podróżować spokojnie dwie osoby. Dla trójki miejsca jest niestety za mało.

Miejski charakter Fiesty i duża przestrzeń dla pasażerów zdradza nam, że pod klapą bagażnika może być skromnie. W rezultacie nie jest jeszcze tak źle. Pojemność rzędu 284 litrów pozwoli nam przewieźć zakupy bądź też wrzucić dwie torby podróżne o średniej wielkości.

Jazda: Mistrz oszczędności
Pod maskę testowanego przez nas modelu trafił wysokoprężny silnik TDCi o pojemności 1,4 litra. Jednostka tego typu w aucie tej klasy jest raczej zjawiskiem dość rzadkim, aczkolwiek jest to mieszanka nie do pobicia jeśli chodzi o ekonomikę jazdy. Czterocylindrowy diesel wyposażony w turbosprężarkę dysponował mocą 68 koni mechanicznych, osiąganych przy 4.000 obr./min. Nie jest to wprawdzie porażająca moc, ale do warunków miejskich nadaję się ona idealnie. Dzięki technologii Common-Rail jednostka nie generuje zbyt dużych wibracji, a kultura pracy pozostaje na akceptowalnym poziomie. Niestety w górnym zakresie obrotomierza w aucie robi się już stanowczo za głośno, a z komory silnikowej dobiega nieprzyjemny "klekot".

Wraz z silnikiem połączono pięciostopniową skrzynię biegów. Do jej działania nie można było mieć większych zastrzeżeń, biegi wchodziły pewnie i precyzyjnie, natomiast trochę uwagi należało przyłożyć podczas włączania biegu wstecznego. 160 Nm momentu obrotowego dostępne już od 2.000 obr./min. robi wrażenie jedynie na papierze. W praktyce często trzeba było sięgać po lewarek skrzyni biegów, aby móc bezpiecznie wyprzedzać bądź rozpędzać w miarę dynamicznie ważącego 1.145 kg Forda.

Mocną stroną wysokoprężnej jednostki był jej apetyt na olej napędowy. Podczas energicznej jazdy w mieście przy włączonej klimatyzacji Fiesta zadowalało średnio 5,5l/100km. Wystarczył chwilowy wyjazd za miasto przy utrzymywaniu dość dynamicznego tempa by spalanie spadło do 4-4,5l/100km. Przy sprzyjających warunkach na 45 litrowym baku można przejechać prawie 800 kilometrów. Tak więc jest to bardzo dobry rezultat.

Ford przyzwyczaił już nas do wzorowych właściwości jezdnych, dzięki modelom takim jak Focus czy Mondeo. Ekonomiczny maluch nie odstaje również od tego wzorca. Resorowanie nierówności odbywało się bardzo płynnie przy zachowaniu pełnej trakcji. Podczas pokonywania ostrzejszych zakrętów, auto nie przechylało się na boki i trzymało równowagę wraz z nakazanym torem jazdy.

Podsumowanie: Rozsądny wybór?
Podsumowując w kilku słowach testowany przez nas samochód można powiedzieć, że jest to ciekawy, wygodny i przede wszystkim oszczędny sposób na podróżowanie po mieście. Ford Fiesta jest autem, które jest dobre na każdą pogodę, stan ducha i wiek. Na pierwszy rzut oka wydaje się być autem dla młodzieży, ale doskonale sprawdza się w rękach młodych rodzin, a także osób starszych poszukujących ciekawszej alternatywy dla komunikacji miejskiej.

Jedynym zarzutem, jaki można mu postawić to jego cena. To ona stawia nam znak zapytania przed tezą mówiącą o tym, że zakup Fiesty to rozsądny wybór. Podstawową wersję wyposażoną w silnik wysokoprężny TDCi można już zakupić za 45.590 złotych, czyli ponad 12 tysięcy złotych więcej niż za najtańszego benzyniaka. Oprócz standardowej poduszki powietrznej i ABSu oraz kilku innych dodatków nie znajdziemy tam nic ciekawego. Testowany przez nas egzemplarz to topowa wersja wyposażeniowa Gold X w skład której wchodzą praktycznie możliwe dodatki dostępne w tym modelu, oprócz automatycznej klimatyzacji. Jego cena po podsumowaniu nieco przeraziła. Kwota przekraczająca 60 tysięcy złotych to suma, za którą można kupić dobrze wyposażone auto z segmentu wyżej.

Opel Astra OPC : "OPC"owanie z mocą

Jak cienka może być linia dzieląca auta cywilne od aut wyczynowych? Odpowiedź brzmi: Bardzo cienka. Dowodem na to jest mocna 'ośka' Opla, Astra OPC. Za każdym razem gdy z niej wysiadałem, gęsia skórka pozostawała na moich rękach przez najbliższy kwadrans.



Kiedy umawiałem do testów redakcyjnych niemiecką błyskawicę w kolorze „electric blue” wiedziałem o niej tyle co nic. 240 koni mechanicznych zamkniętych w dwulitrowej turbodoładowanej „stajni” z intercoolerem, sportowe zawieszenie z systemem IDS Plus sterującym tłumieniem amortyzatorów, ESP i trakcją, zupełnie nowe wałki rozrządu. Taka garstka informacji uzupełniona o wyniki sprintu na setkę oraz prędkość maksymalną może jedynie wypełnić artystyczne zdjęcia w prospekcie reklamowym. Doświadczenie dziennikarskie podpowiadało, że nie należy mimo tych imponujących danych chwalić dnia przed zachodem słońca. Tym bardziej, że Astra OPC nie jest jedynym hothatchem sprzedawanym w Europie – konkurenci to Ford Focus ST, Renault Megane Sport/F1, Golf GTI, Honda Civic Type-R, Mazda 3 MPS i jeszcze świeży debiutant, Seat Leon Cupra nowej generacji. Jak się okazało w tym jednym przypadku mogłem zrobić wyjątek i pójść na skróty, ponieważ dość szybko okazało się, że testowanie tego auta nie będzie polegać na wykazaniu jego zalet, a próbie doszukania się jakichkolwiek wad mając na uwadze typowe cechy aut klasy GTI.



Stylistyka: OPC – Oryginalnie, Przebojowo, Ciekawie
Od pospolicie sprzedawanej serii Astry III, wersja OPC wyróżnia się przede wszystkim wspomnianym, rażącym, jasnoniebieskim kolorem. Dla miłośników motoryzacji to znak rozpoznawczy, sugerujący, że mamy tu do czynienia z bardzo rzadko spotykanymi w Polsce (i chyba nie tylko w naszym kraju) egzemplarzami. Pakiet stylistyczny sygnowany trzema literami sprawia, że klinowa sylwetka sportowej Astry napęczniała w porównaniu z modelem seryjnym. Nisko zawieszony przedni zderzak (uwaga na krawężniki!) z dość osobliwym wlotem powietrza, duże reflektory i poszerzone nadkola to już niemal stały trend panujący we współczesnych GTI. Bardzo dynamicznie prezentuje się linia boczna z wąskim pasem szyb. Z tyłu dodano także nowy zderzak oraz spojler nad szybą. Pewności co do wersji OPC dodaje wyrzeźbione na srebrnej listwie logo oraz centralnie umieszczona końcówka układu wydechowego w kształcie trapezu. Całość porusza się na rasowych 18-calowych felgach z niskoprofilowanymi oponami – szerokość 225 mm. Efekt, nie mniej interesujący od zgrabnych kobiecych nóg na wysokich szpilkach Prady.



Niewątpliwym plusem Astry OPC jest to, że z każdej strony prezentuje się naprawdę nieźle. Mało jest faktycznie kompaktów, które prezentują się tak… kompaktowo. Model Opla ma jeszcze jedną zaletę. Jego futurystyczna sylwetka przykuje oko nawet najbardziej ekstremalnych tuningowców, zaś odpowiednio zbalansowana ilość sportowych wstawek spodoba się również fanom sportu przez duże S.



Wnętrze: Albo rybki albo akwarium
Tego balansu nie udało się zachować do końca wewnątrz. Po krótkiej inspekcji widać ewidentnie, że projektanci nie za bardzo wiedzieli, w którą stronę się udać. Dużo jest tandetnych plastików w niebieskim i srebrnym kolorze, które trudno uznać za przejaw surowości, jaka występuje w innych autach o typowym sportowym charakterze. Panowie z OPC! Albo MINI Cooper albo Subaru Impreza. Tworzenie półśrodków w takich autach jest nie na miejscu. Tworzywom nie można odmówić jednak wysokiej jakości i precyzyjnego spasowania.

Zupełnie odwrotne skojarzenia budzą doskonale wyprofilowane fotele, skonstruowane specjalnie dla tego modelu przez słynne Recaro, skórzana, gruba kierownica, czytelne „nieprzebajerowane budziki” oraz drążek skrzyni biegów i dźwignia hamulca ręcznego – ten ostatni element pozbawiony ząbkowanej tarczy zaciągany jest podobnie jak hamulec hydrauliczny, doskonałe narzędzie do „zapinania” boków.

Dużą wagę przywiązano do miejsca kierowcy. Wszak okiełznanie 240-konnej, agresywnej bestii wymaga odpowiednich warunków pracy. Sportowe pedały są rozmieszczone dość szeroko, co pozostaje nie bez znaczenia podczas szybszej jazdy w zakrętach.

Dwa słowa o przestrzeniach, które w gorących hatchbackach są postaciami drugoplanowymi, a mianowicie tylna kanapa i bagażnik. Astra pomieści pięć osób, o ile te trzy zasiadające na ławce nie należą do Herkulesów. W przeciwnym razie zacznie brakować miejsca na nogi (efekt po wmontowaniu kubełków) oraz na głowę (Astra III tak już po prostu ma). Bagażnik mimo wszystko przyzwoity – 380 litrów wystarczy na małe wakacje z adrenaliną.

Jazda: Zwierzyniec
A adrenalina w tym samochodzie stoi na porządku dziennym. Kiedy po raz pierwszy siedząc za sterami Astry OPC udało mi się znaleźć kawałek wolnego pola na zatłoczonych ulicach Warszawy, momentalnie uświadomiłem sobie, co znaczy taka moc w przednionapędówce o dość skąpej masie. Auto wyrywa do przodu niczym gepard za swoim przyszłym obiadem, by po niespełna 6,5 s. na liczniku można było doszukiwać się trzycyfrowego wyniku. Sportowa Astra ma coś w sobie także z rozjuszanego byczka, z którym trzeba walczyć. Przy otwartej do końca przepustnicy trudno jest nad nią zapanować i nie pomoże tutaj precyzyjnie działający, stawiający lekki opór układ kierowniczy z elektrohydraulicznym wspomaganiem. Każda taka próba okupiona jest pewnym ryzykiem, ale chyba na tym to polega?

Dwulitrowa jednostka z doładowaniem Turbo o maksymalnym momencie 320 Nm połyka powietrze bez najmniejszego zakrztuszenia. Jeśli występuje coś takiego jak turbodziura, to jest ona bardzo trudna w tym aucie do zdefiniowania. Astra przyspiesza z impetem niemal w każdym zakresie obrotów.

Inżynierom z Opel Performance Center doskonale udało się zestroić zawieszenie. Chwilami odnosiłem wrażenie, że przy konstruowaniu tego podzespołu pomyśleli o polskich drogach. Jest twardo i sztywno, jednak dość spory rozstaw osi potrafi absorbować niekorzystne siły działające na samochód. Przód oparty tradycyjnie na kolumnach MacPhersona, tył zaś na belce skrętnej. Niestety, na belce skrętnej. Zdaję sobie sprawę, że zamontowanie wahaczy znacznie podwyższyłoby cenę OPC, jednak ich brak potrafi podnieść ciśnienie podczas mocnego hamowania w zakrętach. Opel staje się wówczas niesamowicie nadsterowny i gwałtownie łamie się w łuku. Zjawisko to można mimo wszystko przewidzieć… wystarczy trochę poćwiczyć na zamkniętym, w miarę równym terenie.

Przetestować można także magiczny tryb Sport, który u Opla znaczy mniej więcej tyle, co automatyczne zmiany w elektronice sterującej silnikiem oraz uruchomienie systemu CDC odpowiedzialnego za usztywnienie amortyzatorów. Czy jest on tutaj potrzebny? Kwestia dyskusyjna, ponieważ niemiecki sprinter bez tych smaczków jest już wystarczający szybki, a po uaktywnieniu tego trybu trudno jest wykrzesać z wyżyłowanej jednostki dodatkową moc. To tak jak dokładanie do śmietankowego tortu dwóch wisienek zamiast jednej. Wygląda nadal apetycznie, ale trąci przesytem formy nad treścią.

Po przełknięciu tortu czas na przełknięcie wyników spalania. Muszę przyznać, że w tej kwestii Astra OPC miło mnie zaskoczyła. 14-15 litrów w mieście, około 10 w jeździe mieszanej i blisko 8 na drogach autostradopodobnych – zdecydowanie do zaakceptowania.

Podsumowanie: „OPC”owanie z mocą
Pod względem walorów jezdnych Astrze OPC do ideału mocnej „ośki” brakuje naprawdę niewiele. Mocy jest pod dostatkiem. Dlatego też podstawowym kryterium przy wyborze tego auta jest w zasadzie tylko cena, która jest po prostu wysoka. I nie chodzi tutaj o porównanie z tańszą konkurencją. To można akurat zrozumieć, ponieważ egzemplarz Opla jest też autem wyraźnie lepszym od rywali. Może jedynie z wyjątkiem 260-konnej Mazdy 3 MPS. Alternatywa dla dwukrotnie droższej od wersji seryjnej Astry OPC istnieje. Chociażby w postaci słabszego wariantu GTC lub pakietu stylistycznego OPC Line. Jednak to nie to samo. Aha… prędkość maksymalna tego błękitu wynosi 250 km/h, a nie jak podaje producent 244 km/h. Sprawdzone.
+ silnik i osiągi
+ trakcja
+ sylwetka

- cena
- mała przestrzeń na tylnej kanapie
- belka skrętna tylnej osi

Tygodnik poszukuje osoby chętnej do wykonania loga pisma. Cena za logo 15sc.

  zebrana bibliografia
Kochani zebrałam w jeden post calą literaturę która podaliście .mam nadzieję , że może pomoże to nam ogarnąć ten zasób wiedzy.
Bibliografia: Obszar autoprezentacja,
BRANBURY, Andrew
Jak zorganizować prezentację? / Andrew Branbury ; [ tł. Tomasz Rzychoń]. - Gliwice : "Helion", cop. 2004. - 138 s. : rys., wykr. ; 20 cm
DENNY, Richard
Sztuka mówienia i porozumienia się kluczem do sukcesu w pracy / Richard Denny ; przeł. Kamil Gryko. - Warszawa : "Amber", 2002. - 118, [2] s. ; 21 cm
FERRERO, Bruno
Przemawiać publicznie : kompetencja komunikacji / Bruno Ferrero ; [przeł. Marian Stempel]. - Warszawa : Wydaw. Salezjańskie, 1996. - 40 s. ; 19 cm
HINDLE, Tim
Sztuka prezentacji / Tim Hindle ; [tł. Rafał Schmidtke]. - Warszawa : "Wiedza i Życie", 2000. - 72 s. : il. kolor. ; 19 cm
JAY, Antony
Skuteczna prezentacja / Antony Jay, Ros Jay ; tł. Jerzy Leliwa. - Poznań : Zysk i S-ka Wydaw., cop. 2001. - 154, [1] s. : il. ; 21 cm
KRÓLIK, Grażyna
Autoprezentacja : podręcznik akademicki / Grażyna Królik. - Katowice : Wydaw. Akademii Ekonomicznej, 2002. - 136 s. : il. ; 25 cm
LEWANDOWSKA-TARASIUK, Ewa
W teatrze prezentacji : o sztuce perswazji / Ewa Lewandowska-Tarasiuk. - Warszawa : "Wiedza Powszechna" : "W&T Wiedza i Ty", 2005. - 162, [2] s. ; 21 cm
LUNDÉN, Bjőrn
Techniki prezentacji : o sztuce przemawiania, angażowania i przekonywania / Bjőrn LundĂŠn i Llennart Rosell ; przeł. i oprac. Bratumiła Pawłowska. - Gdańsk : BL Info Polska Wydaw., 2003. - 136 s. ; 23 cm
ŁASIŃSKI, Gabriel
Sztuka prezentacji / Gabriel Łasiński. - Poznań : "eMPi2", 2000. - 171, [1] s. : il. kolor ; 23 cm
MOŻLIWOŚCI i ograniczenia w kreowaniu własnej atrakcyjności interpersonalnej : praca zbiorowa / pod red. Elżbiety Stojanowskiej. - Warszawa : Wydaw. Akademii Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej, 2002. - 122 s. : il. ; 24 cm
NIEDZICKI, Wiktor
Sekrety prezentacji nauki / Wiktor Niedzicki. - Warszawa : "Ambernet", 2004. - 133 s. : fot. ; 21 cm
PIJARSKA, Renata
Sztuka prezentacji : dać szansę młodzieży, czyli jak uczyć prezentacji : poradnik dla nauczycieli / Renata Pijarska, Anna Maria Seweryńska. - Wyd. 3. - Warszawa : Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, [2005]. - 79, [1] s. : wykr. ; 24 cm
PRĘDKA, Ewa
Sekrety udanych prezentacji i przemówień / Ewa Prędka. - Warszawa : "Wiedza i Praktyka", cop. 2003. - 39, [1] s. : tab. ; 21 cm
STUART, Cristina
Sztuka przemawiania i prezentacji / Cristina Stuart ; przeł. z ang. Grażyna Gasparska. - Warszawa : "Książka i Wiedza", cop. 2002. - 280 s. : il. ; 21 cm
SZTUKA wystąpień publicznych i profesjonalnej korespondencji / pod red. Piotra Andrzejewskiego ; [zespół aut. Piotr Andrzejewski et al.]. - Poznań : "Forum", 2002. - 181 s. : il. ; 21 cm
WALCZAK, Monika
Psychologia w kontaktach zawodowych : autoprezentacja, obsługa klienta, techniki sprzedaży, negocjacje handlowe / Monika Walczak. - Lublin : "Consultor", 2000. - 85, [2] s. : il. ; 21 cm
WYSTĄPIENIA publiczne i profesjonalna korespondencja czyli trudna sztuka budowania wizerunku / pod red. Piotra Andrzejewskiego. - Poznań : "Forum", 2005. - 194 s. : rys. ; 24 cm
ZASADY komunikacji werbalnej / Bruce E. Gronbbeck [et al.] ; il. Szymon Kobyliński ; tł. Anna Bartkowicz, Anna Bezwińska-Walerjan. - Poznań : Zysk-Ska Wydaw., cop. 2001. - 366, [2] s. : il. ; 24 cm
Aronson, E., Wilson, T.D. i Akert, R.M., Psychologia społeczna. Serce i umysł, Warszawa 1997.
Bailey R., Zarządzanie stresem [czyli Ćwiczenia jak sobie z nim radzić] : 50 ćwiczeń Warszawa 2002.
Boothman N., Jak dać się polubić od pierwszego wejrzenia, Warszawa 2001.
Campbell M., Jak przygotować profesjonalną prezentację, Warszawa 2007.
Carlson R., Nie zadręczaj się drobiazgami, nastolatku : proste sposoby na zachowanie spokoju w kłopotliwych i stresujących sytuacjach, Poznań 2002.
Cialdini, R., Wywieranie wpływu na ludzi, Gdańsk 2004.
Cross MĂźller C., Jak wypaść przekonująco? - mowa ciała i autoprezentacja dla kobiet, Białystok 2006.
Davies Ph, Twoja siła przebicia, Warszawa 2000.
Fedrigotti A., 30 minut nauki skutecznego pokonywania stresu, Katowice 2004.
Galicka-Płachta I., Stres w szkole : jak potwora uczynić przyjacielem Białystok 2005.
Hamlin S., Jak mówić żeby nas słuchali, Warszawa 2001.
Harackiewicz Katarzyna, Plany prezentacji wypowiedzi ustnej na egzamin maturalny : materiały pomocnicze dla uczniów, Toruń 2004.
Heigl P., 30 minut, aby zostać dobrym mówcą : naucz sie mówić interesujaco, zrozumiale i pewnie!, Katowice 2004.
Andrzej Wiszniewski, Jak przekonywująco mówić i przemawiać, Warszawa 1999
Tomasz Goban-Klas - Media i komunikowanie masowe. PWN, Kraków 1999.
.Pease: Język ciała - jak czytać myśli ludzi z ich gestów. Kraków, 1992
Z. Nęcki: Komunikacja międzyludzka. Kraków, 1996

E.Aronson: Psychologia społeczna-serce i umysł. Warszawa 1997
Michael Argyle – Psychologia stosunków międzyludzkich
Bogdan Wojciszke - Człowiek wśród ludzi – zarys psychologii społecznej
Samy Molcho - Mowa ciała
Allan Pease – Mowa ciała
Maria Król-Fijewska - Stanowczo, łagodnie, bez lęku. (wykłady na temat asertywności)
LEWANDOWSKA-TARASIUK, Ewa - W teatrze prezentacji : o sztuce perswazji , Warszawa : "Wiedza Powszechna" : "W&T Wiedza i Ty", 2005.
Techniki prezentacji : o sztuce przemawiania, angażowania i przekonywania / Bjőrn LundĂŠnLlennart Rosell ; przeł. i oprac. Bratumiła Pawłowska. - Gdańsk : BL Info Polska Wydaw., 2003.
Autoprezentacja, część 3. Gadające ciało, Joanna Konopko, Opoka BIznes.
Autoprezentacja- kontrola informacji czy kłamstwo o sobie samym. Joanna Konopko,
Opoka Biznes
Ubranie, szelki i biurko - autoprezentacja część 2. Joanna Konopko.
Nasze siedem rat dla prezentacji prowadzącej do sukcesu, Alexander Hochmann, Uwe
Stanz.
Jak o sobie myślisz tak cię w pracy widzą, Agnieszka Zielonka - Sujkowska - Ośrodek
Pedagogiczno - Psychologiczny ,,Razem",
Autoprezentacja, czyli jak spostrzegają cie inni, Iwona Ekkert.
Zasady komunikacji werbalnej, Gronbeck B. Wydawnictwo Zysk- S-ka, Poznań.
Od zera do lidera (Autoprezentacja), Wiesław Gałązka, Andrzej Krynicki, Wydawnictwo
MAK Wrocław.
Sztuka prezentacji : dać szansę młodzieży, czyli jak uczyć prezentacji : poradnik dla nauczycieli / Renata Pijarska, Anna Maria Seweryńska. - Wyd. 3. - Warszawa : Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, [2005].
Autoprezentacja, czyli jak korzystnie i wiarygodnie zaprezentować swoją osobę, Wyższa
Szkoła Zarządzania w Kwidzynie. Materiały szkoleniowe Biura Karier I Promocji
Absolwentów.
Autoprezentacja, czyli jak skutecznie prezentować. Korzeniowski, Uniwersytet Wrocławski
Autoprezentacja, Magdalena Rudnicka, Mołgorzata Nowacka.
Porady prowadzące do udanej prezentacji. Dr Gudrun Fey.
Autoprezentacja, czyli jak skutecznie prezentować się. Fundacja Rozwoju Lubeszczyzny.
Komunikacja - Sztuka skutecznego porozumiewania się. Plan warsztatu Opracowanie: Barbara Chruślicka Warszawa, czerwiec 2006
TEST STYLE KOMUNIKACJI I TYPY ZACHOWAŃ. Wyd. Boris
Techniki komunikacyjne i facylitacyjne w pracy trenera. Materiał z Archiwum STOP
The Community Board Program. Wersja polska ONiRK UW Consensus 2000
MOŻLIWOŚCI i ograniczenia w kreowaniu własnej atrakcyjności interpersonalnej : praca zbiorowa / pod red. Elżbiety Stojanowskiej. - Warszawa : Wydaw. Akademii Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej, 2002
Sztuka przemawiania i prezentacji / Cristina Stuart ; przeł. z ang. Grażyna Gasparska. - Warszawa : "Książka i Wiedza", cop. 2002
Psychologia w kontaktach zawodowych : autoprezentacja, obsługa klienta, techniki sprzedaży, negocjacje handlowe / Monika Walczak. - Lublin : "Consultor", 2000
Ewa Lewandowska-Tarasiuk - Sztuka wystąpień publicznych czyli Jak zostać dobrym mówcą
ZASADY skutecznej prezentacji / Anna Maria Nikodemska-Wołowik // Marketing i Rynek. – 1998
Leary, M., Wywieranie wrażenia na innych. O sztuce autoprezentacji, Gdańsk 1999
Rafał Dorobek -Zbuduj swój wizerunek
Sztuka mówienia i porozumienia się kluczem do sukcesu w pracy / Richard Denny ; przeł. Kamil Gryko. - Warszawa : "Amber", 2002.
Przemawiać publicznie : kompetencja komunikacji / Bruno Ferrero ; [przeł. Marian Stempel]. - Warszawa : Wydaw. Salezjańskie, 1996.
Sztuka prezentacji / Tim Hindle ; [tł. Rafał Schmidtke]. - Warszawa : "Wiedza i Życie", 2000.
Sekrety prezentacji nauki / Wiktor Niedzicki. - Warszawa : "Ambernet", 2004.
Sekrety udanych prezentacji i przemówień / Ewa Prędka. - Warszawa : "Wiedza i Praktyka", cop. 2003.
SZTUKA wystąpień publicznych i profesjonalnej korespondencji / pod red. Piotra Andrzejewskiego ; [zespół aut. Piotr Andrzejewski et al.]. - Poznań : "Forum", 2002.
WYSTĄPIENIA publiczne i profesjonalna korespondencja czyli trudna sztuka budowania wizerunku / pod red. Piotra Andrzejewskiego. - Poznań : "Forum", 2005.
ZASADY komunikacji werbalnej / Bruce E. Gronbbeck [et al.] ; il. Szymon Kobyliński ; tł. Anna Bartkowicz, Anna Bezwińska-Walerjan. - Poznań : Zysk-Ska Wydaw., cop. 2001.
"EGZAMIN" dla Egzaminu... czyli meandry przygotowania uczniów do samodzielnej prezentacji /Mariusz Malinowski // Dyrektor Szkoły. - 2004, nr 10, s. 22-25
JAK przygotować udaną wypowiedź? : wstęp, zakończenie, kilka uwag o stylu / Krzysztof Koehler // Polonistyka. - 2005, nr 3, dod. Matura- Egzamin Wewnętrzny nr 4, s. 20-24
Hindle Handle., Sztuka prezentacji. Poradnik menadżera, Warszawa 2000.
Jay A., Skuteczna prezentacja, Poznań 2001.
Kamińska M., Panowanie nad stresem, Gliwice 2003.
Kenton L., Poradź sobie ze stresem : niech stres pracuje na twoją korzyść, Białystok 2000.
Lewandowska-Tarasiuk E., Sztuka wystąpień publicznych. Jak zostać dobrym mówcą, Warszawa 2002.
Lewandowska-Tarasiuk E., W teatrze prezentacji : o sztuce perswazji, Warszawa 2005.
Lowndes L., Jak się dogadać : 92 małe sztuczki na osiągnięcie wielkiego sukcesu w relacjach z ludźmi, Warszawa 2007.
MatĂŠ G., Ciało a stres : jak uniknąć fizycznych kosztów ukrytego stresu, Warszawa 2004.
McGee P., Przemawianie doskonałe : wszystko, czego potrzebujesz, aby udało ci się za pierwszym razem, Poznań 1999.
McGinnis A., Sztuka pewności siebie [czyli Jak odkryć swoją wartość i pokonać nieśmiałość], Warszawa 2000.
McKenzie C., Doskonała kontrola stresu, Poznań 1999.
Murdoch H., Prezentacje i wystąpienia publiczne, Warszawa 2000.
Nikodemska-Wołowik A., Zasady skutecznej prezentacji w biznesie, Gdańsk 2000.
Perelman Ch., Imperium retoryki : retoryka i argumentacja, Warszawa 2004.
Pietrzak M., Retoryka na co dzień : słownik zwrotów popularnych i często używanych Warszawa 2005.
Pijarowska R., Sztuka prezentacji : dać szansę młodzieży, czyli Jak uczyć prezentacji : poradnik dla nauczycieli, Warszawa 2005.
Ptak, Promocja, reklama, public relations, marketing, współpraca z mediami – czyli jak komunikować skutecznie.
Ripley J., Miej swój styl! : jak zrobić to bez wysiłku, Warszawa 2005.
Siddons S., Prezentacje, Warszawa 1998.
Spence G., Jak skutecznie przekonywać: wszędzie i każdego dnia, Warszawa 2001.
Stuart C., Sztuka przemawiania i prezentacji, Warszawa 2006.
Sztuka budowania wizerunku osób, firm i instytucji, pod red. Piotra Andrzejewskiego, Poznań 2003.
Tannen D., To nie tak! : jak styl konwersacyjny kształtuje relacje z innymi, Poznań 2002.
Wilson P., Spokój od zaraz : ponad sto skutecznych sposobów na zrelaksowanie umysłu i ciała, Poznań 2000.
Wiskup Biskup., S.O.S. Prezentacja! : 9 łatwych kroków : od pocenia się ze strachu do perswazji, Warszawa 2006.
Wojciszke, B. Człowiek wśród ludzi. Zarys psychologii społecznej. Warszawa 2002.
Wystąpienia publiczne : zostań mistrzem retoryki / [przekł. Rafał Schmidtke ; red. Radosław Madejski], Warszawa 2006.

Gabriel Łasiński, Sztuka prezentacji, eMPi2 Poznań 2000
Cywilizacja medialna: geneza, ewolucja, eksplozja / Tomasz Goban-Klas .- Warszawa: WSiP, 2005 Sygnatury: 67425
Jak ludzie komunikują się / Krystyna Doroszewicz .- Warszawa: Wyższa Szkoła Pedagogiczna TWP, 1996 Sygnatury: 56678-56681
Jak ludzie porozumiewają się? / Lidia Grzesiuk , Ewa Trzebińska . - Wyd. 2. - Warszawa : "Nasza Księgarnia", 1983 Sygnatury: 28872-28874
Jak tworzyć własny wizerunek/ Eleri Sampson .- Warszawa : Dom Wydawniczy ABC, 1996 Sygnatury: 62597
Komunikacja interpersonalna / Zbigniew Nęcki // W: Encyklopedia psychologii / pod Re
Włodzimierza Szewczuka . - Warszawa : Fundacja "Innowacja", 1998 Sygnatury: 60604, 67398
Komunikacja międzyludzka / Zbigniew Nęcki .- Kraków: Wydawnictwo Profesjonalnej Szkoły Biznesu, 1996 Sygnatury: 57612, 58941
Komunikacja społeczna w organizacji : moduł II / Krystyna Kafel .- Warszawa : MEN, 1997 Sygnatury: 56915, 56916
Komunikowanie w świecie : narzędzia, teorie, unormowania / Jerzy Olędzki .- Warszawa: ASPRA-JR, 2001 Sygnatury: 64258
Komunikatorzy: wpływ , wrażenie, wizerunek / współaut. Andrzej Drzycimski .- Warszawa : Oficyna Wydawnicza Branta, 2000 Sygnatury: 63435
Mosty zamiast murów: o komunikowaniu się między ludźmi / red. John Steward. Warszawa: Wydaw. Nauk. PWN 2000 Sygnatury: 63960
Mówię do Ciebie człowieku / Katarzyna Bocheńska .- Warszawa: WSiP, 2003 Sygnatury: 66320
Nowe media w komunikacji społecznej w XX wieku: antologia / red. Maryla Hopfinger.- Warszawa: Oficyna Naukowa, 2002 Sygnatury: 65053
Podstawy komunikowania społecznego / Bogusława Dobek-Ostrowska .- Wrocław: Astrum, 1999 Sygnatury: 64727
Poradnik blefu doskonałego / Peter Garmond .- Warszawa: Instytut NOVUM, 1991 Sygnatury: 55741-55742
Porozumiewanie się bez słów : komunikacja wspomagająca i alternatywna na świecie / Anne Warrick .- Warszawa: Stowarzyszenie Mówić bez słów, 1999 Sygnatury: 62551
Przemawiać publicznie : kompetencja komunikacji / Bruno Ferrero .- Warszawa: Wydawnictwo Salezjańskie , 1996 Sygnatury: 59821
Sprawne porozumiewanie się: 114 scenariuszy ćwiczeń z mówienia i słuchania. / Pamela J. Cooper Warszawa: Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli 1999 Sygnatury: 60568
Style komunikacji rodzicielskiej a identyfikacja dzieci z rodzicami / Michał Grygielski .- Lublin TNKUL , 1999 Sygnatury: 64802
Szkoła dialogu : jak skutecznie porozumiewać się / Ewa Kiezik-Kordzińska .=- Warszawa: WSiP, 2004 Sygnatury: 66507, 66956
Sztuka komunikowania się / James Eicher .- Łódź: ‼Ravi” 1995 Sygnatury: 56248
Sztuka przemawiania / Joan Detz , przeł. [z ang.] Jolanta Bartosik. - Gdańsk : Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2004 Sygnatury: 66489

Artykuły z czasopism:
SZTUKA prezentacji / Piotr Ożarski // Ergo... . - 2004, nr 4, s. 3-5
SZTUKA prezentacji na co dzień / Anna Maria Seweryńska // Biologia w Szkole. - 2003, nr 5, s. 278-282
TECHNIKI prezentacji słownictwa oraz praktyczne sposoby ich stosowania / Danuta Paszak // Języki Obce w Szkole. - 2003, nr 2, s. 46-50
"EGZAMIN" dla Egzaminu... czyli meandry przygotowania uczniów do samodzielnej prezentacji / Mariusz Malinowski // Dyrektor Szkoły. - 2004, nr 10, s. 22-25
JAK przygotować udaną wypowiedź? : wstęp, zakończenie, kilka uwag o stylu / Krzysztof Koehler // Polonistyka. - 2005, nr 3, dod. Matura- Egzamin Wewnętrzny nr 4, s. 20-24
JAK rozwinąć u ucznia umiejętność wygłaszania ustnej prezentacji / Aleksandra Głowacka-Ziajka // Języki Obce w Szkole. - 2003, nr 2, s. 55-59 JAK rozwinąć u ucznia umiejętność wygłaszania ustnej prezentacji / Aleksandra Głowacka-Ziajka // Języki Obce w Szkole. - 2003, nr 2, s. 55-59
PREZENTACJE - nowa forma kontaktu studentów i pracodawców / Anna Wolicka // Rynek Pracy. - 1998, nr 5, s. 35-38
PRZEMAWIAĆ każdy może : o wyższości prezentacji multimedialnej nad tablicą, planszą i folią / Szymon Więsław. - Rys. // Biuletyn Informacyjny. - 2000, nr 2, s. 43-47
SKUTECZNA prezentacja - jak sobie radzić z wystąpieniem publicznym / Izabela Stawowa. - Streszcz. w jęz. ang. // Zeszyty Naukowe Ośrodka Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej. - Z. 3 (1995), s. 145-158
O PREZENTACJACH / Hanna Franczak // Nowy Biuletyn Szkolny. - 2003, nr 5, s. 17-18
PREZENTACJE - nowa forma kontaktu studentów i pracodawców / Anna Wolicka // Rynek Pracy. - 1998, nr 5, s. 35-38
PRZEMAWIAĆ każdy może : o wyższości prezentacji multimedialnej nad tablicą, planszą i folią / Szymon Więsław. - Rys. // Biuletyn Informacyjny. - 2000, nr 2, s. 43-47
SKUTECZNA prezentacja - jak sobie radzić z wystąpieniem publicznym / Izabela Stawowa. - Streszcz. w jęz. ang. // Zeszyty Naukowe Ośrodka Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej. - Z. 3 (1995), s. 145-158
SZTUKA prezentacji / Piotr Ożarski // Ergo... . - 2004, nr 4, s. 3-5
SZTUKA prezentacji / Piotr Tadeusz Kąkol // Biologia w Szkole. - 2004, nr 1, s. 51-53
SZTUKA prezentacji na co dzień / Anna Maria Seweryńska // Biologia w Szkole. - 2003, nr 5, s. 278-282
TECHNIKI prezentacji słownictwa oraz praktyczne sposoby ich stosowania / Danuta Paszak // Języki Obce w Szkole. - 2003, nr 2, s. 46-50
ZASADY skutecznej prezentacji / Anna M[aria] Nikodemska-Wołowik // Marketing i Rynek. - 1998, nr 8/9, s. 7-12
Aktywność językowa a niewerbalne komunikowanie się dzieci / Magdalena Grochowalska // Wychowanie w Przedszkolu. - 2000, nr 6, s. 334-339, bibliogr.
Funkcje i znaczenie komunikacji niewerbalnej w procesie edukacji / Monika Kostka // Wszystko dla Szkoły. - 2000, nr 9, s. 16-18
Jak rozumieć komunikację? / Bogdan Brycki // Wszystko dla Szkoły. - 2001, nr 1, s. 4-7
Kłopoty z komunikacją / Róża Ziemichód-Kornacka // Nowa Szkoła. - 2001, nr 3, s. 9-
Kompetencje nauczyciela warunkujące efektywną komunikację interpersonalną w procesie edukacyjnym / Grażyna Kowalska // Edukacja. - 2000, nr 3, s. 32-51
Komunikacja interpersonalna / Grażyna Walewicz // Wszystko dla Szkoły. - 2000, nr 12, s. 24
Komunikacja interpersonalna jako istota procesu edukacyjnego / Elżbieta Wołódźko // Edukacja. - 1999, nr 2, s. 43-49, bibliogr.
Komunikacja niewerbalna a terapeutyczna rola nauczyciela / Włodzimierz Garstka // Życie Szkoły. - 1999, nr 7, s. 483-486
Komunikacja niewerbalna też ważna / Marzena Dymek // Nowa Szkoła. - 1996, nr 3, s. 20-23
Komunikacja werbalna i niewerbalna nauczycieli / Ryszard Więckowski // Nowa Szkoła. - 1998, nr 2, s. 34-36
Komunikowanie się nauczyciela z uczniem w sytuacji niepowodzenia / Henryka Kwiatkowska // Edukacja. - 2002, nr 1, s. 57-66, bibliogr.
Pedagogiczne i terapeutyczne walory komunikacji werbalnej i niewerbalnej nauczycieli w procesie edukacyjnym / Ryszard Więckowski // Życie Szkoły. - 1997, nr 3, s. 131-133
Porozumiewanie się z dzieckiem / Waldemar Kozłowski // Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze. - 1993, nr 2, s. 60-64
Proces komunikacji między szkołą a rodziną / przeł. [z ang.] Monika Darman // Kwartalnik Pedagogiczny. - 1998, nr 1-2,s. 83-92
Psychologiczne uwarunkowania styku komunikowania się / Waldemar Świętochowski // Psychologia Wychowawcza. - 1994, nr 3, s. 216-223
Rola komunikacji w procesie nauczania - podstawowe pojęcia / Monika Kostka // Wszystko dla Szkoły. - 2000, nr 7-8, s. 23-25
Słuchanie a komunikacja / Klemens Stróżyński // Polonistyka. - 2001, nr 7, s. 401-405
Udział komunikacji edukacyjnej nauczycieli w kreowaniu klimatu społecznego klasy szkolnej / Elżbieta Marek // Życie Szkoły. - 1997, nr 1, s. 3-8
Wymiary dialogu edukacyjnego / Mikołaj Winiarski // Wychowanie na co Dzień. - 2000, nr 6, s. 19-23, bibliogr. Uniwersytet szans ,, Autoprezentacja", Łukasz Adamczyk.